Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Programowo wspomożeni

Beata Niemiro
Stypendyści, fundatorzy i opiekunowie
Stypendyści, fundatorzy i opiekunowie Fot. B. Niemiro
Ich motto brzmi "daję, abyś i ty dawał". Pomagają osobom niepełnosprawnym, mają otwarte oczy na innych ludzi. Fundacja AMF Anny i Macieja Formanowiczów ma już przeszło pięć lat.

Stypendyści, fundatorzy i opiekunowie
(fot. Fot. B. Niemiro)

Od czterech lat istnieje Program Pomocy Stypendialnej Fundacji AMF. 24 września w fabryce mebli "Forte" odbyła się inauguracja roku szkolnego dla stypendystów.
- W tym roku stypendium będzie otrzymywało 32 osoby - powiedziała pani Anna Formanowicz.
Każdego roku do programu stypendialnego chodzi dziesięciu uczniów szkół średnich. Na uroczystości kolejna dziesiątka mogła odebrać swoje zasłużone osiągnięciami w gimnazjum stypendium.
- Aby dostać pomoc stypendialną musiałem wypełnić formularz zgłoszeniowy i spełnić określone warunki. Przede wszystkim należy mieć bardzo dobre wyniki w nauce i jakieś osiągnięcia. Duży wpływ miała też liczba zdobytych punktów na w końcowej ocenie w gimnazjum - powiedział nam Adam Socik.
- Mam nadzieję, że fundacja pomoże mi nie tylko finansowo, ale też moralnie - mówi stypendystka Aneta Pyśk. - Będę mogła kupić sobie jakieś dodatkowe książki i dokształcać się. Otworzy mi drzwi na dobre studia i w pewien sposób odciąży moich rodziców. Dziś starsi koledzy przyjęli nas bardzo sympatycznie. Atmosfera jest super.
Na uroczystości, pod czujnym okiem opiekunki Anny Serowieckiej, stypendyści recytowali wiersze księdza Jana Twardowskiego. Państwo Formanowiczowie wręczyli młodzieży oraz osobom współpracującym z fundacją tomiki wierszy wraz z dedykacją księdza. Maturzyści, którzy już w październiku rozpoczną nowy etap w swoim życiu, otrzymali dodatkowe upominki w postaci książek. Podziękowali za pomoc nie tylko finansową, ale przede wszystkim duchową. Te cztery lata to szczególny okres w ich życiu.
- Na święta robimy paczki dla osób niepełnosprawnych, opiekujemy się nimi na wycieczkach, chodzimy do nich chociażby na wigilię - powiedziała nam Marta Lizuraj.
- Możemy wybierać, gdzie chcemy jechać na wycieczkę, na co chcielibyśmy pójść do kina - opowiada Kasia Strzałkowska. - W wakacje jeździmy na kolonie albo kilkudniowe wycieczki. W ciągu roku byliśmy w Warszawie, Legnicy, Białowieży. Panuje tu wspaniała atmosfera. Po części oficjalnej, gdy goście udali się na poczęstunek, stypendyści zorganizowali otrzęsiny dla swoich nowych kolegów. Na twarzach namalowali im symboliczne koty, po czym wysmarowali olejem. Licealiści musieli też dmuchać w talerze po brzegi wypełnione mąką. Chrzest przeżył także ksiądz Waldemar Grzeszczuk, który przez cały rok był opiekunem stypendystów.
- Od początku przyświeca nam maksyma "daję, abyś i ty dawał", która oznacza wspólnotę dążeń, solidarność w działaniu dla wspólnego dobra - powiedziała nam po spotkaniu doktor Anna Formanowicz. - Mam nadzieję że wasza stała pomoc młodym ludziom zaowocuje na dłuższą metę, kształtując w nich właściwe postawy życiowe, wyzwalające ambicje i chęci pomocy innym.
Wśród gości byli między innymi burmistrz miasta Mieczysław Szymalski, sekretarz miasta Tomasz Skibicki, dyrektorzy szkół, a także rodzice stypendystów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki