MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pogrzeb podpułkownika Antoniego Zienkiewicza w Piskach gm. Czerwin, 9.07.2024. Zmarł 6 lipca 2024 w wieku 101 lat

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
Fot. Beata Modzelewska
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 9 lipca 2024 w Piskach. Przed kościołem hołd zmarłemu oddali żołnierze.

Przy ołtarzu stały poczty sztandarowe, przy trumnie warta.

Mszę świętą pogrzebową koncelebrowali trzej księża: proboszcz parafii w Piskach Artur Ryszewski, ks. dziekan Zdzisław Grzegorczyk - proboszcz parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Ostrołęce oraz ksiądz kanonik Andrzej Korn.

- Nie tak dawno miałem szczęście uczestniczyć w uroczystości jubileuszu setnej rocznicy urodzin świętej pamięci Antoniego Zienkiewicza (w grudniu 2023 - przyp. red.). Był jeszcze wtedy w pełni sił, mogliśmy sobie porozmawiać - mówił ksiądz Grzegorczyk.

- Była wielka uroczystość. Podczas mszy świętej Antoni dostał specjalne błogosławieństwo od papieża Franciszka. Cieszył się bardzo. Nikt nie przypuszczał, że niecały rok później będziemy przeżywać jego pogrzeb. Świętej pamięci Antoni przygotował się na to przejście do wieczności. Przyjął sakramenty święte. Miejscowi znają śp. Antoniego, wiedzą, że jego życie było trudne, nawet bardzo trudne...

Ksiądz dziekan przypomniał kilka faktów z życia Antoniego Zienkiewicza.

Antoni Zienkiewicz urodził się 1 grudnia 1923 roku w Niemirach. Jego młodość wypadła w czasach wojny. W 1941 roku włączył się w działalność konspiracyjną Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej. Miał pseudonim Cichy. W 1948 roku został aresztowany przez UB za działalność antysowiecką. Przetrzymywany w więzieniach w Ostrołęce, Warszawie. Skazano go na 5 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu. W 1947 roku w Żochach zaczął prowadzić warsztat ślusarsko-kowalski i pracował w nim przez 55 lat. W tym samym roku ożenił się z Janiną (zmarła w 2016 roku). Wychowali czworo dzieci (Antoni doczekał 12 wnucząt i 26 prawnucząt). Rodzina to była jego największa miłość. Antoni Zienkiewicz przez lata angażował się w kreowanie patriotycznych postaw, szczególnie wśród młodzieży. Dzielił się wiedzą o bohaterach, którzy przez lata nie gościli na kartach historii. Czynnie uczestniczył też w państwowych uroczystościach rocznicowych, często jako członek pocztu sztandarowego Światowego Związku Żołnierzy AK. Wielokrotnie odznaczany: m.in. w 2016 roku został odznaczony odznaką Pro Patria, w 2017 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał też Krzyż Walecznych i Krzyż Armii Krajowej.

- Taka jest w skrócie historia śp. Antoniego. To był bohater naszej ojczyzny - dodał ksiądz Grzegorczyk. - I szczególnie chylimy czoła przed Polakami, którzy walczyli o ojczyznę i nie byli doceniani. Dopiero teraz możemy poznać ich historie.

- Nie było mi dane poznać śp. Antoniego Zienkiewicza, bo proboszczem jestem od kilku lat, a pan Antoni mieszkał ostatnio w Czerwinie, z dziećmi. Ale zawsze, kiedy byłem na kolędzie w Żochach, mieszkańcy wyrażali się o nim ciepło, pozytywnie. Wspominali, że zazwyczaj widywali go, gdy szedł w poczcie sztandarowym - nie było uroczystości parafialnej, żeby nie był obecny - mówił ksiądz proboszcz Artur Ryszewski. - Bóg, honor, ojczyzna - te wartości winny być w naszym życiu obecne. I choć miał pseudonim "Cichy" to mamy rozgłaszać dobro i prawdę, o którą też walczył.

Przedstawiciel Urzędu ds Kombatanów i Osób Represjonowanych odczytał list szefa tego urzędu, ministra Lecha Parella.

"Czas jest nieubłagany. Odchodzą od nas ostatni żołnierze niepodległości, uczestnicy walk o wolność naszej ojczyzny. Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci świętej pamięci podpułkownika Antoniego Zienkiewicza - żołnierza wojennej i powojennej konspiracji, więźnia okresu stalinowskiego, działacza antykomunistycznej opozycji. To właśnie tacy ludzie jak zmarły zapisali jedną z najpiękniejszych kart polskiej historii, ucząc nas, jak znaleźć siły do walki o niepodległość, narodową tożsamość. Dziś żegnamy pana, panie pułkowniku, jako człowieka oddanego ojczyźnie, człowieka, który swą działalnością łączył kilka pokoleń. Spoczywaj w pokoju."

Aktywność podpułkownika Zienkiewicza wspominał też - chwilami łamiącym się głosem - Zbigniew Gołąbek - prezes stowarzyszenia historii ziemi ostrołęckiej.

- Drogi panie pułkowniku, dziękuję Panu Bogu, że spotkałem pana na swojej drodze - mówił. - Że poznałem i zaprzyjaźniłem się. Dziękuję za wszystkie spotkania w pana domu, za życzliwość i gościnność. W imieniu społeczności Szkoły Podstawowej w Czerwinie bardzo dziękuję za wszystkie żywe lekcje historii. Pokazał pan nam, jak kochać ojczyznę, jak być dumnym z tego, że jest się Polakiem. Cześć i chwała bohaterom!

Antoni Zienkiewicz spoczął na cmentarzu parafialnym w Piskach, w rodzinnym grobowcu. Żołnierze oddali na jego cześć salwę honorową, zawyła syrena strażackiego wozu...

W uroczystości - oprócz najbliższych, sąsiadów, znajomych - wzięli udział m.in. samorządowcy (dostrzegliśmy Rafała Kowalczyka - radnego Sejmiku Województwa Mazowieckiego, Grzegorza Długokęckiego - wójta gminy Czerwin oraz Stanisława Kubła - wiceprezydenta Ostrołęki, byli też przedstawiciele samorządu z Szumowa w woj. podlaskim), żołnierze z jednostki w Komorowie w pow. ostrowskim, z 5. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej, ze Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, byli przedstawiciele grupy edukacji historycznej "Reduta Kurpiowska" z Ostrołęki, strażacy, był przedstawiciel Urzędu ds Kombatanów i Osób Represjonowanych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki