Polska - Dania. "Tylko" Lewandowski nie trenuje z drużyną

Tomasz Biliński
Reprezentacja Polski do meczów z Danią i Armenią trenuje na stadionie Polonii Warszawa oraz KS ZWAR.
Reprezentacja Polski do meczów z Danią i Armenią trenuje na stadionie Polonii Warszawa oraz KS ZWAR. Bartek Syta / Polska Press
Udostępnij:
W Warszawie piłkarska reprezentacja Polski przygotowuje się do meczów z Danią i Armenią w ramach eliminacji mistrzostw świata. Choć w środę nie trenował Robert Lewandowski, to wszyscy zawodnicy są do dyspozycji selekcjonera Adama Nawałki.

Start kwalifikacji do rosyjskiego mundialu był falstartem. Drużyna narodowa prowadzona przez Adama Nawałkę zremisowała z Kazachstanem 2:2, mimo że prowadziła 2:0. - Nie ma się co oszukiwać, straciliśmy tam punkty. Tamto spotkanie było dla nas takim kubłem zimnej wody, który swoją drogą był nam potrzebny - przyznał bramkarz reprezentacji Polski i Swansea Łukasz Fabiański.

- Z perspektywy czasu mam wrażenie, że zgrupowanie przed meczem z Kazachstanem przebiegało jeszcze w atmosferze tego, co wydarzyło się podczas mistrzostw Europy. To mogło mieć wpływ na nasze problemy z koncentracją. Szczególnie było to widać przez pierwsze 15-20 minut drugiej połowy w Astanie.Rywale szybko sprowadzili nas na ziemię. Ta cała sytuacja powinna być nauczką na przyszłość. I właściwie dobrze się stało, że słabszy moment przydarzył nam się na samym początku gry o mundial - analizował 31-letni Fabiański.

Na razie to on jest pierwszym bramkarzem kadry. Ponownie został nim podczas Euro 2016, gdy po pierwszym starciu z Irlandią Płn urazu doznał Wojciech Szczęsny. Obaj w tym sezonie są w bardzo dobrej formie. Fabiański świetne recenzje zbierał zwłaszcza na początku, gdy wielokrotnie ratował zespół przed porażką. Bramkarzem AS Roma w ostatnich dniach zachwycają włoskie media, które nazywają go m.in. Batmanem.

O ile przy wyborze bramkarza Nawałka nie musi zaprzątać sobie głowy i zapewne nie dokona zmian, o tyle nad linią obrony musi się poważnie zastanowić. Głównie przez uraz barku, z którym od blisko dwóch tygodni zmaga się Michał Pazdan. Obrońca Legii Warszawa od meczu z Wisłą Kraków (podczas którego doznał kontuzji i opuścił boisko) nie zagrał ani minuty. Po analizie wyników badań lekarz kadry Jacek Jaroszewski nie odesłał go do domu. Od wtorku bierze udział w treningach.

- Wszyscy powołani zawodnicy biorą udział w zajęciach. W większości przypadków chodzi o ćwiczenia zindywidualizowane. Zależą od ich stanu zdrowia, formy i tego, co się dzieje u nich w klubach - tłumaczył podczas środowej konferencji szef banku informacji w kadrze Hubert Małowiejski. Wyjątkiem jest Robert Lewandowski, który nie trenował ani we wtorek, ani w środę. - Robert jest zdrowy, nie trenuje z zespołem, a indywidualnie - wyjaśnił analityk.

Gdyby jednak Pazdan nie doszedł do odpowiedniej formy, w jego miejsce selekcjoner może wystawić Igora Lewczuka, Thiago Cionka, Pawła Dawidowicza, ewentualnie w grę wchodzi przesunięcie z lewej strony defensywy Artura Jędrzejczyka. Najwyżej wydają się stać akcje Lewczuka, który po przejściu z Legii do Bordeaux był w bardzo dobrej formie (poza ostatnim meczem). Z miejsca zdobył miejsce w podstawowym składzie i stał się podporą obrony szóstego zespołu ligi francuskiej.

- Nigdy nie przygotowywałem się do meczu, zastanawiając się, kto będzie przede mną grał. Koncentruję się na sobie. Mam zaufanie do obrońców. To przecież reprezentacja Polski, więc przypadkowi piłkarze nie zagrają - stwierdził Fabiański.

Mecz z Danią odbędzie się w sobotę na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Rywal to jedyny zespół naszej grupy, który wygrał na inaugurację eliminacji (1:0 z Armenią). Ostatni raz Biało-Czerwoni mierzyli się z Duńczykami w sierpniu 2013 roku. W towarzyskim spotkaniu w Gdańsku ówczesny zespół Waldemara Fornalika wygrał 3:2.

- Do wspomnianego starcia nie ma co wracać. Od tamtej pory wiele zmieniło się tak u nas, jak i u rywali. Poczynając od trenerów, poprzez zawodników, a na stylu gry kończąc. Obecnie Dania to silna i dobrze zorganizowana drużyna. Złożona z zawodników, którzy grają w najmocniejszych europejskich ligach. Analizowaliśmy jej grę, znamy mocne i słabe strony, ale to nie czas, by o nich mówić. Przede wszystkim skupiamy się na sobie - uciął Małowiejski.

Według bukmacherów, faworytem meczu są Polacy. - Nie da się tego ukryć i patrząc, w jakich zespołach grają nasi zawodnicy, to nic dziwnego. Polska wciąż jest mocna. Musimy tylko wrócić do tego, jak graliśmy w Euro 2016, czyli m.in. dobrze w obronie i szybko przechodziliśmy do ataku. Paradoksalnie remis z Kazachstanem może nam przynieść więcej dobrego niż złego, bo nas obudził - ocenił pomocnik Lechii Gdańsk i reprezentacji Sławomir Peszko.

Sobotnie starcie z Danią rozpocznie się o godz. 20.45 (podobnie jak wtorkowe z Armenią i także na PGE Narodowym). Prawdopodobnie... przy otwartym dachu. - Chcielibyśmy przy takim zagrać. Prognoza pogody nie jest zła. Decyzja zostanie podjęta w piątek, a może nawet w sobotę. Podejmie ją komisarz FIFA, który przyjedzie w piątek. Natomiast PZPN przejmie obiekt w czwartek - wyjaśnił rzecznik polskiego związku Jakub Kwiatkowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Polska - Dania. "Tylko" Lewandowski nie trenuje z drużyną - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibol

Czy znowu zagrają jak frajerzy, podobnie jak w meczu z Kazachstanem bądź na ME we Francji? Dlaczego w swoich klubach są "orłami", a w kadrze wszystko  pieprzą?

l
lubelak
i znowu bedzie w najlepszym przypadku remis
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie