Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Pieniądze z banku, poręczenie z funduszu

Anna Suchcicka
Przasnyski fundusz poręczeń kredytowych ma umożliwić rozpoczęcie działalności gospodarczej bezrobotnym i pomóc w rozwoju małym przedsiębiorcom.

Fundusze poręczeń kredytowych mają być szansą dla polskich biznesmenów, a także umożliwić start bezrobotnym z dobrymi pomysłami. Jak grzyby po deszczu powstają fundusze wojewódzkie i lokalne. Przasnysz rozważa do którego funduszu poręczeń kredytowych ma przystąpić: mazowieckiego, przasnyskiego czy mławskiego. Decyzja ma zapaść na wrześniowej sesji Rady Miasta. Twórcy przasnyskiego funduszu przekonują, że na lokalnym projekcie zyskają głównie firmy rodzinne i przedsiębiorcy zatrudniający po kilka osób - a takich firm w Przasnyszu jest najwięcej. Za projektem utworzenia przasnyskiego funduszu kryją się dwaj pracownicy starostwa powiatowego. Pomysłodawcą jest sekretarz powiatu Radosław Waleszczak, koordynatorem dyrektor wydziału rozwoju gospodarczego, promocji i ochrony środowiska Jarosław Tybuchowski.
- Jeśli powstanie przasnyski fundusz poręczeń kredytowych, zyskają nasze małe przedsiębiorstwa. Natomiast w mazowieckim funduszu, nasi mali przedsiębiorcy będą mieli nikłe szanse - twierdzi Radosław Waleszczak i podkreśla, że fundusz powinien być ciałem samodzielnym i działać w postaci spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. O takim kształcie decydują m.in. pieniądze. - Zgodnie z kodeksem handlowym do zawiązania spółki z o.o. wystarcza kapitał w wysokości 50 tys. zł, czyli daleko mniej niż miałoby to miejsce w wypadku spółki akcyjnej - mówi sekretarz.
Na razie propozycja dotycząca utworzenia przasnyskiego funduszu wraz z projektem statutu została rozesłana do wiadomości rad gmin z prośbą o przedyskutowanie.
- Reprezentanci gmin przyznają, że jest to pomysł godny zastanowienia. Ale na razie nie mamy oficjalnych odpowiedzi, trudno zatem powiedzieć, jak dalej sprawa się potoczy - wyjaśnia Waleszczak.
Jednak sama akceptacja pomysłu nie wystarczy. Konieczny ze strony gmin byłby także wkład finansowy. Na początek potrzeba 50 tys. zł na kapitał założycielski. Docelowo przasnyski fundusz powinien dysponować co najmniej milionem złotych. Istnieje wprawdzie możliwość pozyskania części tej kwoty z Banku Gospodarstwa Krajowego, ale w pierwszej kolejności pieniądze muszą wyłożyć gminy. Waleszczak marzy, że dzięki funduszowi w ciągu kilu lat w powiecie powstanie kilkaset nowych miejsc pracy.
Wątpiących do lokalnego funduszu ma przekonać Tomasza Sykuła, dyrektor departamentu krajowego funduszu poręczeń kredytowych w Banku Gospodarstwa Krajowego, który ma gościć w Przasnyszu jeszcze we wrześniu.
Zdaniem Waleszczaka przystąpienie do mazowieckiego funduszu poręczeń kredytowych byłoby dla gmin gorszym posunięciem.
- Pamiętajmy, że ów fundusz będzie udzielał gwarancji przedsięwzięciom o określonej skali, przedsiębiorcy zatrudniający 2-3 pracowników będą mieć mniejsze szanse. Ponadto lokalny fundusz dawałby możliwość bardziej elastycznego reagowania na rzeczywiste problemy tych, którzy mają konkretny pomysł na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.
- Myślę, że w lokalnym funduszu będą mieli szanse przedsiębiorcy zdecydowanie mniejsi niż w funduszu mazowieckim - podziela opinię Waleszczaka Zenon Lendzion, burmistrz Przasnysza. Ale nie przekreśla to przystąpienia do wojewódzkiej spółki. Mazowiecki fundusz ma także zalety, do Przasnysza mogłyby spłynąć znacznie większe pieniądze.
- Urząd Marszałkowski jako największy współudziałowiec na początek wykupił udziały w liczbie 100 po 10 tys. zł i zaprasza do udziału w tej spółce wszystkie samorządy województwa mazowieckiego - wyjaśniał burmistrz na sierpniowej sesji Rady Miasta i wspomniał o ofercie przasnyskiego i mławskiego funduszu poręczeń.
Radni postanowili, że wyrażą swoją opinię po dokładnym zapoznaniu się z ofertami funduszy i po ustaleniu, która jest najkorzystniejsza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki