Powiat ostrołęcki. Najpierw matka, potem tata. Czwórka dzieci została sama

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
Zaktualizowano 
Los obszedł się z tymi dziećmi nadzwyczaj okrutnie. Kilka miesięcy temu opuściła je matka - popełniła samobójstwo. W sylwestra znaleziono ciało ich ojca. Powiesił się w tej samej oborze i na tej samej belce, co żona. W jej urodziny…

Wiele wskazuje, że dramat tej rodziny trwał od lat. Mężczyzna miał maltretować żonę, a ona ukrywała to przed światem. Bała się? Wstydziła? Kiedy ktoś pytał, skąd wzięły się siniaki, znajdowała proste wytłumaczenie. Mówiła na przykład, że w coś się uderzyła. I nikt nie dociekał, co działo się za drzwiami tego domu.

Bił, żeby poroniła

Mieszkali w centrum wsi (w powiecie ostrołęckim) razem z rodzicami mężczyzny. Mieli ładny murowany dom i duże gospodarstwo. Żyli skromnie, ciężko pracowali. Wychowywali czworo dzieci.

- Jak zaszła w ciążę, to mąż bił ją po brzuchu, żeby poroniła - mówi osoba z jej rodziny. - Bo on nie chciał mieć dzieci. Tak ją kiedyś zbił, że urodziła martwe dziecko w czwartym miesiącu ciąży. Nie kazał nikomu mówić. Włożył zwłoki w karton, wyniósł na cmentarz i zakopał.

- Ona była bita, za włosy ciągana po podwórzu - relacjonuje koleżanka, której kobieta zwierzyła się tuż przed śmiercią. -16 lat żyła w tym toksycznym małżeństwie. Tak się bała, że nic nikomu nie mówiła. Jak ktoś ją zapytał, to wszystkiego się wypierała. Bała się o siebie i dzieci. Mnie też nic nie pozwoliła powiedzieć. Dowiedziałam się za późno i teraz żałuję, że nie zdążyłam jej pomóc - wyrzuty sumienia ma dziś nie tylko ta koleżanka.

Najbliżsi sąsiedzi - rodzice mężczyzny - po śmierci synowej przyznali w rozmowie z nami, że dostrzegali problem.

Nie wasza sprawa!

- Widzieliśmy czasami, że coś jest nie tak - mówią. - Pytaliśmy wiele razy, ale synowa zawsze odpowiadała, że to ich sprawa i żeby się nie mieszać.

- Mówiłem jej, że za ciężko pracują, żeby część majątku sprzedali - tłumaczy teść. - Nie chciała. Obrabiała całą gospodarkę, choć nie zawsze tak jak potrzeba. Pewnie to ją przerosło i się zabiła. Ludzie plotkują, ale nasz syn jej nie bił - przekonuje ojciec mężczyzny. - Przecież mieszkaliśmy w jednym domu, zauważyłbym to. Kiedyś widziałem, że jest posiniaczona, ale powiedziała, że to podczas dojenia krowa ją kopnęła.

- Ja innym razem ją zapytałam, dlaczego ma siniaki na twarzy, to powiedziała, że uderzyła w prasę, która stała w oborze - dodaje teściowa zmarłej.

O problemach rodziny nie wiedział miejscowy ośrodek pomocy społecznej.

- Nie docierały do nas żadne niepokojące sygnały. Do śmierci tej kobiety rodzina nie korzystała z pomocy społecznej, potem podjęliśmy działania, zgodne z obowiązującymi przepisami - mówi nam kierowniczka ośrodka.

5 czerwca 2011 roku, 39-letnia kobieta powiesiła się w oborze. Znalazła ją jedna z córek. Żyła, kiedy trafiła do szpitala. Kilka dni przebywała na oddziale intensywnej opieki medycznej. Zmarła w sobotę, 11 czerwca. 31 grudnia 2011 roku odebrał sobie życie jej mąż. Powiesił się w tej samej oborze i na tej samej belce, co żona. W jej urodziny…

Co dalej z dziećmi?

Jeszcze w lipcu dzieci trafiły do rodziny zastępczej. Są tam do dziś. Z pomocą psychologów próbują się podźwignąć po tragicznych wydarzeniach. Zmieniły środowisko. Są pod opieką życzliwych, wrażliwych ludzi. Być może za jakiś czas wrócą na łono dalszej rodziny. O ich przyszłości zdecyduje sąd.

- Krewni matki złożyli wniosek o ustanowienie ich rodziną zastępczą typu pogotowianego, krewni ojca ubiegają się o przysposobienie dzieci - informuje sędzia Andrzej Piersa, przewodniczący wydziału rodzinnego i nieletnich Sądu Rejonowego w Ostrołęce.

Sąd czeka na opinie o kandydatach, które ma sporządzić Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny. Wcześniej ustanowiona zostanie opieka prawna (lub tymczasowa kuratela).

PS Dla dobra czwórki dzieci, które są głównymi ofiarami tej tragicznej historii, zdecydowaliśmy się na niepodawanie nawet nazwy gminy, w której mieszkała ta rodzina. Stąd również brak imion i nazwisk krewnych, ale także kierowniczki gminnego ośrodka pomocy i innych szczegółów, które mogłyby pomóc w zidentyfikowaniu rodziny.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3