Pracownice na bruk! 220 kobiet z Ostrowi Mazowieckiej straci pracę

Milena Uścińska
W Karlenie pracuje ponad 220 osób. Teraz, z powodu braku zamówień, wszyscy stracą pracę.
W Karlenie pracuje ponad 220 osób. Teraz, z powodu braku zamówień, wszyscy stracą pracę. Fot. M. Uścińska
Udostępnij:
Do sądu wpłynął wniosek o upadłość firmy Karlen. 27 stycznia sąd uwzględnił ten wniosek, co oznacza, że w firmie pojawi się syndyk.
Zostaliśmy z ręką w nocniku – mówi Andrzej Morawski
Zostaliśmy z ręką w nocniku – mówi Andrzej Morawski Fot. M. Uścińska

Zostaliśmy z ręką w nocniku - mówi Andrzej Morawski
(fot. Fot. M. Uścińska)

Ostrowska Kama powstała w 1992 roku. Od samego początku firma zajmowała się wytwarzaniem materiałów i szyciu z nich ubrań, m. in. dla wojska, policji i innych służb mundurowych.

Kiedy Kama stanęła twardo na nogach, pojawiła się możliwość zwiększenia zatrudnienia. W 1997 powstała druga firma, Karlen, która wykonywała zlecenia Kamy. Pracownicy obu przedsiębiorstw korzystali z jednej hali: na pierwszą zmianę Kama, na drugą Karlen.

W Karlenie pracuje ponad 220 osób. Teraz, z powodu braku zamówień, wszyscy stracą pracę.
- Kiedy firma Kama się rozwijała, pojawiła się możliwość, aby zwiększyć zatrudnienie - tłumaczy Andrzej Morawski, prezes zarządu Kamy, a zarazem dyrektor firmy Karlen. - To wtedy pojawiła się koncepcja, żeby stworzyć drugą firmę. Tak się stało. Zatrudniliśmy kolejnych ludzi.

Chodziło o możliwość zwiększenia produkcji: Kama pracowała na jedną zmianę, a Karlen na drugą. Już po półtora roku firma Karlen dała pracę około 250 osobom - przede wszystkim kobietom.

Jak mówi Morawski, problemy zaczęły się wraz z pojawieniem się kryzysu. Zmusił on rząd do szukania oszczędności, co odbiło się na Kamie. Firma nie dostała zamówień, które pozwoliłyby utrzymać firmę Karlen.
- Na początku grudnia dostaliśmy informację, że zamówień nie będzie - mówi Andrzej Morawski. - Do tej pory, kiedy współpraca z MON, policją, strażą graniczną, a nawet BOR i innymi służbami, była ustabilizowana, informację o tym, kiedy odbędą się przetargi, dostawaliśmy pod koniec roku, w grudniu. Tym razem dostaliśmy pismo, że w tym roku zamówień nie będzie, bo minister obrony narodowej uznał, że nie mamy wrogów, wojsko nie jest potrzebne, więc mundury też.

W grudniu odbyło się spotkanie udziałowców firmy, a po świętach zapadła decyzja, że trzeba postawić Karlen w stan upadłości. Wspólnicy doszli do wniosku, że nie chcą kontynuować działalności, bo utrzymanie wszystkich pracowników kosztuje ok. 0,5 mln zł miesięcznie. A z powodu braku zamówień, nie ma dla nich pracy.

- Zostaliśmy z ręką w nocniku - mówi Morawski. - To było dla nas zaskoczenie. Zawsze były jakieś zamówienia: mniejsze lub większe, w porównaniu z poprzednimi latami było ich coraz mniej, a teraz jest praktycznie zero.

Według prezesa Morawskiego, decyzja rządu jest nieodpowiedzialna. Szukanie oszczędności może doprowadzić do upadku ostatnich już w kraju firm, które zajmują się szyciem umundurowania dla wojska.
- Została tylko jedna firma w Polsce, która robi materiał z kamuflażem - mówi Morawski. - A firm, które szyją dla wojska i stają do przetargów, zostało cztery. Są w takiej samej sytuacji jak my, albo jeszcze gorszej.

Prezes pokazuje kilka artykułów prasowych, w których żąda się odwołania ministra Bogdana Klicha z powodu kontrowersji wokół przetargów.

A co z Kamą? W przeciwieństwie do przedsiębiorstwa Karlen, Kama posiada majątek własny i nawet bez dużych zamówień przetrwa ten rok. Ale jeśli sytuacja się powtórzy i za rok znów nie będzie przetargów, firma-matka podzieli los upadającej w tej chwili córki.

Więcej na ten temat przeczytacie w papierowym wydaniu ostrowskim TO.

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 05.02.2010 o 21:39, Gość napisał:

co się dzieje,że w tej Ostrowi pada kolejny zakład?to jakieś przekleństwo


To ja "Kryzys sie nazywam"
G
Gość
co się dzieje,że w tej Ostrowi pada kolejny zakład?
to jakieś przekleństwo
B
Bagshot
Panie Morawski może trzeba było bardziej kręcić się za zamówieniami i skupić na badaniu rynku a nie próbować obalić Szymalskiego za pomocą gazetki. Rząd zawinił? Może i tak, ale to zarząd i dyrektorzy są bezpośrednio odpowiedzialni przed ludźmi.
G
Gość
W dniu 03.02.2010 o 22:13, Eva napisał:

Takiemu, co nie umie się zachować i nie potrafi wczuć się w sedno problemu, odpowiem słowami naszego zacnego polityka: "Panu to ja mogę nogę podać".


"O My gooood" ja naprawde nie potrzebuje twojej nogi nie musisz mi jej podawac zatrzymaj ja sobie dla swego wybranego.
Nie zapominaj ,ze jestes kobieta zrodlem nieszczescia ludzkiego nawet samo imie to mowi.Poza tym jestes produktem posrednim albowiem czlowieka (mezczyzne)stwozyl Bog z prochu ziemi na wzor i podobienstwo swoje Ciebie zas Bog nie stwozyl tylko ulepil z zebra Adama.Tak wiec jestes produktem posrednim nie zapominaj tego piszac swoje posty.
E
Eva
W dniu 03.02.2010 o 20:45, Gość napisał:

"O My God"Znow ta upierdliwa EVA.Masz cos do rzadu pisz do nich moze Ci odpowiedza,w co zreszto watpie.Niech zaczna szyc dla kleru i klasztorow tam nie grozi upadek to instytucje ktore sa wiarygodne finasowao.Wszystkie sluzby mundurowe nie posiadaja takiego majatku jak kler wiec i brak zamowien z ich strony.



Takiemu, co nie umie się zachować i nie potrafi wczuć się w sedno problemu, odpowiem słowami naszego zacnego polityka: "Panu to ja mogę nogę podać".
G
Gość
W dniu 03.02.2010 o 20:33, Eva napisał:

Decyzja rządu jest jak najbardziej nieodpowiedzialna. Są cztery zakłady w Polsce, które szyją dla służb mundurowych i wszystkie cztery mają poważne problemy finansowe z braku zamówień. Żeby z czasem nie wyszło jak w piosence - "...nie mam co na siebie włożyć..." Odtworzenie tego co było pierwotnie dobre może okazać się niemożliwe. Szukać oszczędności trzeba, ale nie kosztem podstawowych potrzeb człowieka jakim jest ubranie.


"O My God"Znow ta upierdliwa EVA.Masz cos do rzadu pisz do nich moze Ci odpowiedza,w co zreszto watpie.
Niech zaczna szyc dla kleru i klasztorow tam nie grozi upadek to instytucje ktore sa wiarygodne finasowao.Wszystkie sluzby mundurowe nie posiadaja takiego majatku jak kler wiec i brak zamowien z ich strony.
E
Eva
Decyzja rządu jest jak najbardziej nieodpowiedzialna. Są cztery zakłady w Polsce, które szyją dla służb mundurowych i wszystkie cztery mają poważne problemy finansowe z braku zamówień. Żeby z czasem nie wyszło jak w piosence - "...nie mam co na siebie włożyć..." Odtworzenie tego co było pierwotnie dobre może okazać się niemożliwe. Szukać oszczędności trzeba, ale nie kosztem podstawowych potrzeb człowieka jakim jest ubranie.
G
Gość
W dniu 02.02.2010 o 15:10, Gość napisał:

No tak od razu antyklerykal.Napisal prawde i to wszystko.


Dziękuje za wstawiennictwo miłemu PANU (mam nadzieję)ja zawsze piszę co myśle trzeba być szczerym ,nie tylko szwaczki tracą prace wszyscy jej niemamy i co ztego.Całe miasto nad biednymi szwaczkami ma płakać?
G
Gość
W dniu 02.02.2010 o 13:39, Ruda napisał:

Tradycyjnie, jak to na forach internetowych, musi się odezwać jakiś antyklerykał. A to nie są żarty. Warto zauważyć, że kobiety z Ostrowi, które straciły pracę, są bezPOśrednią ofiarą rządu Donalda Tuska. Mówi premier, że Polska ma sukces gospodarczy. Niech przyjedzie do Ostrowi i powie to szwaczkom, które wyrzucono na bruk. Na pewno dostanie brawa.


Oczywiscie ,ze to nie sa zarty.Zadna instytucja koscielna jak do tej pory jeszcze nie zbankrutowala,wszystkie maja sie dobrze.
G
Gość
W dniu 02.02.2010 o 13:39, Ruda napisał:

Tradycyjnie, jak to na forach internetowych, musi się odezwać jakiś antyklerykał. A to nie są żarty. Warto zauważyć, że kobiety z Ostrowi, które straciły pracę, są bezPOśrednią ofiarą rządu Donalda Tuska. Mówi premier, że Polska ma sukces gospodarczy. Niech przyjedzie do Ostrowi i powie to szwaczkom, które wyrzucono na bruk. Na pewno dostanie brawa.


No tak od razu antyklerykal.Napisal prawde i to wszystko.
R
Ruda
Tradycyjnie, jak to na forach internetowych, musi się odezwać jakiś antyklerykał. A to nie są żarty. Warto zauważyć, że kobiety z Ostrowi, które straciły pracę, są bezPOśrednią ofiarą rządu Donalda Tuska. Mówi premier, że Polska ma sukces gospodarczy. Niech przyjedzie do Ostrowi i powie to szwaczkom, które wyrzucono na bruk. Na pewno dostanie brawa.
G
Gość
W dniu 01.02.2010 o 06:55, Gość napisał:

Oby i KAMA upadła znam pare wrednych BAB z tego zakładu i nie życze im dobrze zwłaszcza takiej małej rudej z toną tapety.....


Mala ruda z tona tapety,wszystko mowi za siebie.Takiej nie da sie polubic.
F
Fallenangelv
W dniu 01.02.2010 o 06:55, Gość napisał:

Oby i KAMA upadła znam pare wrednych BAB z tego zakładu i nie życze im dobrze zwłaszcza takiej małej rudej z toną tapety.....



Wstydu nie masz.
G
Gość
Przyjeli zly profil produkcji gdyby szyli dla ksiezy i zakonow sutanny,habity itp stroje na pewno by nie zbankrutowali.
J
Jacek
Cóż, życie, bywa...
Dodaj ogłoszenie