Pokaz tkania w Wachu

(awo)
Krosna nie byłu używane od lat i co chwila trzeba było coś w nich poprawiać
Krosna nie byłu używane od lat i co chwila trzeba było coś w nich poprawiać Fot. A. Wołosz
Udostępnij:
To już mało kto potrafi, dlatego zaprosiłem specjalistki - powiedział Zdzisław Bziukiewicz, bursztyniarz, właściciel prywatnego muzeum kurpiowskiego w Wachu. Wczoraj w jego zamienionej na salę ekspozycyjną stodole Czesława Samsel i Zofia Chorążewicz z Zalesia, nakładały osnowę na krosna.

Pokaz tkania w Wachu

Proces jest niezwykle czasochłonny, twórczyniom ludowym zajął cały dzień.
Osnowa była potrzebna na słomiankę. Robi się ją przekładając między grubymi nićmi namoczoną, równo pociętą słomę.

Gospodarze zgromadzili w stodole i w obejściu przedmioty, których jeszcze niedawno powszechnie używano na Kurpiach: od sierpów, przez drewniane zabawki, naczynia, meble, po młockarnie i kieraty. Co się da, konserwują i zachowują w sprawności.

Stąd pomysł, żeby ożywić krosna. Osnowa na nich zostanie na stałe, będzie służyć pokazom. Więcej w galerii zdjęć.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie