Ponad połowa chętnych do straży nie przeszła testu sprawności fizycznej! Zaliczyło go tylko 5 kandydatów

Mieczysław Bubrzycki
Bardziej sprawni od kandydatów na strażaków zawodowych są strażacy - ochotnicy. Tak walczyli o zwycięstwo w zawodach gminnych w Wąsewie.
Bardziej sprawni od kandydatów na strażaków zawodowych są strażacy - ochotnicy. Tak walczyli o zwycięstwo w zawodach gminnych w Wąsewie. fot. M. Dylewski
Etat zawodowego strażaka, choć niezbyt wysoko opłacany, jest marzeniem wielu młodych mężczyzn. Właśnie zakończył się nabór na dwa wolne stanowiska pracy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowi Mazowieckiej.

W tym roku w ostrowskiej KP PSP zwolniły się dwa etaty, oba dotyczą kierowców pojazdów bojowych. Jednym z warunków ubiegania się o te stanowiska (kandydaci powinni mieć: minimum średnie wykształcenie, obywatelstwo polskie i wiek do 29 lat, muszą też być bezrobotnymi), było więc posiadanie prawa każdy kat. C. W Ostrowi wymagano od nich także, aby mieszkali stale na terenie pow. ostrowskiego.

Ten wymóg na starcie wyeliminował część spośród 29 kandydatów, którzy złożyli dokumenty. Odpadli na tym etapie także ci, którzy nie spełniali innych kryteriów, np. nie mieli odpowiedniego prawa jazdy, albo legitymowali się zbyt niską kategorią zdrowia. Do sprawdzianu sprawności fizycznej zakwalifikowano 11 młodych mężczyzn.

Tak, jak w całym kraju, sprawdzian objął: dwa biegi (na 50 m i 1000 m), podciąganie na drążku oraz próbę harwardzką (wchodzenie na 40-centymetrowy stopień i schodzenie z niego w określonym rytmie przez 5 minut). Dodatkowo każdy kandydat musiał przejść próbę akrofobii, czyli lęku wysokości. W tym celu - przy asekuracji - wchodził na samochodową drabinę strażacką, a następnie schodził z niej.

W Ostrowi tę część kwalifikacji pomyślnie przeszło zaledwie 5 kandydatów. Każdy otrzymał odpowiednią liczbę punktów za sprawność fizyczną, ale dodatkowo mógł otrzymać nawet kilkanaście punktów więcej, jeśli spełniał dodatkowe kryteria. Punktowane były m. in. posiadanie uprawnień na sprzęt używany w straży, ukończone kursy ratownika, przynależność do OSP, a także posiadanie własnego mieszkania (!), bo w takiej sytuacji komenda nie musi płacić strażakowi dodatku mieszkaniowego.

Ponieważ wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku zwolni się jeszcze co najmniej jedno stanowisko strażackie, do ostatniego etapu skierowano 4 osoby z najwyższą liczbą punktów. To badania psychologiczne oraz lekarskie przeprowadzane w szpitalu MSWiA w Warszawie. Jeden z kandydatów nie przeszedł testu psychologicznego, więc rosną szanse piątego na liście.

Więcej o tym przeczytasz w najbliższym papierowym wydaniu TO.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
straznik
Ciekawa jestem, kto nie przeszedl testow fizycznych pewnie jakies lebiody, a testy psychiczne tylko jeden z pieciu oblal hahaha pewnie jakis psychopata, albo ktos ograniczony
Dodaj ogłoszenie