Policjanci ukryli fotoradar w śmietniku! Przez dwa dni ustrzelił 1300 kierowców i zarobił 260 tys. zł!

Paweł Puzio / Dziennik Wschodni
Najnowszy pomysł lubelskiej drogówki to fotoradar w pojemniku na śmieci. Przez dwa dni ustrzelił 1300 piratów. - To maszynka do robienia pieniędzy, a nie forma prewencji - komentują zdegustowani kierowcy.

260 000 złotych

Policjanci ukryli fotoradar w śmietniku! Przez dwa dni ustrzelił 1300 kierowców i zarobił 260 tys. zł!

260 000 złotych

Co najmniej tyle zarobił w weekend fotoradar ukryty w śmietniku

Pstrykali piratom zdjęcia ze śmietnika

Zamaskowany fotoradar działał w ten weekend m.in. na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Zdjęcie sprytnie ukrytego urządzenia przysłał nam Czytelnik Darek na nasz: alarm24@dziennikwschodni.pl.

W sobotę i niedzielę policja po raz pierwszy użyła tak zakamuflowanego fotoradaru. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania.

- Fotoradar ukryty w śmietniku pracował przez dwa dni w Lublinie, przy ulicach Sikorskiego, Witosa, Spółdzielczości Pracy i Kraśnickiej. Zrobił blisko 1300 zdjęć, które właśnie są w obróbce - mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Urządzenie w ciągu dnia działało bez lampy błyskowej. Kierowcy nawet nie zauważyli, że są fotografowani. Wkrótce przeżyją niemiłe i kosztowne zdziwienie. Przeciętne przekroczenie dozwolonej prędkości wynosiło bowiem od 30 do 50 km/h. A za to grozi od 6 do 10 karnych punktów oraz mandat - 200 do 500 zł.

- To jest bez sensu, bo policji wcale nie chodzi o działanie prewencyjne, a jedynie o robienie kasy - mówi Tomasz Kośmider, kierowca z Lublina.

- Przecież i tak nikt nie jeździ 50 km/h po mieście, szczególnie na szerokich ulicach przelotowych. A taka partyzantka naraża policję tylko na śmieszność - dodaje Anna Pietrzyk z Lublina.

Wątpliwości na temat pomysłu lubelskiej drogówki mają nawet policjanci z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w Warszawie. Młodszy inspektor Marek Kąkolewski uważa, że z punktu widzenia kierowcy takie działanie policji irytuje.

- Po drugie, policjanci narażają drogi sprzęt na zniszczenie, bo ktoś przypadkowo może wjechać w śmietnik stojący przy drodze - zauważa Kąkolewski.

- Mam wątpliwości, czy maskowanie fotoradaru spełnia funkcję prewencyjną. Być może trzeba było oznaczyć rejon działania takiego fotoradaru tablicami ostrzegającymi z elektronicznym pomiarem prędkości. Co zresztą zaleca, ale nie wymaga, Unia Europejska.

Tymczasem lubelska policja zapowiada maskowanie na szerszą skalę 5 pracujących w naszym garnizonie fotoradarów.

- To zgodne z prawem. Wymusza na kierowcach jazdę zgodną z przepisami na wszystkich drogach, a nie tylko tam, gdzie stoi maszt fotoradaru. Dlatego zamaskowane fotoradary mogą pojawić się na drogach w całym województwie - ostrzega Arciszewski.

W kwietniu ubiegłego roku policjanci z Krasnegostawu fotoradar ukryli w starym żuku. Przez 4 dni namierzyli 139 piratów drogowych.

Źródło: Dziennik Wschodni Lublin: Policja ukryła fotoradar w śmietniku i ustrzeliła 1300 kierowców

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Prokurator
A to oszuści przeklęci do takich metod się odwoływać .Wstyd mi za was .I to ma być policja chyba na prywatnym folwarku komendanta.
L
Lukas
Ej to nieuczciwe.A mama mówiła mi ić sunku na policjanta bo to uczciwi ludzie.
r
ra ra
moim zdaniem bardzo dobrze robią ukrywając te fotoradary bo gdy taki jeden z drugim (w tym być może ja) dostanie fotkę znienacka za którą przyjdzie mu słono zapłacić to na pewno się opamięta choćby na jakiś czas. sam nie chciałbym się złapać w taki sposób ale jakby tak pomyśleć o poprawie bezpieczeństwa to popieram akcję. z własnego doświadczenia wiem że zwalnia się tylko w miejscach gdzie wiemy że stoi fotoradar stacjonarny albo w nieznanych miejscach gdzie stosowny znak nas informuje o zainstalowaniu takiego urządzeniu a jak je mijamy to dalej w pedał... więc co w tym złego jeśli jakaś instytucja na tym zarabia a przy tym sprawia że my kierowcy czasem zastanowimy się zanim przegniemy z prędkością. zawsze to coś... pozdrawiam
U
Ultimate
Najważniejsze jest stosowanie się do znaków pionowych i poziomych na drodze. Stan techniczny dróg jak dla mnie nie ma większego znaczenia w zasadzie. Właśnie na dobrej drodze ludzie popełniają większość wykroczeń.
z
zawodowy kierowca
W dniu 13.10.2009 o 18:50, jarek napisał:

To jest jedyny sposób na piratów drogowych.Ostrzeganie o możliwości kontroli radarowej jest bez sensu, ponieważ każdy kierowca będzie jechał przepisowo. Jasne jest, że kierowcy mają gdzieś przepisy ruchu drogowego nawet te podstawowe , nie mówiąc już o szerszej znajomości przepisów.


co ty o tym wiesz. w anglii nikt nie ukrywa fotoradarow jeszcze jestes o tym informowany. a unas same gminy sie przyznaja ze stawia sie fotoradary tam gdzie mozna najwiecej zarobic, poczytaj artykuly.
za jeden taki fotoradar to lepiej naprawic drogie albo wybudowac autostrade a nie dziura na dzrodze to zamiast zalatac to po co lepiej fotoradar postawic. bezpieczenstwo sie u nas nie zmieni poki nie bedzie dobrych dróg, a nie jak nam w mawiaja ze predkosc i ze mlodzi najczesciej wypadki powodoja osoby w wieku 30-36 lat ludzie pracujacy mlodzi biznesmani.
m
mIcHcIo
Nic nowego W tamtym roku ustrzelil mnie taki fotoradar jak wracałem z koszalina ;]
j
jarek
To jest jedyny sposób na piratów drogowych.Ostrzeganie o możliwości kontroli radarowej jest bez sensu, ponieważ każdy kierowca będzie jechał przepisowo. Jasne jest, że kierowcy mają gdzieś przepisy ruchu drogowego nawet te podstawowe , nie mówiąc już o szerszej znajomości przepisów.
Dodaj ogłoszenie