Pijany syn pobił śmiertelnie ojca! W policyjnym areszcie czeka na decyzję sądu

Mieczysław Bubrzycki
Do dramatu rodzinnego doszło w sobotni wieczór.

Wczoraj, wieczorem, w Broku w jednym z domów rozegrały się krwawe sceny. 26-letni pijany Arkadiusz K. pobił swego 54-letniego ojca.

Finał pobicia był tragiczny. Wskutek odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł. Policja zatrzymała pijanego nastolatka. Alkomat wykazał w jego wydechu 2,4 promila.

Trwa śledztwo w tej sprawie. Arkadiusz K. przebywa obecnie w policyjnym areszcie. Prawdopodobnie jutro sąd rozpatrzy wniosek prokuratora o jego tymczasowe aresztowanie.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olga
Wszystko prawda.Mnie takich ludzi autentycznie szkoda,nie od razu wyrastają na łajdaków.Dzieciństwo byle jakie,wiek dojrzały jeszcze gorszy.Podłoże genetyczne odgrywa bardzo ważną rolę,jedni ten dołek ominą,inni nie mają na to siły.Dawniej uważano ,że każde dziecko rodzi się jak tabula rasa-"czysta karta", teraz wiadomo,że tak nie jest.Utrwal to sobie.Kara śmierci nie rozwiąże problemów,może je tylko pogłębić.
F
Fallenangelv
W dniu 17.11.2009 o 19:15, Olga napisał:

To jednak człowiek,bardzo ułomny i nieszczęśliwy skoro posunął się do takiego czynu.W tej rodzinie nie było miłości,a alkoholizm to choroba,którą należy leczyć.Wybory na burmistrza były burzliwe więc efekty pracy powinny być bardziej widoczne.



Droga Olu(jeżeli tak mogę się wyraźić) na miano człowieka to trzeba sobie zasłużyć i w życiu codziennym starać się tak postępować żeby być CZŁOWIEKIEM.
Mówisz o patologii zauważ że nikt nie ma słodko-a bardzo dużo osób ma ciężko w życiu itp, ale wyrastają w dorosłym życiu na porządnych ludzi.
Dla mnie to praktycznie żadne wytłumaczenie.........że brak miłości , alkoholizm itp...... .
Coraz więcej takich przypadków.Czytając podobne tematy zastanawiam się( i ty zapewne będziesz przeciwna coś tak w kościach czuję.) za jedynie słuszną karą , żeby ją przywrócono w Polsce.
O
Olga
W dniu 15.11.2009 o 13:40, Fallenangelv napisał:

Chwast a nie człowiek.



To jednak człowiek,bardzo ułomny i nieszczęśliwy skoro posunął się do takiego czynu.W tej rodzinie nie było miłości,a alkoholizm to choroba,którą należy leczyć.Wybory na burmistrza były burzliwe więc efekty pracy powinny być bardziej widoczne.
B
Brokowianin
Szanowni Państwo i droga redakcjo Tygodnika Ostrołęckiego.

Bardzo proszę w pierwszej kolejności skontrolować Opiekę Społeczną w Broku gdzie bardzo się źle dzieje ponieważ naprawdę potrzebujące osoby nie dostają pomocy a dużo osób pobiera zasiłki którzy nigdy się nie starają o pracę , są dobrze ustawieni materialnie, również alkoholicy dostają a gdy dostaną zapomogę przepijają. Popieram rozwiązanie żeby takim osobom zamiast gotówki pomóc w opłaceniu rachunków , recepty za leki, kupić jedzenie itp. Wtedy pomoc byłaby autentyczna i nie wyrzucona w przysłowiowe błoto. Trzeba zadać pytanie czy w Opiece Społecznej w Broku są jakieś układy że dostaje ten kto nie powinien a jest dobrym znajomym kierowniczki i pani burmistrz.
~gość~
Taka sytuacja nie zdarzyła by się, gdyby nasze Państwo i służby do tego powołane pomagały takim osobom leczyć się. Danie ,,jednorazowego zasiłku takim osobom, to jak podanie im kieliszka alkoholu. Przecież można by był opłacić na przykład rachunek za prąd czy wodę, kupić opał, dać ciepły posiłek, pomóc znaleźć pracę. Znam kilka Takich osób które do niedawna stały pod ,,sklepami z piwem" i czekały kto i ile dziś postawi, z kim się dziś napijemy, a kiedy ,,dostały" pracę ich życie zmieniło się, nie było czasu na staniu pod sklepem, czas ten spędzali w pracy, a po pracy szybko do domu bo trzeba odpocząć i wstać następnego dnia do pracy.
W naszym społeczeństwie tkwi ślepe przyzwolenie na taką sytuację -
Najlepiej powiedzieć ,,wiem, ale nie wtrącam się, to ich sprawa, to oni muszą ją sami rozwiązać i tak z pokolenia na pokolenie alkoholizm pogłębia się". Najgorsze w tym, że w takich rodzinach rodzą się dzieci i im także nie chce nikt pomóc, tak jak to było w wypadku Arka K. i jego córki.
Przecież matka Arka była alkoholiczką, o czym wszyscy wiedzieli i nikt nie zrobił z tym porządku, nie pomógł oddać jej na leczenie, potem jego ojciec nie mogąc poradzić sobie z tą sytuacją, także szukał ratunku i zapomnienia w kieliszku. Niestety rezultat był taki, że po kilkunastu latach jego syn także został alkoholikiem. Znalazł bratnią duszę, okazała się nią matka jego córki, także alkoholiczka. Miejmy nadzieję, że jej los będzie inny niż jej dziadków i rodziców, że za kilka lat nie usłyszymy ,,nastoletnia córka pobiła śmiertelnie ojca czy matkę".
Czytając o zaistniałej sytuacji nasuwa się pytanie:
Czy ojca ze skutkiem śmiertelnym pobił syn czy pomogła mu w tym konkubina?
l
lucja
Nie do wiary taka patologia
F
Fallenangelv
Chwast a nie człowiek.
G
Gość
ten chłopak napewno nie ma 17 lat, tylko jest duzo starszy..
Dodaj ogłoszenie