Plus minus tygodnia

Jarosław Sender
Ja wszystko rozumiem, naprawdę. I to, że niebo od czasu do czasu musi zaszaleć, że wody spada wtedy dużo więcej niż powinno, i że nawet najlepsza kanalizacja tego nie wytrzyma. Te argumenty z urzędu miasta słyszymy coraz częściej, bo coraz częściej samochody toną w wodzie, miasto jest sparaliżowane, a sklepy w kupcu zalane.

Nieprzejezdne bajora tworzą się zawsze w tych samych miejscach, także nie trzeba być specjalistą by je zlokalizować. Zamiast składać winę na kapryśną przyrodę, warto jednak wziąć jej kaprysy pod uwagę i poprawić w tych miejscach kanalizację tak, by godzinę po ulewie dało się chociaż wyjechać i wjechać do miasta, jakby nie było, na prawach powiatu grodzkiego.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie