MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Permanentna inwigilacja!

(as)
Dziennikarze w LO w Przasnyszu
Dziennikarze w LO w Przasnyszu A. Suchcicka
Prawie 50 dziennikarzy spacerowało w piątek 18 czerwca po przasnyskich uliczkach. Przedstawiciele Polskiego Radia, "Trybuny", "Przeglądu", Polskiej Agencji Prasowej, "Małżeństwa i Rodziny", "Banku", "Tele Tygodnia" i wielu innych redakcji.

Dziennikarze z Klubu Problematyki Kulturalnej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP zwiedzają Mazowsze już od kilku lat.
- Jest to taka nasza forma promocji regionu - wyjaśnia Majka Lisowska, przewodnicząca klubu. - Zaczęliśmy bardzo skromnie, trzy czy cztery lata temu, od Lipiec Reymontowskich, a potem stopniowo zaczęliśmy jeździć do różnych miejsc Mazowsza i je opisywać. Staramy się pokazywać rożne miejsca. W tym roku byliśmy w Oporowie i w Przasnyszu. Co dalej, jeszcze nie wiemy. Na razie mamy zamiar zawiesić nasze działania na czas wakacji, a potem się zastanowimy.
Wizyta tak wielu dziennikarzy w jednym czasie nie oznacza, że w najbliższych tygodniach Polskę zaleją różnego rodzaju informacje o Przasnyszu. Publikacje i audycje zostaną rozłożone w czasie.
- Wielu dziennikarzy pracuje w miesięcznikach albo w specjalistycznych pismach. Dlatego też w czerwcu na pewno nic się nie pokaże. Będzie to raczej koniec lipca i sierpień. Być może nieco wcześniej będzie można usłyszeć jedynie audycję radiową przygotowaną przez Ewę Haine w programie pierwszym Polskiego Radia - tłumaczy Majka Lisowska.

Najpiękniejsze z miast

Wśród goszczących w Przasnyszu dziennikarzy znalazł się m.in. pochodzący z okolic Przasnysza Aleksander Nawrocki, redaktor naczelny "Poezji Dzisiaj". To właśnie on podsunął swoim kolegom po fachu pomysł wycieczki do Przasnysza. Koledzy propozycję przedyskutowali i zadecydowali na tak. W ten sposób właśnie władze miasta, powiatu oraz gmin Krasne i Czernice Borowe w jednym dniu gościły ok. 50 publicystów.
Do spotkania mediów z lokalnymi władzami doszło 18 czerwca.
- Jest to teren, który warto promować. Dlatego cieszy nas, że wzbudził on państwa zainteresowanie - mówił Zenon Szczepankowski, starosta przasnyski, i zachęcał przybyłych do zwiedzenia szpitala, liceum ogólnokształcącego oraz zabytków Krasnego. - Mam nadzieję, że efekty państwa pracy zachęcą inwestorów do lokowania tu pieniędzy, a działaczy kulturalnych do promowania tutejszej kultury - mówił starosta.
- Dosyć często spotykamy się z dziennikarzami, ale nigdy w tak licznym gronie. Jesteśmy nieco podekscytowani państwa ilością - zaznaczył na wstępie burmistrz Zenon Lendzion, który pokrótce opowiedział legendę związaną z nazwą Przasnysz, przedstawił historię regionu i wymienił najważniejsze zabytki. - Przasnysz jest miastem, w którym można przebywać wiele dni i nadal nie go poznać. Dla nas Przasnysz jest miastem najpiękniejszym - podkreślił burmistrz.

Z wyraźnym entuzjazmem

W kilka dni po wizycie zapytaliśmy Majkę Lisowską o wrażenia.
- Było bardzo sympatycznie. A to, że przedstawiciele lokalnych władz byli z nami nie tylko na konferencji, ale poświęcili nam cały dzień, to naprawdę miłe. Dużo zobaczyliśmy. Oglądaliśmy nowy szpital, który nie tylko wspaniale wygląda, ale ma także wspaniałe wyposażenie. Zobaczyliśmy też sporo zabytków, m.in. przasnyską farę, Opinogórę i Krasne - z wyraźnym entuzjazmem mówiła przewodnicząca klubu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki