Po tragicznych nawałnicach będą kontrole obozów harcerskich

PB
Udostępnij:
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedziało kontrolę obozów harcerskich w całej Polsce po tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce w Suszku (woj. pomorskie), gdzie zginęły dwie harcerki. - Zwróciłem się do wojewodów, do komendanta głównego PSP, żeby przeprowadzić kontrole miejsc, w których przebywają dzieci na obozach harcerskich - powiedział w sobotę szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

W związku z frontem burzowym, który przeszedł m.in. nad Dolnym Śląskiem przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz Dolnośląskiej Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej wzięli w sobotę udział w wideokonferencji z Premier RP Beatą Szydło oraz Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariuszem Błaszczakiem.

Na prośbę premier Beaty Szydło oraz ministra Mariusza Błaszczaka, wojewodowie wraz z kuratorami oświaty zlecą sprawdzenie miejsc pobytu dzieci i młodzieży. Kontrole obozów zorganizowanych pod namiotami w terenie zostaną przeprowadzone przez funkcjonariuszy straży pożarnej i policji. Obecnie trwają prace służb i operatora energetycznego, celem usunięcia skutków frontu burzowego. Tylko na Dolnym Śląsku strażacy interweniowali w piątek ponad 800 razy. W całym kraju 18 tys. strażaków podjęło 10 tys. interwencji.

- Zwróciłem się do wojewodów, do komendanta głównego PSP, żeby przeprowadzić kontrole miejsc, w których przebywają dzieci na obozach harcerskich. Chodzi właśnie o miejsca, które mają charakter obozów - nie są zorganizowane w budynkach, tylko pod namiotami. Każdy obóz jest zarejestrowany w kuratorium oświaty. Poszczególni komendanci powiatowi niezwłocznie wyjadą w miejsca, w których są zorganizowane te obozy, żeby sprawdzić przygotowanie i być gotowym w sytuacji, która wymagałaby interwencji ze strony straży pożarnej – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Obecnie na Dolnym Śląsku nie prowadzone są żadne obozy pod egidą ZHR-u. - Większość obozów zawsze przeprowadzamy w lipcu. W tym roku było ich około 20, a wzięło w nich udział od 1000 do 1200 harcerzy - mówi phm. Jan Garnecki z Okręgu Dolnośląskiego ZHR.

Natomiast hm. Jarosław Ziółkowski z Chorągwi Dolnośląskiej ZHP dodaje, że żaden z obozów organizowanych przez dolnośląski ZHP nie ucierpiał podczas nawałnic.

Tragiczna noc z piątku na sobotę przyniosła śmiertelne żniwo, jakiego nikt się nie spodziewał. Na harcerskim obozie w Suszkach w powiecie chojnickim przed północą rozegrał się koszmar ponad 140 nastolatków i ich opiekunów. Piekło rozpętało się po godz. 22. W wyniku nawałnic zginęły dwie harcerki z Okręgu Łódzkiego ZHR. 37 osób zostało rannych. Zbigniew Rau, wojewoda łódzki, polecił odebrać pozostałych uczestników obozu harcerskiego. Wysłano po nich autokary, które w nocy z soboty na niedzielę przywiozły młodzież do Łodzi.

Kondolencje rodzinom złożył m.in. prezydent Andrzej Duda. - Wiadomość o dramacie, który wczoraj się wydarzył, wywołuje mój głęboki smutek i żal. Nie sposób wyobrazić sobie, jak wielki ból odczuwają w tym momencie bliscy uczestników obozu. W myślach i żałobie łączę się zwłaszcza z rodzinami dwóch harcerek, które tragicznie zginęły ubiegłej nocy. W tych dramatycznych chwilach zapewniam wszystkich Państwa o mojej modlitwie. Wszystkim poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia - napisał Andrzej Duda będący jednocześnie protektorem nad ruchem harcerskim w Polsce i poza granicami kraju.

Zarządzeniem Przewodniczącego Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej wprowadzono miesięczną żałobę we wszystkich jednostkach ZHR-u. Natomiast w czwartek (17 sierpnia) o godz. 19. w Maciejówce (pl. Nankiera 17a) odbędzie się msza św. sprawowana w intencji zmarłych, poszkodowanych, ich rodzin oraz wszystkich, których dotknęła tragedia w Suszku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Po tragicznych nawałnicach będą kontrole obozów harcerskich - Gazeta Wrocławska

Komentarze 66

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waldi
Szkoda że te Kontrole są dopiero wdrażane teraz na obozy po nawałnicach jakie miały miejsce w miejscowości Szuszek i tragicznej śmierci dwóch dziewczynek Harcerek dlatego że w porę nie zadziałał system ostrzegający przed nawałnicami.
Ale cieszę się że Te próbne Ewakuacje obozów Harcerskich oraz te kontrolę są może dzięki temu uda się uniknąć kolejnych tragedii na obozach Harcerskich zobaczymy jak to będzie działać.
Mam jedynie nadzieje na to że po pierwsze i na pierwszym miejscu zawsze będzie brane pod uwagę bezpieczeństwo dzieci i ich opiekunów i będzie ta ewakuacja przeprowadzana sprawnie i bezpiecznie tego życzę dzieciom wypoczywającym na obozach harcerskich oraz ich opiekunom i przede wszystkim życzył bym sobie aby system powiadamiania przed nadejściem nawałnicy działał sprawnie i aby dzieci i ich opiekunowie zdążyli na czas znaleźć się w bezpiecznym miejscu.
Mam nadzieje że teraz co roku będą przeprowadzane takie kontrolę oraz będzie się dzieci uczyć na Obozach radzenia sobie w ekstremalnych sytuacjach Pogodowych jak i bezpiecznej ewakuacji z miejsca obozu jednocześnie życzył bym sobie aby ci którzy są organizatorami obozów nie byli zalewani tonami papierologii bo to naprawdę nikomu nie służy.
G
Gość
Śmigłowce z ratownikami i do ewakuacji najbardziej poszkodowanych. I wojo to ma i stale ćwiczy ewakuacje rannych z pola walki....Czy to takie trudne bu pojąć.
s
serg
się w lasach obozów. Nóż się w tym momencie otwiera w kiewszeni. Urzędasy dręczą ludzi wypełnianiem tony papierów. Mają powpisywane po 10 razy dane bo wydają zezwolenia. Nawet jeśli w jednym województwie byłoby 40 takich obozów w lasach to, gdy władze centralne uruchamiają alarm, zafajdanym obowiązkiem pierdzącego w stołek urzędasa jest natychmiastowe skontaktowanie się z kierownikiem obozu (w dowoly sposób) i podanie bezpośrednio informacji o zagrożeniu, a dodatkowo mając po urzędach ludzi zajmujących się zagrożeniami podać w dwóch zdaniach zalecenia.
Mamy terror skierowany na mieszkańców polegający na tym że produkuje się tony papierów których nikt nie jest w stanie przetrwaić, a stranowią zabezpiecenie tyłka urzędasa i zrzucanie odpowiedzialności na obywatela.

Panie Ziobro proszę sprawdzić co urzędasy zrobiły przed nawałnocami bo pewnie w ciągu dwóch godzin można było nawiązać osobisty kontakt. I nie popychajcie pierdół, że były ostrzeżenia w tv bo są podawane średnio co kilka dni z byle powoduaby wadzunia wykazywała się troska o obywatela, a efekt jest taki, ze już nikt nie reaguje!!!!
R
Robert
Twoja stara
d
dlugo_pis
...niby minimum socjalne na obozie w XXIw a jak widac polskie sredniowiecze...byloby gdzie sie schować...nawet w wychodku...zaluje sie na wypoczynek młodzieży a lepka papka wydaje krocie na pseudoreformy...szkoda dzieciakow
p
profesor szyszka
za wszystko co się dzieje w lesie- a w szczególności wyznacza miejsce obozu. Pierwszy raz się spotykam z sytuacją, że namioty są rozbite w gęstym, wysokim lesie, bez większej polany, gdzie można uciec w razie wichury, burzy czy pożaru. Aby ratować się przed gałęziami dzieci uciekały do jeziora....to jakiś absurd. Leśnicy zgadzając się na obóz powinni to miejsce przygotować lub nie udzielić pozwolenia. Harcerze nie mają prawa do wycinek.
m
matka
U nas jak zwykle musztarda po obiedzie. Gdzie minister był jak ostrzegali przed silnymi wyładowaniami atmosferycznymi i nawałnicami.Czy niepowinien wtedy zarządzić kontrolę obozów.Byłam w tym czasie w okolicach Kłodzka i już tam w nocy były burze igrożne wyładowania atmosferyczne więc czas do następnego wieczora był na ewakuację obozów znajdujących się w lasach .A teraz najlepiej za ogromną tragedię obwinić opiekunów którzy i tak do końca życia muszą z tym żyć i napewno ratowali te dzieci jak mogli.BRAWA ZA REFLEX MINISTRA
P
Prawda
to co się stało będzie kwalifikowane - jako katastrofa (nieprzewidywalne) warunki pogodowe. Podobnie jak w lipcu tego roku we Wrocławiu, gdzie w pół godziny spadło tyle wody, że auta, stojące przy drodze asfaltowej, w niektórych miejscach stolicy Dolnego Slaska, został zalane do połowy - można było kajakiem pływać jak po wenecji. Sytuacja się powtarza i nikt z tym nic nie robi. Nawet ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. Ale w PL wychodzi się na ulice w obronie demokracji - jakiej demokracji, jak prawo było i jest do d...czy to za czasów T... czy K...
D
Don
Ostrzeżenie to dla ciebie zbyt skomplikowana sprawa? Co za mondzioł.
D
Don
Boża krówko...
D
Don
Jakoś to będzie.
D
Don
Mają na sumieniu 2 dzieci.
D
Don
Niestety mamy państwo teoretyczne. A panowie opiekunowie czym byli tacy zajęci że nie sprawdzili prognoz i ostrzeżeń?
s
seg
ze zrozumieniem!
c
cezar
BARDZO DUŻY .POLECAM Artykuły naukowe ,dowiesz się że te nawałnice są coraz większe ponieważ w zastraszającym tempie znika u nas las,głównie przez IKEĘ,ale nie tylko,do IKEI dołączył szyszko.
Więcej informacji na stronie głównej Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie