Pow. przasnyski. Jest inwestor strategiczny. Ponad 1000 osób znajdzie pracę

Małgorzata Jabłońska
W Chorzelach ma powstać klaster przemysłowo-transportowy za ponad 2 miliardy złotych. Trzy duże fabryki i kilkanaście mniejszych zakładów oraz centrum transportowo-logistyczne.

W ostatnich dniach przasnyską opinię publiczną zelektryzowały informacje o pojawieniu się w powiecie przasnyskim inwestora strategicznego. 16 marca akt notarialny ze starostwem podpisał długo wyczekiwany nabywca 94 hektarowej działki w Chorzelach. W związku z planowaną inwestycją w chorzelskiej podstrefie gospodarczej ma powstać klaster przemysłowo-transportowy. - Dzięki tej inwestycji powiat przasnyski całkowicie się zmieni - cieszył się tuż po podpisaniu umowy starosta przasnyski Zenon Szczepankowski. - Spółka chce tu zainwestować ponad 2 miliardy złotych. Docelowo, dzięki inwestycjom, zatrudnienie może znaleźć 1300 osób. Przy samej budowie klastra będzie pracowało około 1000 osób. Projekt jest już właściwie gotowy - zapewniał starosta.

- Powstaną trzy duże fabryki i kilkanaście mniejszych zakładów oraz centrum transportowo-logistyczne, wykorzystujące bałtyckie odgałęzienie tzw. Jedwabnego Szlaku - dodał Sławomir Czaplicki, rzecznik starostwa. - Produkowane będą pojazdy (w tej chwili nie możemy sprecyzować jakie), materiały budowlane, drewniane konstrukcje klejone, materiały i prefabrykaty do wyposażenia wnętrz, produkcji meblarskiej, itp. Z czasem z Chorzel wyjeżdżać będą kontenery z gotowymi domami pasywnymi, a nawet z gotowymi do zestawienia obiektami, takimi jak hotele, szkoły, przedszkola, biura, itp. - zaznaczył rzecznik.

Ograniczymy poziom bezrobocia

Temat planowanej inwestycji wybrzmiał także na ostatniej sesji rady powiatu, która odbyła się 27 marca.
Najważniejszą informacją, która należy się państwu, są udane przetargi na działki w strefie gospodarczej w Chorzelach - ogłosił starosta Zenon Szczepankowski. – Wszystkie grunty w Chorzelach, które niedawno uzbroiliśmy w infrastrukturę techniczną, zostały sprzedane. Skupowaliśmy je prawie 10 lat. Nasze działania spotykały się ze zrozumieniem radnych, mieszkańców, od których kupiliśmy ponad 1500 małych działek, a nawet mediów, które kibicowały projektowi. Dzisiaj mogę wszystkim szczerze podziękować. W ostatnich miesiącach odwiedziło nas wielu potencjalnych inwestorów. Wszyscy pozytywne wypowiadali się o przygotowaniu naszych stref do zlokalizowania w nich zakładów produkcyjnych. Twierdzili wręcz, że w Polsce nie ma stref gospodarczych tak dobrze przygotowanych i o tak dużej powierzchni. Dlatego jesteśmy przekonani, że w najbliższych latach uda nam się ograniczyć poziom bezrobocia w naszym powiecie. Odwrócimy też trendy migracyjne. Wkrótce do naszego powiatu zaczną przyjeżdżać za pracą młodzi ludzie i będą się tu osiedlać. Położenie strefy w sąsiedztwie projektowanego tzw. Kolejowego Jedwabnego Szlaku - Odgałęzienie Bałtyckie zdecydowało o wyborze Chorzel. Kolej Łódź-Warszawa-Chorzele-Gdańsk-Gdynia przyciąga dużych inwestorów, którzy tą trasą będą mogli wywieźć swoją produkcję oraz zorganizować klaster produkcyjno-handlowy. W następnych 5-8 latach w Chorzelach i w Przasnyszu powstanie co najmniej kilka dużych fabryk i kilkanaście mniejszych - relacjonował starosta.

Branża budowlana i meblarska

Na spotkanie z radnymi przybył przedstawiciel inwestora - Tomasz Olkiewicz. Planowanym klastrem meblarsko-budowlanym będzie bowiem kierować SO SPV 114 Spółka z.o.o. z Warszawy, w której Tomasz Olkiewicz pełni funkcję członka zarządu. Reprezentant inwestora krótko przedstawił zamierzenia wobec 94 hektarowej działki w Chorzelach. - W tej chwili przygotowywany jest projekt zagospodarowania terenu w związku z ogólnym, biznesowym zapotrzebowaniem inwestorów z branży przetwórstwa drzewnego. Projekt powstaje przy współpracy z branżą budowlaną i meblarską. Jest jednak zbyt wcześnie, aby mówić o samym produkcie, ponieważ zależy on od rodzaju i jakości wsparcia projektu. Zamierzamy uzyskać wsparcie na szczeblu centralnym. Rozważamy możliwość objęcia działki w Chorzelach terenem specjalnej strefy ekonomicznej, co zwiększy potencjał rozwoju. Reprezentuję inwestora z dużym doświadczeniem, będącego w pierwszej dwudziestce głównych inwestorów w Polsce. Deklaruję chęć współpracy z lokalnymi władzami; liczymy na życzliwość i wsparcie z ich strony. Projekt niesie ze sobą zarówno wyzwania, jak i korzyści dla inwestora, dla lokalnych przedsiębiorców i lokalnego rynku pracy - podkreślał Tomasz Olkiewicz.

Przedstawiciel spółki nie był jednak gotów podać liczb, dotyczących wysokości nakładów inwestycyjnych i wielkości zatrudnienia, którymi wcześniej tak szczodrze dzielił się starosta. Zaznaczył jedynie, że: - Mówimy o działalności produkcyjnej w przemyśle drzewnym, więc są to zwykle wielkości znaczące, zarówno jeśli chodzi o poziom inwestycji, jak i kwestie zatrudnienia. Fabryka jest w fazie projektowania. Zdaję sobie sprawę, że moje wyjaśnienia brzmią nieco lapidarnie, ale to na jakiś czas będzie musiało państwu wystarczyć - komentował tajemniczo. - Cała inwestycja dotyczy kilku branż, a więc projektu, który ma wykorzystać pewną synergię i wytworzyć produkt zarówno z branży meblarskiej, jak i budowlanej. Siłą rzeczy wokół tego typu projektów pojawią się mniejsze inwestycje, realizowane przez lokalnych przedsiębiorców, dotyczące ogólnej obsługi fabryki. Planujemy prowadzić działalność na całej działce, jednak z naszych doświadczeń wynika, że każda inwestycja rozwija się etapami i dopiero jeśli dany produkt okaże się trafiony, dana lokalizacja zyskuje szansę dalszego rozwoju. Zdaję sobie sprawę, że w tej chwili nie mogę podać informacji, które w pełni zaspokoiłyby państwa ciekawość. Bliższe informacje podamy, kiedy projekt nabierze realniejszych kształtów - zapowiedział Tomasz Olkiewicz.

W Chorzelach inwestor, a Przasnysz na lodzie...

Pojawienie się strategicznego inwestora w Chorzelach nie jest jedyną dobrą wiadomością ogłoszoną podczas sesji. Sprzedając działkę, starostwo wzbogaciło się o kwotę 21 milionów zł. Zgodnie z zapowiedzią, pieniądze te miały umożliwić przeprowadzenie co najmniej jednej znaczącej inwestycji w każdym mieście i gminie powiatu. W związku ze złożoną wcześniej obietnicą, rada powiatu przychyliła się do propozycji starosty Zenona Szczepankowskiego, który zaproponował wybudowanie przez starostwo powiatowe nowoczesnego, krytego lodowiska w Przasnyszu. Tym samym w naszym mieście powstanie ogólnodostępny, całoroczny, wielofunkcyjny obiekt sportowy, z pełnym zapleczem oraz infrastrukturą, jakiego nie ma w całym regionie. Inwestycja została zapisana w planie inwestycyjnym oraz budżecie powiatu przasnyskiego. Rada jednogłośnie zatwierdziła inwestycję do realizacji.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ksieciunio

Pff budują budują i co ?? Nic stepy tylko widac

K
Kazik

Hahahah następna fabryczka za 1800 zł ludzie bd harować żal polaczkow i polski

Dodaj ogłoszenie