Paweł ma nogę w szynie. To efekt kolejnego pobicia przez "kolegów" ze szkoły w Lelisie

(iwa)
Kadr z filmu, na którym jeden z "kolegów" bije Pawła
Kadr z filmu, na którym jeden z "kolegów" bije Pawła
Komentarza w tej sprawie odmówiła pedagog szkolna i wychowawczyni klasy. Dyrekcja nie pozwala nam na kontakty z uczniami tej klasy na terenie szkoły. Matka chłopaka, który bił Pawła na nagranym filmie, odmówiła komentarza w tej sprawie.

15-latek, nad którym pastwili się koledzy z klasy (i nie tylko) w gimnazjum w Lelisie, został wczoraj zepchnięty ze szkolnych schodów! Chłopak ma nogę w szynie.

Taka kara spotkała chłopaka za to, że zwrócił swojemu rówieśnikowi uwagę, by ten nie wpychał się do kolejki na stołówce!
- Po tym jak mnie popchnął spadłem ze schodów, przewróciłem się za murek, bokiem uderzyłem w kosz na śmieci - opowiada nam 15-letni Paweł. - W poniedziałek zwróciłem mu uwagę, by się nie wpychał w kolejkę. On wtedy zaczął mnie wyzywać. A kolejnego dnia "kolega" się zemścił…

W poprzednią środę inny "kolega" pobił go na lekcji. Paweł sam zadzwonił na policję! Zaledwie kilka dni później, po upadku ze schodów, poszedł do dyrektorki. Ta poinformowała o fakcie policję. Nastolatek został zabrany do domu.

To już kolejny raz, kiedy 15-latek został pobity w szkole. Paweł, przyznał w rozmowie z nami, że koledzy wielokrotnie go wyzywali. Do niedawna nie mówił o tym głośno.
- Mówili, że jestem popie… i inne tego typu. Wyzywali mnie najczęściej na lekcjach, przy nauczycielach… - twierdzi.

- Rozmawiałam z nauczycielami. Żaden nie potwierdził, żeby takie sytuacje miały miejsce - mówi Urszula Laska, dyrektor Zespołu Szkół w Lelisie. - W środę chłopcy podobno się przepychali na lekcji, a nauczycielka miała ich rozdzielić. Teraz staramy się wyjaśnić tę sprawę. Nie wiedzieliśmy, że to trwało długo. Bardzo źle się z tym czujemy. Przeprowadziliśmy rozmowy z uczniami. Oni przekazują nam swoją wersję wydarzeń. Mówią, że byli prowokowani. Będą rozmowy z psychologiem. Sprawdzimy wersję chłopców.

Komentarza w tej sprawie odmówiła pedagog szkolna i wychowawczyni klasy. Dyrekcja nie pozwala nam na kontakty z uczniami tej klasy na terenie szkoły. Matka chłopaka, który bił Pawła na nagranym filmie, odmówiła komentarza w tej sprawie.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
K2
Edytować poprzedniego jako gość nie mogę, a nie dodałam jeszcze jednej ważnej rzeczy

Otóż nie każdy nauczyciel z grupy tych "złych i nienadających się" jest zły i się nie nadaje. Nauczyciel, pedagog czy inna osoba z kadry szkoły to tylko człowiek, który może popełnić błędy i człowiek, który może się nauczyć jak nie popełniać ich w przyszłości, jak ulepszać siebie i swoją pracę. Nauczyciel to pracownik, który w chwili gdy coś dzieje się źle też wymaga uwagi, rady, pomocy i wsparcia od dyrekcji, pedagoga i rodziców swoich podopiecznych. To czy taki nauczyciel zyska bądź odzyska swoją chęć i motywację do pracy w szkole zależy od tego jako zostanie potraktowany w chwili kryzysowej. Czy otrzyma pomoc.
z
z ciebie to menda jest ...
W dniu 28.10.2009 o 22:51, matka, nie nauczycielka napisał:

Nauczyciele są głusi i ślepi, gó.no ich, za przeproszeniem obchodzą "czyjeś dzieci", oni przychodzą do szoły do pracy, czyli zarabiać pieniądze, a nie pomagać wychowywać... w szkole mojego syna, na LEKCJI, PODPALONO koledze bluzę!!! jaka była reakcja wychowawcy?? -zatuszować, siedzieć cicho, i złożyć się na bluzę, żeby odkupić poszkodowanemu? a gdzie policja?? szkoła chroni kryminalistów?? tak, boją się o swoje ciepłe posadki-wiadomo idzie niż demograficzny, a tu pensja niezła, godzin pracy niewiele, wakacje, święta, ferie, długie weekendy....po co zwracać uwagę policji na swoją szkołę?? i prezenty: na imieniny, urodziny, a może na MIkołaja jeszcze, a z powodu wyjazdu na wycieczkę,... każdy powod dobry,...jak to mówią? " nie nadawał się nigdzie, poszedł na nauczyciela". pozdrawiam wszystkich nauczycieli, bez wyjątku...

U
Ultimate
K2 - Niestety mój nauczyciel(wychowawca) nie potrafi mi przekazać swojej wiedzy. Sam staram się uczyć w miarę jak potrafię i z lekcji to co mogę. A jeśli chodzi o wychowanie to już całkiem szkoda gadać. A pieniądze jedak chcą mieć.

A uczniowie wynoszą głównie - to co jest w rodzinie, a w szkole starają się to odreagować - tak jak w tym opisanym artykule
Nie wiem jak można kogoś tak traktować, jeśli chodzi o mnie to mam gdzieś jak ktoś się ubiera, zachowuje itp. Tylko niech mi nie wchodzi w drogę.

Pedagog szkolny - powinien zajmować się takimi zajściami. A w tej szkole to pewnie jest po to żeby być i nic więcej.
G
Gość
W dniu 29.10.2009 o 08:24, do rodziców napisał:

Jak zwykle winny nauczyciel. A może ktoś z Was szanowni rodzice poszuka winy u siebie. Przyjdzie taka matka do szkoły i mówi: Co? Moje dziecko? Przecież on w domu jak baranek? Kochany synek muchy nie skrzywdzi? Nie wiem jak to się mogło stać. Zdziwienie ogólne. Bezstresowe wychowanie się kłania. Zacznijcie od siebie a nie szukacie winy u innych.


kiedys nauczyciel to był autorytet, rodzic z nim nie dyskutowal jak przyrżnął w łape liniką, albo klęczal na grochu, czy przyrżńął w karka ajak w Różanie św.pamięci matematyk ale tylko raz dolożł i do końca szkoly taki uczeń byl grzeczny a teraz to bezstresowe wychowanie, z lat 50 tych dlatego nie ma kopnietych ludzi, wiedzieli co to posłuszeństwo , szacunek, odpowiedzialność
d
do rodziców
Jak zwykle winny nauczyciel. A może ktoś z Was szanowni rodzice poszuka winy u siebie. Przyjdzie taka matka do szkoły i mówi: Co? Moje dziecko? Przecież on w domu jak baranek? Kochany synek muchy nie skrzywdzi? Nie wiem jak to się mogło stać. Zdziwienie ogólne. Bezstresowe wychowanie się kłania. Zacznijcie od siebie a nie szukacie winy u innych.
m
matka, nie nauczycielka
Nauczyciele są głusi i ślepi, gó.no ich, za przeproszeniem obchodzą "czyjeś dzieci", oni przychodzą do szoły do pracy, czyli zarabiać pieniądze, a nie pomagać wychowywać... w szkole mojego syna, na LEKCJI, PODPALONO koledze bluzę!!! jaka była reakcja wychowawcy?? -zatuszować, siedzieć cicho, i złożyć się na bluzę, żeby odkupić poszkodowanemu? a gdzie policja?? szkoła chroni kryminalistów?? tak, boją się o swoje ciepłe posadki-wiadomo idzie niż demograficzny, a tu pensja niezła, godzin pracy niewiele, wakacje, święta, ferie, długie weekendy....po co zwracać uwagę policji na swoją szkołę?? i prezenty: na imieniny, urodziny, a może na MIkołaja jeszcze, a z powodu wyjazdu na wycieczkę,... każdy powod dobry,...jak to mówią? " nie nadawał się nigdzie, poszedł na nauczyciela". pozdrawiam wszystkich nauczycieli, bez wyjątku...
G
Gość
w I klasie szkoły podstawowej w M. dziewczynka tez juz dokucza, szczypie, popycha i jesli sie nie zareaguje w czasie jest potem wiadomy skutek
M
Matka gimnazjalisty
Nauczyciele nigdy nic nie widzą i nie słyszą... Usłyszałam od kilku nauczycieli pracujących w gimnazjum, że pracują tam za karę. Więc o czym my tu mówimy!!
Dodaj ogłoszenie