Przepadło 120 tysięcy złotych! Złodziej ukradł prezenty weselne z domu rodziny państwa młodych

Mieczysław Bubrzycki
Kilka tygodni temu doszło w tej gminie do podobnego zdarzenia.

Dziś, nad ranem, na komendę policji w Ostrowi Mazowieckiej zatelefonowała mieszkanka wsi Smolechy w gm. Ostrów Mazowiecka. Wróciła właśnie z wesela i stwierdziła, że w domu należącym do najbliższej rodziny państwa młodych grasował złodziej.

W czasie, kiedy wszyscy domownicy przebywali w domu weselnym, nieustalony sprawca wyważył okno w pustym domu, wszedł do środka i ukradł około 120 tys. zł! To niemal wszystkie prezenty weselne, które przywieziono tu zaraz po ślubie.

Kilka tygodni do podobnego zdarzenia doszło w Nagoszewce.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Chyba dobrze policzyłeś...
m
maretzky
pytanie- ile potrzeba kopert by włożyć w nie 120 tysięcy? i jak duże było to wesele? robiąc krótką sądę wsród znajomych usłyszałem że w koperty od kładzie się średnio 400-600 zł za wyjątkiem chrzestnych i bogatej ciotki z Reichu dzieląc sumę 120 tys po 500 zł daje to 240 kopert czyli wesele na ok 460 osób i cytując kabareciarzy z Wirwigrosza ' Typowo wiejskie wesele a czy w Ostrowii jest tak duża sala weselna? pachnie mi to przedrukiem z "Faktu" chyba że ktoś dał serwis za 100 000 ale na co złodziejowi fajans...
~novy~
To już znany i kolejny przypadek okradania rodziny (rodziców) młodych podczas zabawy weselnej. Ktoś wyczuł niezły sposób na wzbogacenie. Takie proste powtarzające się zdarzenia. Co na to nasza sprawna Policja?
F
Fallenangelv
A skąd wiadomo było ile ukradli??????
O
Olga
Policja ma sprawę w swoich rękach więc co do skradzionej sumy nie wypowiadam się /bez problemu można oszacować ile mogło być/ ,ale pragnę ostrzec nie tylko weselników,ale również pogrzebowników,bo i ci opuszczają własne domostwa,że na takie sytuacje czyha złodziej,swój złodziej.
~gość~
Rzeczywiście przykre to co spotkało tych młodych ludzi. Zastanawia mnie jednak fakt skąd osoba dzwoniąca na policje wiedziała, że skradziono około 120 tyś. zł. z pustego domu. Ta informacja jest grubymi nićmi szyta. Coś mi tu nie gra. Rozumiem, że wesele było w sobote 14 listopada br. a w niedziele rano podano ile skradziono. Czy wcześniej ktoś to przeliczył? Może źle rozumiem tekst, ale nie mogę sobie wyobrazić,że tyle skradziono. Równie dobrze można było zgłosic 250 tyś. zł. Jakoś to się nie trzyma całości, ale być może odpowiednie organa ścigania to wyjaśnią.
Dodaj ogłoszenie