Pow. wyszkowski: zgłosił włamanie i postrzelenie. Spotka go kara

Robert Majkowski
Robert Majkowski
sxc.hu
Mieszkaniec powiatu wyszkowskiego zadzwonił na policję i zgłosił włamanie do domu. Sprawcy mieli go też postrzelić.

- W środę 1 lutego około godz. 23.00 na numer 997 zadzwonił mieszkaniec powiatu wyszkowskiego, który zgłosił włamanie do domu - opowiada oficer prasowa wyszkowskiej komendy Marta Gierlicka. - Mężczyzna podtrzymywał, że sprawcy są w jego mieszkaniu, a on sam z raną postrzałowa nogi zadaną przez złodziei uciekł na dach budynku.

Na miejsce szybko pojechał patrol policji. Okazało się, że niepotrzebnie.

- W domu zgłaszającego nie było śladów ani włamania, ani sprawców. Mężczyzna nie miał też żadnych ran postrzałowych, za to czuć było od niego woń alkoholu. Policjanci zbadali stan trzeźwości zgłaszającego i okazało się, że w jego organizmie jest ponad 2,5 promila alkoholu - wyjaśnia Marta Gierlicka.

Teraz 37-latek za swój głupi żart odpowie przed sądem. Kara może być dotkliwa: za bezpodstawne wezwanie policji grozi areszt, pozbawienie wolności lub grzywna.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie