Prezydent zaprzęga żonę do walki. Wpadki z daniem po ryju ciąg dalszy

(pk)
Fot. Archiwum
Udostępnij:
Radny Adam Kurpiewski przesłał do naszej redakcji list, w którym polemizuje z oświadczeniem żony prezydenta Kotowskiego.

Epidemia Głupoty!
Niestety niepoważne i prostackie zachowanie prezydenta Kotowskiego nie okazało się, choć miałem przez chwilę taką nadzieję, głupią wpadką kulturalnego człowieka.
Nie skorzystał on z danej mu szansy przeproszenia i wyjścia z twarzą z tego wybryku. Za to zaprzągł do walki swoją żonę. Pani wicedyrektor-pedagog nie wahała się nawet przez chwilę by wydać werdykt cyt. “Uważam, że słowa wypowiedziane przez mojego męża na Komisji Kultury Sportu i Turystyki wobec konkretnego odbiorcy były jak najbardziej słuszne", czyż nie brzmią te słowa jak sentencja wyroku? Bez świadków, bez wysłuchania drugiej strony, choć właściwie powinienem napisać: bez uwzględnienia zapewnień drugiej strony, ponieważ wciąż powtarzam: NIE WYPYTYWAŁEM URZĘDNIKÓW O ROMANS PANA KOTOWSKIEGO. Zresztą Kotowski sam z redaktorami TO żartował na temat plotek o tym romansie, więc skąd agresja tylko do mojej osoby?
Pani wicedyrektor-pedagog nie zaprzestała swoich wywodów na zademonstrowaniu ślepej wiary w to, że radny zamiast kontrolować akta zaczął wypytywać urzędnika, a ten po miesiącu od całego zdarzenia wykazał się lojalnością do ukochanego przełożonego i posłusznie zdał mu relację z rozmowy, tylko rozpoczęła wygłaszanie hymnów pochwalnych nad wspaniałością dania komuś po twarzy.
Pani wicedyrektor-pedagog uważa, że nie ma nic bardziej honorowego i męskiego niż zagrożenie komuś daniem po mordzie. My nieświadomi rodzice oglądając relacje o agresji uczniów w kolejnej szkolne zrzucamy winę na gry komputerowe i brutalne filmy, a okazuje się, że to (przynajmniej w Ostrołęce) wzorce narzucane przez pedagogów. To nic, że nie masz pewności, czy kolega cię obgadywał, jak masz silny charakter to daj mu po mordzie!
W tym miejscu apeluję do rodziców, aby dobrze przemyśleli sprawę wybrania się do takiej poradni pedagogicznej ze swoją pociechą.
W podsumowaniu diagnozy tej rodzinnej epidemii proponuję, aby pani wicedyrektor-pedagog udała się ze swym mężem na jedną z oferowanych w jej poradni terapii: “Udzielanie pomocy w rozwiązywaniu problemów typu: nadpobudliwość psychoruchowa, fobie, lęki i inne zaburzenia zachowania".
Zażenowany rodzic Adam Kurpiewski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie