Przasnyski szpital szpitalem bez bólu

(as)
Wraz ze znaczkiem, jaki otrzymał ostatnio przasnyski szpital pacjenci tejże placówki powinni odczuwać mniej bólu. I miejmy nadzieję, że tak będzie.

8 lutego przasnyski szpital otrzymał certyfikat "Szpital bez bólu". Certyfikat został przyznany na 3 lata. Po tym czasie Komisja Certyfikacyjna dokona powtórnej kontroli szpitala.

Zanim jednak przasnyski szpital certyfikat otrzymał musiał się wykazać m.in. szkoleniami personelu medycznego z zakresu uśmierzania bólu pooperacyjnego, prowadzeniem regularnego pomiaru natężenia bólu u pacjentów, informowanie pacjentów o możliwościach i metodach uśmierzania bólu pooperacyjnego oraz monitorowaniem działania leków przeciwbólowych.

Przypomnijmy, że polskie szpitale nie są zobowiązane wprowadzenia specjalnych procedur związanych z uśmierzaniem bólu pooperacyjnego. Takie procedury leczenia bólu są standardem w krajach Unii Europejskiej, w Polsce ich opracowanie i wdrożenie nadal jest kwestią "dobrej woli" szpitala. Obecnie w Polsce certyfikatem mogą się pochwalić 34 szpitale i 9 oddziałów.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 15.02.2010 o 21:32, Gość napisał:

Cierpienie jest dane czlowiekowi przez Boga.Czlowiek nie ma prawa ingerowac w bol (cierpienie) Pan Jezus cierpial za nas wszystkich Papiez JPII sie od czasu do czasu samobiczowal.Swoj bol mozna ofiarowac Bogu jako przeblaganie za nasze grzechy


wiec zburzmy wszystkie szpitale, hospicja, wszelkie placowki majace niesc pomoc ludziom, domy dziecka rowniez..niech dzieci cierpia...
wiarzyc to nie znaczy byc na sile meczennikiem...rozumiem byc ortodoksem..ale ludzie.opamietajmy sie..mamy 21 w..a Bog nei wymaga od nas cudow..polecam lekture traktujaca o malej Teresie...jesli juz tak chcemy poruszac sie po terenach wiary ....
Bog jest milosierny, i kocha swoje dzielo jakim jest czlowiek...bardziej sie cieszy jak mniemam z tego ze mamy srodki ajkie nam dal i z nich potrafimy korzystac...to nie jest Bog starotestamentowy ktory cierpienie zsylal jako kare za grzechy, czy tez doswiadczal swoich wiernych jak Hioba...
nie urazajac nikogo..nie rozumiem, jak mozna byc tak slepym i malo swiatlym...
zdumienie moje siega granic...
G
Gość
W dniu 15.02.2010 o 19:35, Gość napisał:

czytalam ten temat kilkakrotnie, czytalam tez artykul....chcialam znalezc u siebie blad w rozumowaniu....i nadal nie rozumiem o_Oco do analgezji, do leczenia bolu, do tego, zeby ulzyc cierpiacemu ma kosciol????rola szpitala ma byc, brzydko sie wyraze, "hodowla" rzeszy meczennikow?? wiekszosc z nas jest katolikami...powinnismy sie, kazdy podkresle, cieszyc, ze Bog dal nam rozum i korzystamy z niego by moc pomagac...a podanie analgetyka jest wlasnie taka pomoca...monitorowanie bolu, wg niego podawanie srodkow p/bolowych jest najlepsze i dla pacjenta bo nie pozwala na , zarowno przedawkowanie ( przerysowuje ) jak i zbyt mala ilosc owego srodka...jest rowniez, sila rzeczy ekonomiczne...jesli moge podac 1g paracetamolu to chyba dobrze, ze nie podam na tzw "pale" wlewu z MF..nadal nie wiem czy czegos nie przeoczylam w tym temacie i dobrze rozumuje...zadziwil mnie, zaskoczyl post o kosciele...jestem zdumiona, ze mozna bylo od tej strony spojrzec na temat leczenia bolu...a szpitalowi w Przasnyszu gratuluje...to kolejny, bardzo duzy i wazny krok w rozwoju


Cierpienie jest dane czlowiekowi przez Boga.Czlowiek nie ma prawa ingerowac w bol (cierpienie) Pan Jezus cierpial za nas wszystkich Papiez JPII sie od czasu do czasu samobiczowal.Swoj bol mozna ofiarowac Bogu jako przeblaganie za nasze grzechy
G
Gość
czytalam ten temat kilkakrotnie, czytalam tez artykul....chcialam znalezc u siebie blad w rozumowaniu....i nadal nie rozumiem o_O
co do analgezji, do leczenia bolu, do tego, zeby ulzyc cierpiacemu ma kosciol????
rola szpitala ma byc, brzydko sie wyraze, "hodowla" rzeszy meczennikow?? wiekszosc z nas jest katolikami...powinnismy sie, kazdy podkresle, cieszyc, ze Bog dal nam rozum i korzystamy z niego by moc pomagac...a podanie analgetyka jest wlasnie taka pomoca...monitorowanie bolu, wg niego podawanie srodkow p/bolowych jest najlepsze i dla pacjenta bo nie pozwala na , zarowno przedawkowanie ( przerysowuje ) jak i zbyt mala ilosc owego srodka...jest rowniez, sila rzeczy ekonomiczne...
jesli moge podac 1g paracetamolu to chyba dobrze, ze nie podam na tzw "pale" wlewu z MF..
nadal nie wiem czy czegos nie przeoczylam w tym temacie i dobrze rozumuje...zadziwil mnie, zaskoczyl post o kosciele...jestem zdumiona, ze mozna bylo od tej strony spojrzec na temat leczenia bolu...
a szpitalowi w Przasnyszu gratuluje...to kolejny, bardzo duzy i wazny krok w rozwoju
p
pfff
Olać kościół. Jeżeli ktoś nie ma już nadziei i bedzie żył jeszcze miesiąc w potwornych męczarniach... po co mu to? Jezeli sam chory ma wole skrocic sobie męczarnie i rodzina też wyrazi na to zgode. coż... Olać kościoł.
G
Gość
A co na to wszystko kosciol?
Dodaj ogłoszenie