2/6 Zamknij

Anna Niesiobędzka-Ryłka drugą kadencję pełni funkcję sołtysa Ruziecka i Pieczysk w gminie Krasnosielc, pow. makowski Pochodzi z Ciechanowa, gdzie już

Archiwum prywatne

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Anna Niesiobędzka-Ryłka drugą kadencję pełni funkcję sołtysa Ruziecka i Pieczysk w gminie Krasnosielc, pow. makowski

Pochodzi z Ciechanowa, gdzie już jako nastolatka lubiła udzielać się społecznie. – Byłam radną Młodzieżowej Rady Miasta, działałam w zarządach samorządów uczniowskich itp. Zawsze lubiłam robić coś dla innych – mówi. I przyznaje, że kiedy przeprowadziła się do Ruziecka, skąd pochodzi jej mąż, żyłka działacza społecznego wciąż się w niej odzywała.
- Po prostu tutaj mi tego brakowało. I stąd zrodził się pomysł, by spróbować swoich sił jako sołtys wsi. Mieszkańcy dali mi kredyt zaufania i udzielili poparcia – wspomina.
A w Ruziecku jak mówi, jest co robić.
– Najbardziej brakuje nam świetlicy, miejsca gdzie mieszkańcy mogliby się spotykać, wiele dróg wymaga remontu – opowiada. – Ostatnio złożyliśmy projekt na plac zabaw, mam nadzieję, że uda się ten pomysł zrealizować.
Pani Anna na co dzień działa również w Kole Gospodyń Wiejskich w Amelinie, a także współpracuje ze stowarzyszeniem społeczno-kulturalnym „Bądźmy razem” również z Amelina. Stowarzyszenie działa przy parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, do której należy m.in. sołectwo Ruzieck. Działania stowarzyszenia obejmują w sumie pięć sołectw.
- W naszej wiosce podtrzymujemy tradycję robienia wieńca dożynkowego, jak również czynnie uczestniczymy w organizacji dorocznego Przeglądu Pieśni Wielkopostnych. Przygotowujemy potrawy i ozdoby, a przy tym mamy okazję się spotkać.
Nasza rozmówczyni wraz z mężem, wychowuje trójkę dzieci w wieku - 14, 11 i 6 lat. Pracuje zawodowo oraz pomaga mężowi w pracy w gospodarstwie. Mimo to czasu na działania społeczne jej nie brakuje. – Lubię mieć kontakt z ludźmi. I pełnienie funkcji sołtysa daje mi taką możliwość, a także sprawia, że mogę robić coś bezinteresownie. Takie działanie jest dla mnie źródłem satysfakcji – stwierdza i dodaje, że pogodzenie wszystkich funkcji nie byłoby możliwe gdyby nie wsparcie osób z najbliższego otoczenia. – Mam to szczęście, że zawsze mogę liczyć na tzw. telefon do przyjaciela i wsparcie.





Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy