Przasnysz. Oszuści wyłudzali pieniądze na chore dziecko

Anna Suchcicka
Identyfikatory i oznakowane puszki - to podstawowe wyposażenie wolontariuszy
Identyfikatory i oznakowane puszki - to podstawowe wyposażenie wolontariuszy
To oszuści pukali do drzwi przasnyszan.

Ktoś chodził od drzwi do drzwi w bloku i zbierał pieniądze na leczenie Oliwki Nowickiej - taka informacja pod koniec listopada doszła do uszu wolontariuszy z Komitetu Społecznego Pomagamy Oliwce. Wolontariusze się zdumieli, bo nigdy nie prowadzili takiej formy zbiórki, i zamieścili na Facebooku ostrzeżenie: „Ktoś chodząc z kartką po mieszkańcach Przasnysza zbiera pieniądze na leczenie Oliwki podszywając się pod Komitet. Chcąc wyprostować sprawę informujemy, że nie organizujemy takiego typu zbiórek a każda akcja na której organizowana jest zbiórka, ogłaszana jest na fb. Bardzo nam przykro, że ktoś pragnie czerpać korzyści z tego smutnego faktu jakim jest choroba Oliwki. W obecnej sytuacji, a to już drugi taki incydent, sprawę przekazujemy trochę dalej do wyjaśnienia.”

Komitet Społeczny Pomagamy Oliwce działa krótko, ale bardzo aktywnie i pomysłowo. Mają za sobą bal charytatywny, liczne kiermasze, zbiórki pod kościołami, festiwal baniek mydlanych, pokazy tańca z ogniem, koncerty… „Pomagamy 4-letniej Oliwce Nowickiej z Przasnysza, która choruje na padaczkę lekooporną. Zbieramy się po to aby czynić dobro” - tak się charakteryzują członkowie Komitetu. Liderkami są: Karolina Burdach, Justyna Kwiecińska i Beata Płoska. W skład komitetu wchodzą jeszcze stali wolontariusze: Magdalena Król, Justyna Kawiecka, Katarzyna Misiak, Katarzyna Bukowska, Wioleta Cichowska i Iwona Abramczyk. Pomocników bywa więcej, ale zawsze wolontariusze mają identyfikatory, a puszki są specjalnie oznakowane. Nigdy też zbiórki na rzecz Oliwki nie były prowadzone metodą krążenia od domu do domu. Informacja o oszustach została umieszczona na Facebooku 30 listopada. Minęło kilka dni, ale policja nie odnotowała żadnego takiego zgłoszenia. Dlaczego?

- Zbieramy osoby, które mogą poświadczyć o zaistniałej sytuacji, żeby nasze słowa nie były bez pokrycia do zgłoszenia. Nawet wczoraj (czyli 6 grudnia - wyjaśnia red.), podczas imprezy w rynku, udało się nam kogoś takiego znaleźć - informuje Beata Płoska, jedna z liderek stowarzyszenia.

I tłumaczy, że wolontariusze z Komitetu Społecznego Pomagamy Oliwce zawsze mają plakietki identyfikatory, dodatkowo na każdej puszce zawsze jest numer zbiórki i informacje dotyczące celu zbiórki.

- Ale myślimy właśnie, żeby jakoś udoskonalić formę zbiórki. Nie chcemy, by ta sytuacja się powtarzała - tłumaczy liderka. I wyjaśnia, że zgłoszenie zajścia na policję chcieli poprzeć konkretami. Niezbyt to jednak się udaje: - Obecnie mamy dwóch świadków tego zdarzenia. Jeden z nich, niestety, nie zgadza się na zeznania, a drugi jest niepełnoletni i nie widział twarzy osoby, która zbierała pieniądze w naszym imieniu.

Czy próbą zarobienia „łatwych pieniędzy” kosztem chorego dziecka nie zostanie więc ukarana?
Cały artykuł przeczytasz w najnowszym wydaniu TO w Przasnyszu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie