Pieśń i igrzyska

RozmawiaŁa Aneta KowalewskaZaktualizowano 
Andrzej Rębowski
Andrzej Rębowski A. Kowalewska
Młodzież trzeba mądrze wychowywać - mówi Andrzej Rębowski, organizator wielu wyszkowskich imprez, propagator sportu i zdrowego stylu życia, przyjaciel miejscowej młodzieży.

- Za nami VII Ogólnopolski Turniej Koszykówki "Igrzyska Nadwiślańskie 2012". Skąd olimpijskie idee w Wyszkowie?
- Celem cyklu imprez "Igrzyska Nadwiślańskie 2012" jest promocja idei olimpijskich w Polsce. Dwadzieścia lat temu Ryszard Parulski, prezes Towarzystwa Polskich Olimpijczyków, wspólnie z olimpijczykami doszedł do wniosku, że w Polsce powinna się odbyć olimpiada. Organizację takiej olimpiady zawsze poprzedza pewne przygotowanie społeczeństwa np. poprzez tworzenie klubów olimpijskich promujących idee igrzysk itd. Będąc w Wyszkowie w 1992 roku Ryszard Parulski zaraził mnie tym pomysłem. Przekonał mnie, że organizowanie imprez sportowych, kulturalnych pod hasłem "Igrzyska Nadwiślańskie 2012" pozwoli utrwalić w świadomości Polaków tę datę, stworzy pewien klimat sprzyjający idei olimpijskiej. Od tamtej pory wszystkie imprezy, jakie organizuję opatrzone są tym hasłem. Choć dziś zdaje sobie sprawę, że jest zbyt mało czasu, brak jest woli politycznej i innych uwarunkowań, aby igrzyska odbyły się w Polsce w 2012 roku, ale mam nadzieje i wierzę, że kiedyś się odbędą, a nasze wyszkowskie społeczeństwo będzie miało w tym swój udział.
- Od lat propaguje pan zdrowy styl życia, sport, organizuje imprezy kulturalne i sportowe, spotkania z ciekawymi ludźmi. To bardzo dużo jak na jednego człowieka.
- Otrzymuję wszechstronną pomoc z różnych źródeł - przede wszystkim ze strony Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Wspiera mnie także wielu słynnych sportowców, których znam jeszcze z lat, gdy sam czynnie uprawiałem sport. Współpracuję z różnymi instytucjami i organizacjami, z Urzędem Kultury Fizycznej i Sportu, Urzędem Marszałkowskim, kuratoriami itd. Otrzymuję od nich wsparcie merytoryczne, a czasem także finansowe. Nie bez znaczenie jest dla mnie także pomoc rodziny i dyrektorów oraz nauczycieli naszych miejscowych szkół, zwłaszcza SP nr 1.
- Od kilku lat prowadzi Pan cykl spotkań młodzieży z wielkimi ludźmi sportu i kultury...
- Od 1995 roku zapraszamy do Wyszkowa różne gwiazdy sportu i kultury. Do tej pory odwiedziło nas 58 medalistów olimpijskich. Byli wśród nich tacy, którzy już zakończyli swoja karierę sportową ale tez i czynni sportowcy.
- Czy wyszkowska młodzież jest zainteresowana Pana propozycjami?
- Sądzę, że tak. Do młodzieży trzeba umieć dotrzeć, trzeba ją mądrze wychowywać. Spotkania z gwiazdami cieszą się ogromnym zainteresowaniem młodych ludzi, oni sami przychodzą do mnie, pytają, kiedy będzie następne spotkanie, kto przyjedzie itd. Poprzez turniej koszykówki promujemy koszykówkę w Wyszkowie i mamy tę satysfakcję, że przynajmniej w naszej szkole koszykówka staje się bardziej popularna nawet od piłki nożnej, która tradycyjnie jest w Polsce najbardziej popularna grą zespołową. Trzeba szukać dobrego kontaktu z młodzieżą i umieć ją czymś zainteresować, a znani sportowcy i sport w ogóle jest na ogół tym, co ją interesuje.
- Skąd zatem u Pana, sportowca, pomysł na zorganizowanie festiwalu piosenki?
- Prawdę mówiąc pomysł ten pojawił się przypadkowo. Rzadko o tym mówię. W latach 1992-1993 organizowaliśmy w Wyszkowie wybory miss. Poprzez różne kalkulacje, podchody i inne sposoby nie pozwolono nam w Wyszkowie organizować licencjonowanych wyborów. W 1994 roku miałem list intencyjny, miałem wszystko zorganizowane, ale cóż... stało się, jak się stało. Poczułem się wtedy urażony i oszukany. I wtedy wpadliśmy z żoną na pomysł zorganizowania w Wyszkowie festiwalu piosenki. A że ja jestem z epoki lat 60. i 70., to i festiwal stał się festiwalem piosenki tamtych lat. Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Dotarliśmy do Aleksandra Bardiniego, który bardzo nam pomógł. Zaproponowaliśmy, aby był gwiazdą pierwszego festiwalu, ale on polecił nam Michała Bajora. Pomysł był jak najbardziej trafiony. Tamten festiwal, organizowany w ogromnym tempie udał się znakomicie. Było niewielu wykonawców, ale za to jakich. Ewa Złota, która wygrała tamten festiwal w 1997 roku dotarła do finału festiwalu opolskiego. Tegoroczny festiwal, który odbędzie się 30 maja będzie w pewnym sensie jubileuszowym, bo już piątym o randze ogólnopolskiej.
- Przez ten czas przewinęły się przez festiwalową scenę wielkie talenty.
- To prawda. W 2000 roku jedna z triumfatorek naszego festiwalu była Ania Wyszkoni, dziś wokalistka popularnego zespołu Łzy. Ania wówczas nie zdobyła Grand Prix, ale trzy inne nagrody, triumfowała zaś Małgosia Markiewicz, laureatka ?Szansy na sukces" i wielu innych festiwali. Rok temu wystąpił u nas i zdobył nagrodę publiczności Tomasz Makowiecki - niedawno oglądaliśmy go w programie "Idol". Z roku na rok poziom festiwalu jest coraz wyższy i oglądamy coraz bardziej utalentowanych wykonawców.
- Jakie niespodzianki czekają nas w tym roku?
- Niespodzianki będą, zwłaszcza, że to jubileuszowy festiwal, ale o nich nie chciałbym mówić, bo wówczas nie byłyby niespodziankami. Są pewne zmiany w organizacji festiwalu - ponieważ ja jestem wielkim miłośnikiem muzyki, ale nie bardzo się na niej znam merytorycznie zdjąłem z siebie obowiązek artystycznej organizacji imprezy. Powołane zostało kierownictwo artystyczne festiwalu. Przewodniczącym jest Janusz Kondratowicz, w skład wchodzą m.in. Jarosław Kukulski, Janusz Koman, Krzysztof Heering, Witold Pograniczny. Zaprezentuje się 22 wykonawców, a jurorami naturalnie będą członkowie kierownictwa artystycznego festiwalu. Myślę, że są to niekwestionowane autorytety muzyczne i zagwarantują wysoki poziom festiwalu.
- Czy zobaczymy podczas festiwalu jakieś miejscowe talenty?
- Niestety nie. Było kilka zgłoszeń z Wyszkowa, były też z Pułtuska, Ostrołęki, ale nie przeszły przez eliminacje.
- A tegoroczne gwiazdy?
- Gwiazd w tym roku nie zabraknie. Tą główną będzie Andrzej Dąbrowski. Gwiazdami będą też laureaci poprzednich naszych festiwali. Pojawią się tez tradycyjnie osobowości polskiego sportu - spodziewamy się Zdzisława Hoffmana, Wojciecha Borowiaka, Mariana Woronina i może jeszcze kilku niespodziewanych, wielkich gości.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3