Policja zajmuje się morderstwem… kota. Właścicielka twierdzi, że zastrzelił go sąsiad

Mieczysław Bubrzycki
Fot. sxc.hu
Z nietypową sprawą pospieszyła na policję mieszkanka jednej z wiosek w naszym regionie.

W minioną niedzielę 16 listopada kobieta mieszkająca w podostrowskim Ugniewie zgłosiła na komendzie policji śmierć swego ukochanego kota.

Sprawa jest dla niej niezwykle ważna, bo jest przekonana, że czworonóg został zabity.

Mieszkanka Ugniewa podejrzewa o to sąsiada. Twierdzi, że mężczyzna ów zastrzelił kota z posiadanej przez siebie broni palnej.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kinga
Tak,to robią dorosłe chłopy,a jak się cieszą,gdy ustrzelą ptaszka.Ohyda.
g
gaguś
też mam takiego sąsiada co ma wiatrówkę i zabawia się w snajpera,stary koń już po pięćdziesiątce.
Dodaj ogłoszenie