Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Prohibicja w rockowym przeciągu

(mch, as)
Krzysztof Turowiecki z synem, czyli przasnyska mennica
Krzysztof Turowiecki z synem, czyli przasnyska mennica A. Suchcicka
Odważni brali byka za rogi, dzieci namawiały rodziców na słodycze i zakupy w kramarskich stoiskach (hitem były plastikowe trąbki), starsi zamawiali piwko z grubą pianką i toczyli leniwe rozmowy. Najbardziej martwił przasnyszan niski pułap chmur. Jak się jednak okazało, deszcz bardziej straszył, niż moczył.

W tym roku atrakcje i imprezy przygotowane z okazji Dni Przasnysza skupiły się nie jak zwykle na rynku, ale wokół MDK-u.
- To dobry pomysł. Dzięki temu mieszkańcom nie dokuczał hałas, a rynek nie poniósł szkód - podsumował Zenon Wojda, przewodniczący RM Przasnysz.

Rockowa sobota

Tuż przed oficjalnym otwarciem Dni Przasnysza, przez miasto przejechał korowód kilkudziesięciu motocykli pilotowanych przez samochód policyjny. Motocykle sportowe, turystyczne, zabytkowe, a nawet własnej konstrukcji trajki przemknęły głównymi ulicami Przasnysza, robiąc przy tym dużo hałasu. Mieszkańcy z ciekawością zbierali się wokół barwnego peletonu jednośladów.
Gospodarze uroczystości przywitali mieszkańców o godz. 16.00. Otwarcia dokonał burmistrz miasta Zenon Lendzion.
- Spotykamy się nie tylko w nowej scenerii, ale również w nowej, zjednoczonej Europie. Pamiętajmy, że to co nasze, nie musi być gorsze - jest po prostu lepsze - powiedział burmistrz i życzył wszystkim dobrej zabawy. Do burmistrzowskich życzeń przyłączył się starosta przasnyski Zenon Szczepankowski.
Sobota była rockowa. Na rozgrzewkę wystąpiły zespoły działające przy miejscowym MDK-u - Denial, Easy Loud i Ska-Fander. Potem mocne brzmienie zaprezentował Miecz Wikinga z Sępólna Krajeńskiego, zespół znany mieszkańcom z zeszłorocznych występów w Przasnyszu. Gościnnie zagrał również zespół Kamienne Ogrody z Makowa Mazowieckiego. Na koniec przyszedł czas na przasnyskich weteranów - zespół Przeciąg. Gwiazdą wieczoru był zespół Chainsaw z Bydgoszczy, który ma na swoim koncie wiele sukcesów, profesjonalnie wydaną płytę, kontrakt podpisany z niemiecką wytwórnią i występ na tegorocznej Metalmanii. Na koncercie oprócz przasnyskich fanów pojawili się miłośnicy zespołu z innych miast, m.in. Elbląga, których zdziwiła odgrodzona scena - To dziwne, że nie możemy pobawić się pod samą sceną, blisko zespołu - komentowali.
Pierwszy dzień tegorocznych obchodów Dni Przasnysza odbył się pod hasłem "Dzień bez nałogów". Prohibicja nie wszystkim przypadła do gustu.
- Sobotni festyn bez piwa? - dziwili się mieszkańcy i komentowali: - Skoro jest to dzień bez nałogów, to czemu można tu dziś legalnie palić papierosy? To jest bez sensu!

Laserowa niedziela

Organizatorzy i mieszkańcy od samego rana z niepokojeniem spoglądali w górę. Niebo w melancholijnym nastroju wytrwało jednak do końca urodzinowych imprez. Drugiego dnia Dni Przasnysza mieszkańcy mogli za pomocą młota wybić sobie miedziany pieniążek na szczęście, kupić ludową rzeźbę lub album z pięknymi widokami doliny Węgierki, obejrzeć "Świętoszka", pośmiać się z żartów kabaretu Paka i wziąć udział w pokazie laserowym. Widowisko ze świateł i mgieł zaczęło się tuż po godz. 22.00. Mieszkańcy byli zachwyceni blisko godzinnym pokazem. Na koniec w niebo wystrzeliły fajerwerki i przasnyszanie powoli zaczęli wracać do swoich domów.
Dzień później zapytaliśmy przasnyszan jak się bawili.
- Bawiłam się znakomicie. Moim zdaniem było naprawdę fajnie. Nawet trochę lepiej niż w ubiegłym roku. Dobrym pomysłem było przeniesienie wszystkich imprez z rynku do parku. Najbardziej podobały mi się pierwszego dnia koncerty rockowe, a drugiego lasery - podsumowała szesnastoletnia Małogrzata Rekosz. Zdaniem Zenona Wojdy Dni Przasnysza były udane, choć trochę inne od dotychczasowych. - Na uwagę zasługuje promocja lokalnych osiągnięć. Zostało zaprezentowane wszystko to, co w przasnyskich przedszkolach czy szkołach zostało stworzone i wyuczone. Czymś nowym było też zakończenie Dni pokazem laserowym, na który przyszło bardzo wiele osób. Dodam też, że z mojego punktu widzenia impreza była bardzo dobrze zabezpieczona, zarówno przez grupy cywilne ochrony, jak i przez funkcjonariuszy policji. Było spokojnie - stwierdził Wojda.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki