Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Przeradowo chce swojej ziemi

ar
Mieszkańcy Przeradowa chcą odzyskać plac, na którym niegdyś pobudowali szkołę. Mówili nam o tym na spotkaniu we wsi 4 grudnia. Na spotkanie przyszło kilkadziesiąt osób. Wszyscy byli zgodni: plac jest własnością wsi, nie pozwolą go sprzedać prywatnemu właścicielowi.

- To jest ziemia naszych dziadków, którzy przed wojną jeszcze ofiarowali ją pod boisko i budowę szkoły. Póki była szkoła, potem ośrodek szkolno-wychowawczy, było w porządku. Ale dlaczego teraz ma pójść w cudze ręce - pytali ludzie.
- Tu latem bawi się setka dzieci. I po to tę ziemię dali nasi ojcowie w 1934 roku - mówi Jan Kurowski, jeden z najstarszych mieszkańców Przeradowa.
- Od kilku miesięcy, po likwidacji Oćrodka Szkolno-Wychowawczego, staramy się, za pośrednictwem gminy odzyskać to mienie, które w latach dziewięćdziesiątych przejęło od skarbu państwa starostwo - mówi Jan Ziółkowski, radny gminy, mieszkaniec Przeradowa. - Chcieliśmy, by starostwo przekazało ten obiekt gminie, a gmina wsi, na cele społeczne. We wrześniu starosta, w odpowiedzi na prośbę wójta, zaproponował, że gmina może kupić nieruchomość za cenę określoną przez rzeczoznawcę, czyli za 151 tysięcy złotych.
- A dlaczego mamy kupować to, co nasze - dziwią się ludzie. - Przecież starostwo wzięło to za darmo, więc dlaczego chce teraz zarabiać na naszej własności? A wieś nie ma nic. Nawet wesela nie ma gdzie zrobić.
Na sesji Rady Powiatu mieszkańcy Przeradowa żądali wydzielenia placu pod boisko. Teraz chcą zwrotu całej ziemi.
- Zarząd powiatu zajął przychylne stanowisko względem przekazania części działki na boisko - powiedział nam 9 grudnia wicestarosta Janusz Gójski. - Myślę, że zaakceptuje to także Rada Powiatu, aczkolwiek działka straci na wartości. Pismo w tej sprawie poszło już do wójta gminy Szelków. Mieszkańcy Przeradowa powinni więc być usatysfakcjonowani. W kwestii przekazania całej nieruchomości stanowisko zarządu i Rady Powiatu na pewno nie będzie tak przychylne. Zresztą na razie nikt do nas w tej sprawie się nie zwracał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki