Pierwsze szczupaki dopiero za dwa lata! W Bugu obowiązuje zakaz kąpieli i wędkowania

Mieczysław Bubrzycki
Jeszcze długo nie można będzie wędkować na Bugu – mówi Waldemar Borowy, wędkarz, prezes koła PZW nr 41
Jeszcze długo nie można będzie wędkować na Bugu – mówi Waldemar Borowy, wędkarz, prezes koła PZW nr 41 fot. M. Bubrzycki
Przyducha wytrzebiła niemal wszystkie ryby w Bugu. Aż do odwołania zakazano łowienia ryb.

W Bugu po katastrofalnej przydusze nie ma ryb. Jeśli jednak ktoś postanowi wędkować, może zostać ukarany. Od 13 lipca aż do odwołania na Bugu obowiązuje całkowity zakaz łowienia ryb.

- Wędkarzem jestem od kilkudziesięciu lat, ale nie pamiętam przyduchy o tak potężnych rozmiarach - mówi Waldemar Borowy z Ostrowi Mazowieckiej, prezes koła PZW nr 41, zrzeszającego prawie 1000 wędkarzy. - Owszem, zdarzały się jakieś lokalne zjawiska, np. na starorzeczach, ale wyginięcia ryb na całym Bugu nigdy nie doświadczyłem. Nie pamiętają czegoś takiego także koledzy starsi ode mnie.

Wędkarze zostali poproszeni o pomoc w uprzątaniu martwych ryb. Ostrowscy brali udział w akcji w Broku i okolicach. Niektórzy byli przerażeni ilością martwych ryb, ale także wielkością niektórych sztuk. Tak dużych wcześniej na oczy nie widzieli. Było wiele taaakich ryb, o jakich wędkarze mogli tylko pomarzyć.

- Żeby znów doczekać takich okazów, musi minąć kilkanaście lat - szacuje Waldemar Borowy. - Bug to rzeka trudna do łowienia, ale przy tym była bogata w różnorodne gatunki ryb, także szlachetnych. Nie można wykluczyć, że jakaś niewielka część ryb uratowała się. Czysta jest np. rzeka Brok i jest całkiem możliwe, że niektóre z ryb z Bugu schroniły się właśnie w Broku. Generalnie jednak ryb w Bugu nie będzie przez wiele lat. Jeśli jesienią dokonamy pierwszego zarybienia po tej katastrofie, to niezbyt duże szczupaki można będzie złowić za dwa lata. One rosną najszybciej. Nawet jeśli będziemy intensywnie zarybiać, to na inne ryby trzeba będzie dłużej poczekać.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
j-23 Antek
W dniu 28.07.2009 o 09:27, J 23 napisał:

Najlepiej zwalić winę na media! Kiedy mam do wyboru opinię nawet najbardziej doświadczonego wędkarza oraz opinie fachowców i naukowców, poparte badaniami wody, to wierzę tym drugim. Jeśli badanie wody w Bugu w Nurze nie wykazało ani grama tlenu w wodzie, to co to jest, jeśli nie przyducha?


Nie zawsze trzeba wierzyć naukowcom...
Może to być zwykła manipulacja.
J
J 23
Najlepiej zwalić winę na media! Kiedy mam do wyboru opinię nawet najbardziej doświadczonego wędkarza oraz opinie fachowców i naukowców, poparte badaniami wody, to wierzę tym drugim. Jeśli badanie wody w Bugu w Nurze nie wykazało ani grama tlenu w wodzie, to co to jest, jeśli nie przyducha?
M
Marcin
Jaka przyducha.
Jak może wystąpić przyducha skoro deszcz padał dobre kilka dni, woda w Bugu jest wysoka a i tlenu w niej NAPEWNO nie brakuje.
Moim zdaniem to albo chemia z pól spłynęła wraz z deszczówką, albo jakiś "zakład" spuścił odpady. Albo jedno i drugie.
Przyducha to może być na wodzie stojącej, ale nie w rzece...
Niech media nie oszukują ludzi.
Dodaj ogłoszenie