Premier przestrzega: za 2-3 tygodnie będzie więcej zachorowań na koronawirusa. Polacy zbyt licznie spotykali się na święta

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Mateusz Morawiecki przestrzega, że za 2-3 tygodnie możemy mieć wzrost zachorowań na koronawirusa. Premier liczy, że szczepionka przeciwko Covid-19 powstrzyma pandemię
Mateusz Morawiecki przestrzega, że za 2-3 tygodnie możemy mieć wzrost zachorowań na koronawirusa. Premier liczy, że szczepionka przeciwko Covid-19 powstrzyma pandemię Karolina Misztal
Premier Mateusz Morawiecki uważa, że Polacy jednak zbyt licznie spotykali się podczas świąt Bożego Narodzenia. - Za 2-3 tygodnie liczba zakażeń może wzrosnąć – mówił szef rządu na niedzielnej konferencji, podczas której mówił m.in. o szczepieniach przeciwko Covid-19.

FLESZ - Czy po zakażeniu covid-19 zyskujemy odporność?

- 4 marca zarejestrowaliśmy w Polsce pierwszy przypadek koronawirusa. Dziś, po 300 dniach, możemy w końcu zacząć myśleć o powrocie do normalności. On może się zdarzyć dzięki szczepionce. Do końca roku trafi do Polski jeszcze 300 tys. dawek szczepionek. Będzie ich zdecydowanie coraz więcej - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

- Zachęcam do zaszczepienia się, ponieważ jest to nasz podstawowy instrument powrotu do normalności – dodał. Premier ogłosił również, kiedy zamierza zapisać się na szczepienie przeciwko koronawirusowi.

- 15 stycznia ruszają zapisy na szczepienia i wtedy zamierzam się zapisać na szczepienie, zgodnie z harmonogramem. Ta strategia jest największą operacją logistyczną od dziesięcioleci. Jesteśmy na nią bardzo dobrze przygotowani - powiedział Morawiecki.

Morawiecki liczy, że zaszczepią się wszyscy członkowie rządu

Dodał, że ma nadzieję, iż wszyscy członkowie rządu również się zaszczepią. - Szczepienia są dobrowolne, ale wiara w powrót do normalności musi być podbudowana dobrym przykładem. Wiem, że np. marszałek Stanisław Karczewski szykuje się do szczepienia – powiedział premier.

Plan szczepień przeciwko Covid-19 zakłada, że w pierwszej kolejności zostaną zaszczepione osoby z tzw. grupy zero. Chodzi tu o medyków i osoby ze wsparcia medycznego. - Najpierw medycy, a później służby mundurowe, nauczyciele i nasi seniorzy, którzy najwięcej cierpią przez Covid-19 – mówił premier. Wymienione grupy należą do tzw. grupy pierwszej, która ma być szczepiona w drugiej połowie stycznia. Premier zapewniał, że szczepionek wystarcz dla wszystkich.

Morawiecki przestrzega: będzie wzrost zachorowań, Polacy spotykali się licznie na święta

Mateusz Morawiecki wyraził także obawy, że wkrótce może nas czekać wzrost zachorowań na koronawirusa. - Wirus działa z opóźnionym zapłonem. To, czego dzisiaj doświadczamy, to skutek nałożonych obostrzeń z pewnym przesunięciem. Polacy spotykali się na święta zapewne w nieco większym zakresie, kontaktowali się ze sobą częściej, niż wcześniej. Dlatego trzeba przewidywać, że za 2-3 tygodnie liczba zakażeń może wzrosnąć. Dlatego nałożone są obostrzenia, żeby trzecia fala zachorowań nie dokonała istotnych zahamowań w służbie zdrowia i gospodarce – przekonywał Mateusz Morawiecki.

Szef rządu pokłada wielkie nadzieje w szczepionce przeciwko Covid-19. Przekonywał przy tym, że jest ona bezpieczna.

- Szczepionka to nasza ogromna szansa, która pozwoli nam wyzwolić się z pandemii. Całe zespoły najlepszych naukowców na świecie, od wybuchu pandemii pracowały na nad tą szczepionką. Wierzę w naukę, wierzę w medycynę, która poprzez odpowiednie procedury zaoferowała nam, również Polakom, najlepsze możliwe szczepionki na świecie – powiedział premier.

Szef rządu dodał także, że skuteczność szczepionki zależy od tego, ile osób się zaszczepi. - Im większy procent, tym szybciej pożegnamy się z koronawirusem – dodał.

- Może w drugim kwartale już uda się zaszczepić taką część populacji, by koronawirus był coraz mniejszym problemem. Trzeba przewidywać, że za dwa, trzy, cztery tygodnie wzrośnie liczba dziennych zakażeń - powiedział.

Szef KPRM Michał Dworczyk ogłosił, że w niedzielę ruszył kolejny etap kampanii informacyjnej i zachęcającej do zaszczepienia się przeciw koronawirusowi. Kampania ma uświadamiać ludziom znaczenie szczepionki. Z kolei premier zdradził, że były marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który jest lekarzem, szykuje własną akcję promocyjną szczepienia.

Minister zdrowia: Pożegnamy się z koronawirusem

Adam Niedzielski powiedział, że szczepionka daje Polsce i światu możliwość pożegnania się z koronawirusem.

- Najważniejsze jest w tej chwili szczepienie grupy, która w ciągu ostatniego roku najbardziej odczuła walkę z koronawirusem. Ale to szczepienie dotyczy bardzo szerokiej grupy. Grupa zero ma objąć swoim zakresem nie tylko lekarzy, pielęgniarzy, lecz także farmaceutów, personel administracyjny, pracujący w podmiotach leczniczych. Chcemy, by cała grupa związana z leczeniem była w pierwszej kolejności zaszczepiona - mówił minister zdrowia.

- Dajecie państwo przykład reszcie społeczeństwa - dodał, zachęcając przedstawicieli grupy zero do zaszczepienia się.

Przewidywania rządowe sugerują, że w drugiej połowie stycznia rozpocznie się proces szczepienia seniorów i służb mundurowych.

- Jesteśmy jednak bardzo ostrożni z podawaniem konkretnych terminów, bo wpływa na nie bardzo dużo zmiennych - powiedział Michał Dworczyk.

Wideo

Materiał oryginalny: Premier przestrzega: za 2-3 tygodnie będzie więcej zachorowań na koronawirusa. Polacy zbyt licznie spotykali się na święta - Gazeta Krakowska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 grudnia 2020, 17:54, Zbigniew Rusek:

Premier nie jest lekarzem ani biologiem (epidemiologiem, wirusologiem), więc nie powinien nie wypowiadać w tej kwestii. masowe zachorowania w drugiej połowie października i w listopadzie były spowodowane zajęciami na wyższych uczelniach, a także szkołami, chociaż to większy wpływ miały uczelnie (we wrześniu wzrost zachorowań był nieduży, natomiast w październiku - gwałtowny).

Epidemia nie zależy od decyzji Premiera czy Ministra. " Ty nosisz maseczkę dla mnie, ja noszę maseczkę dla Ciebie". Więcej nie potrzeba.

Leżenie pod respiratorem wpływa na psychikę " ozdrowieńca" .

Koronawirus może zniszczyć twoje ciało. Oto wszystkie możliwe skutki zakażenia

https://forsal.pl/lifestyle/zdrowie/artykuly/1476139,koronawirus-skutki-zakazenia-objawy-schorzenia-wplyw-na-organizm.html

G
Gość

Skąd ten pajac wie że ludzie się spotykali w święta?

T
Tomekrk

Tego pi.....nia nie da się już czytać i słuchać. Tylko my tak siedzi y i słuchamy czytamy i w biedę popadamy. Ale widocznie nie jest jeszcze tak źle skoro na ulice nie idziemy.

K
Km

Manipulują jak wszystkim, je ał ich pies.

E
Emeryt

Kretynizm! Nie mogę się doczekać spotkania w 3 oczy (mam jedno). Spanikował?!

Z
Zbigniew Rusek

Premier nie jest lekarzem ani biologiem (epidemiologiem, wirusologiem), więc nie powinien nie wypowiadać w tej kwestii. masowe zachorowania w drugiej połowie października i w listopadzie były spowodowane zajęciami na wyższych uczelniach, a także szkołami, chociaż to większy wpływ miały uczelnie (we wrześniu wzrost zachorowań był nieduży, natomiast w październiku - gwałtowny).

Dodaj ogłoszenie