Pracownicy obsługi szpitala mają swoją szatnię.

Jarosław Sender
Dzięki naszej interwencji pracownicy obsługi w ostrołęckim szpitalu mają szatnię! Do tej pory musieli przebierać się w pomieszczeniach oddalonych od głównego budynku o kilkaset metrów. Przyszli do naszej redakcji z prośbą o pomoc (pisaliśmy o tym TO nr 52/2009).

- Codziennie musimy chodzić po śniegu w klapkach, bez kurtek i ciepłych ubrań - skarżyły się pracownice. - Nie potrzebujemy przecież dużo miejsca. Wystarczy nam małe pomieszczenie, w którym byśmy mogły się przebrać i zostawić ubrania.

Pracownicy próbowali sami interweniować w tej sprawie, ale nie udało im się nic osiągnąć. Dyrekcja szpitala nie chciała pomóc twierdząc, że pracownicy obsługi nie są pracownikami szpitala. Firma Impel, która zatrudniła pracowników tłumaczyła, że prowadzi rozmowy z dyrekcją i próbuje rozwiązać problem. Pracownicy jednak wciąż musieli znosić niedogodności. Po naszej interwencji pomieszczenie na szatnię jednak się znalazło:

- Przyszedł kierownik i oznajmił nam, że szatnia będzie. Prowizoryczna, ale będzie - poinformowała nas pani Ilona. - Wprawdzie na razie z szatni korzystają tylko kobiety, ale to już jest dla nas duże ułatwienie. Nie musimy przedzierać się przez śnieg w samych klapkach i bez kurtek. Szczególnie teraz byłoby to bardzo uciążliwe. Spadło mnóstwo śniegu i są wysokie zaspy. Poza tym jest spory mróz. Jesteśmy bardzo wdzięczne za pomoc. W końcu możemy normalnie pracować.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie