MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Porachunki na Psarskiego

(epe, jp)
Zbiorowa bójka z użyciem drewnianych pałek, zniszczone samochody, pistolet znaleziony w śmietniku przez policję - to strzępy informacji na temat zajścia, do którego doszło w czwartek 26 lutego w okolicy bloku nr 22 przy ulicy Psarskiego w Ostrołęce.

Policja nie potwierdza, że zdarzenie takie miało miejsce. Świadkowie bójki mówią tymczasem, że zajście wyglądało bardzo groźnie.
- Rozmawiałam z osobami, które widziały te sceny - mówi radna miejska i członkini Rady Osiedla Parkowego Agnieszka Bałazy. - Tłukli się kijami bejsbolowymi, walili w samochody, było bardzo głośno, ludzie wyglądali przez okna ciekawi co się stało.
Policjanci zatrzymali w celu złożenia wyjaśnień ośmiu mężczyzn. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni. W chwili zamykania tego numeru TO nie było dokładnie wiadomo co stanie się z pistoletem znalezionym bezpośrednio po bójce przez policjantów w pobliskim śmietniku. Według naszych nieoficjalnych informacji świadkowie zajścia słyszeli strzały. Tymczasem policjanci, którzy znaleźli broń, wprawdzie stwierdzili w magazynku naboje gazowe, ale nie było żadnych śladów odciągania magazynka. Świadczyłoby to o tym, że broń nie została użyta. Oznacza to, że albo świadkowie walki się przesłyszeli, albo w czasie bójki była używana jeszcze inna broń, albo że policjanci błędnie ocenili ślady na znalezionym pistolecie.
Co tak naprawdę było przyczyną zajścia na Psarskiego? Na sto procent nie wiadomo. Jednak od dłuższego czasu mówi się, że Ostrołęką trzęsą dwie grupy przestępcze, nazywane od miejsca zamieszkania członków Psarakami (Psarskiego) i Goworowską. Rywalizują o strefy wpływów w detalicznym handlu narkotykami, być może próbują wymuszać haracze. Istnieją też domysły, że napad, a potem pożar w klubie Baza na osiedlu Stacja, miały coś wspólnego z rywalizacją obu grup.
Sądząc po napisach na ścianach policyjnej izby zatrzymań w Ostrołęce, mieszkańcy osiedla Psarskiego bywają tam częstymi gośćmi. Radna Agnieszka Bałazy potwierdza, że okolica ta jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc w Ostrołęce.
- Uważam, że to bardzo niebezpieczne osiedle - mówi Agnieszka Bałazy. - Narkotyki, bójki, przy zestawieniu z liczbą szkół i przedszkoli daje to przerażający obraz. Obok jest park, gdzie wiadomo, co się dzieje. Niejednokrotnie apelowałam o to, żeby coś tu zrobić. Tu potrzeba przede wszystkim monitorowania tego rejonu i interwencji ze strony policji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki