Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Powiatowe drogi i bezdroża

mb
Starosta Tadeusz Legacki tłumaczy właśnie radnym, że drogi powiatowe kładą się cieniem na budżecie powiatu
Starosta Tadeusz Legacki tłumaczy właśnie radnym, że drogi powiatowe kładą się cieniem na budżecie powiatu M. Bubrzycki
Kilkadziesiąt godzin przed końcem roku uchwalony został budżet powiatu. Nie brakowało emocji. Podczas ostatniej w roku sesji - 30 grudnia - Rada Powiatu zajęła się najważniejszą sprawą, czyli budżetem na rok przyszły.

Dochody powiatu w roku 2005 mają wynieść nieco ponad 36 mln zł, wydatki mają być o ponad 1 mln zł niższe. Połowę budżetu stanowią wydatki na oświatę. Na spłatę kredytu powiat przeznaczy prawie 1,8 mln zł, planowany jest jednak kolejny kredyt w kwocie ponad 700 tys. zł na sfinansowanie inwestycji.
W tym roku mają być budowane lub modernizowane cztery drogi powiatowe:
- Srebrne-Króle Małe na odcinku 925 m;
- Kamieńczyk - 2043 m;
- Zamoście-Kaczkowo-Orło - 3050 m;
- Małkinia-Kańkowo - 3079 m.
Oprócz tego 560 tys. zł przeznacza się na termomodernizację bursy szkolnej przy ul. Rubinkowskiego w Ostrowi, 30 tys. zł na dokumentację sali gimnastycznej w ostrowskim LO oraz 7000 zł na zakup komputera z oprogramowaniem.
Wszystkie planowane inwestycje mają wartość prawie 4 mln zł, z czego z budżetu powiatu pochodzić ma kwota ponad 204 tys. zł.

Wszystko wskazywało, że nie powinno być kłopotów z jego uchwaleniem. Zaraz po sesji miało odbyć się powiatowe spotkanie opłatkowo-noworoczne, ale trzeba było opóźnić je o pół godziny, bo wywiązała się dyskusja nad projektem budżetu. Kilkoro radnych zgłosiło poprawki.
Radna Małgorzata Godlewska upomniała się o jedną z dróg powiatowych w gm. Andrzejewo. "To droga, po której jeżdżą co dzień uczniowie, a przez dwa lata wydatki inwestycyjne powiatu w tej gminie wyniosły tylko 60 tys. zł" - argumentowała.

Radny Marek Kamiński, który jest przewodniczącym komitetu budowy sali gimnastycznej przy ostrowskim LO, wnosił, aby z projektu budżetu, w którym zapisano 30 tys. zł na dokumentację techniczną, wykreślić zdanie sugerujące, że jej zlecenie nastąpi nie wcześniej niż w III kwartale. "Dokumentacja będzie kosztować ok. 80 tys. zł, ale komitet postara się zebrać brakującą kwotę i można będzie tę sprawę załatwić wcześniej" - stwierdził radny.

Radny Janusz Ambroziak wnioskował, aby wstawić do budżetu budowę drogi Sulęcin-Grądziki w gm. Stary Lubotyń. "Budowę dofinansuje gmina, wójt wprowadził do budżetu 150 tys. zł na ten cel" - powiedział.
Radny Krzysztof Winiarski zaproponował, aby zmniejszyć o 1800 zł wydatki Biura Rady Powiatu na rozmowy telefoniczne i dołączyć te pieniądze do rezerwy ogólnej. "Jako radni jesteśmy uposażeni przyzwoicie, a funkcyjni koledzy mają nawet większe diety, więc z tych pieniędzy powinny być pokrywane te wydatki" - argumentował.

Ogólnie o budżecie wypowiedział się radny Stefan Pazik. Zauważył, że mimo że w budżecie zapisano ok. 4 mln zł na inwestycje, to tak naprawdę z budżetu pochodzi tylko nieco ponad 200 tys. zł, a reszta to pieniądze z kredytów oraz przewidywane wsparcie z programów pomocowych.
- Te 200 tys. zł to zaledwie 0,6 proc. budżetu - zauważył radny Pazik. - To bardzo niepokojący wskaźnik. Z każdym rokiem będzie gorzej, bo będziemy musieli spłacać coraz więcej kredytów. Istnieje realne niebezpieczeństwo, że otrzemy się o kant wypłacalności. Nie twierdzę, że pieniądze są marnotrawione, ale widzę, że Zarząd Powiatu nie ma wizji, nie myśli o oszczędnościach.

Gdy zabrał głos starosta Tadeusz Legacki, po kilkunastu minutach radny Pazik przerwał mu mówiąc, że zbacza z drogi. Starosta zareagował dość emocjonalnie stwierdzeniem:
- Pan ma inną drogę, panie radny.
Reakcją na tę wypowiedź starosty były pojedyncze oklaski w wykonaniu dyrektora szpitala Władysława Krzyżanowskiego, który po raz drugi zareagował pod koniec sesji. Zapytał wtedy radnego Pazika, czy w Zarządzie Powiatu są ludzie, którzy chcą źle, a na koniec wezwał radnego:
- Niech pan powie do protokółu, co pan wzorcowego stworzył od początku tej kadencji?
Radny Pazik wyraził zaniepokojenie poziomem emocji, ale odpowiedział dyrektorowi, że jest radnym od dwóch lat i to on lansował pomysł, aby gminy dofinansowywały budowę dróg powiatowych, co coraz lepiej wychodzi, a dzięki czemu można wybudować więcej dróg.

Starosta Tadeusz Legacki odniósł się do wszystkich poprawek zgłoszonych do projektu budżetu przez radnych. Wniósł jednak o uchwalenie go bez poprawek. Za takim budżetem głosowało 11 radnych, siedmiu wstrzymało się.
Pod koniec sesji radny Krzysztof Winiarski oświadczył:
- Ubolewam, że nie przegłosowano naszych poprawek. Wynik można było i tak przewidzieć, ale radnym nie dano możliwości zajęcia stanowiska w każdym ze zgłoszonych wniosków. Mam nadzieję, że była to jednorazowa praktyka pana starosty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki