Poradzili sobie z autoalarmem, nie zdołali uruchomić silnika. Właściciel seata może mówić o szczęściu

Mieczysław Bubrzycki
Niewiele brakowało, aby ukradziono ten samochód.

Przedwczoraj, w Kiełczewie w gm. Małkinia Górna, w ciągu dnia złodzieje włamali się do seata Leona, którym przyjechał tu mieszkaniec niedalekiego Morzyczyna - Włók. Zdołali pokonać autoalarm i centralny zamek, potem wyłamali stacyjkę i uszkodzili kolumnę kierownicy, ale nie udało im się odpalić silnika.

Nie odeszli jednak z pustymi rękami, bo zabrali z samochodu radioodtwarzacz. Właściciel seata oszacował straty na 2500 zł.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fallenangelv
W dniu 10.01.2010 o 12:48, mieszkaniec gminy napisał:

brawo producenci seata, alarm wart polecenia



Co jeden wymyślił,drugi(cfańszy?) potrafi to obejść.Nie ma rzeczy których ukraść nie można.Kwestia znalezienia odpowiedniej osoby.
Każdy system,blokadę idzie obejść.
m
mieszkaniec gminy
brawo producenci seata, alarm wart polecenia
Dodaj ogłoszenie