Premier Mateusz Morawiecki: Mamy 770 miliardów złotych dla Polski. To bardzo dobry budżet

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Marek Szawdyn / Polska Press
- Budżet unijny razem z Funduszem Odbudowy oraz środkami na wsparcie gospodarki Polski to 770 miliardów złotych dla naszego kraju. To bardzo dobry budżet - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas piątkowej konferencji prasowej w Brukseli.

- Dzięki wcześniejszym negocjacjom, które były dość długotrwałe, niełatwe mówiąc delikatnie, doszło do porozumienia, które zaakceptowało wszystkie nasze warunki, które wcześniej zostały przez nas przedstawione, przez nas wynegocjowane - oświadczył premier.

- Strona polska oczekuje, że Komisja Europejska w bardzo niedługim czasie przełoży wszystkie zapisy, które tam się znajdują, na konkretne wytyczne, które będzie stosowała. Na tym nam bardzo zależało, oprócz tego, aby dokonać jasnego rozgraniczenia między tak zwaną procedurą praworządności, a kontrolą budżetu - dodał.

Premier stwierdził też, że "gdyby ktoś chciał postąpić niezgodnie z tym, do czego się zobowiązał, to Polska ma cały czas w ręku dźwignię zatwierdzenia bądź niezatwierdzenia własnych środków, Funduszu Odbudowy".

- Dość szybko, w najbliższych dniach, tygodniach przekonamy się o tym, jak KE będzie przekładała, transponowała te zapisy konkluzji na swoje wytyczne, bo do tego się zobowiązała - powiedział szef polskiego rządu.

Morawiecki: Mam nadzieję na porozumienie w ramach koalicji

Premier poruszył też kwestię ewentualnego rozpadu Zjednoczonej Prawicy. Taki scenariusz rozważa Solidarna Polska, która była przeciwna porozumieniu ws. budżetu unijnego i apelowała o weto.

- Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia w tym sensie, że jest tak wiele spraw, które nas łączą, jest tak wiele tematów, które warto dalej zmieniać dla dobra Polski, że sądzę, że tutaj to porozumienie jak najbardziej jest możliwe - mówił Morawiecki.

- Zjednoczona Prawica jest ugrupowaniem – jak Ronald Reagan mawiał – dużego namiotu. Mamy różne grupy, które mają prawo mieć swoje własne poglądy na różne tematy, także zasadnicze. Chociażby ostatnio widzieliśmy to w kontekście aborcji czy ustawy o zwierzętach, czy innych tematów. Ten jest niezwykle ważny, ale ja szanuję poglądy naszych wszystkich współpracowników, partnerów - dodał.

Mateusz Morawiecki został zapytany przez dziennikarzy, czy Prawo i Sprawiedliwość powinno rozpocząć szukanie nowego koalicjanta.

- Nie. Warto rozmawiać, warto się dogadywać. Warto wierzyć w to, że mimo że kogoś tam poniosą emocje raz czy drugi, to nie jest to koniec świata. Ja tak na to patrzę. Jakbym się miał obrażać na wszystko, co ktoś napisze na mój, nasz temat, to przecież trudno byłoby prowadzić jakiekolwiek rzeczywiste, realne działania - stwierdził.

- Jako kierownictwo PiS pokazaliśmy, że potrafimy odnaleźć drogę środka, co jest najlepsze dla polskich interesów, zabezpiecza nas jednocześnie w najlepszy możliwy sposób. To jest sztuka tu w Brukseli wypracować takie rozwiązanie, które nas w najlepszy możliwy sposób zabezpiecza. Wierzę, że to się właśnie stało. Nie ma się co obrażać na słowa. Trzeba w pocie czoła pracować dla dobra sprawy - dodał.

Materiał oryginalny: Premier Mateusz Morawiecki: Mamy 770 miliardów złotych dla Polski. To bardzo dobry budżet - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 grudnia, 14:28, sędzia kalosz:

zapomniał MATOŁusz dodać że te pieniądze będą jak będzie praworządność , bo jak na razie to z praworządnością pisoHOLOTA jest na bakier

11 grudnia, 22:15, Gość:

A ty wiesz co to ta praworządność ?

To nie istotne . Ważne by Matołusz i Zero wiedzieli . I żadna propaganda tego nie zmieni .

G
Gość
11 grudnia, 14:28, sędzia kalosz:

zapomniał MATOŁusz dodać że te pieniądze będą jak będzie praworządność , bo jak na razie to z praworządnością pisoHOLOTA jest na bakier

A ty wiesz co to ta praworządność ?

G
Gość

3 pytanie Holandii - czy przy potwierdzeniu naruszeń praworządności ma być wstecznie zwrot kasy ? odp - tak . Jeżeli to prawda , to Mataczeusz będzie wydymany przez Zero . Jakoś tak przed wyborami , gdy Zero będzie szedł na zwarcie z EU dla pozyskania ksenofobicznego "okradzionego" suwerena.

s
sędzia kalosz

zapomniał MATOŁusz dodać że te pieniądze będą jak będzie praworządność , bo jak na razie to z praworządnością pisoHOLOTA jest na bakier

G
Gość

tylko ze te miliardy to pozyczki....

ktore beda splacac jeszcze nasze dzieci

Jak za Gierka

Dodaj ogłoszenie