Ostrów. Program rewitalizacji zrobią od nowa

Mieczysław Bubrzycki
Mieczysław Bubrzycki
Mieczysław Bubrzycki
Ostatnia sesja Rady Miasta trwała wyjątkowo krótko, bo tylko dwie godziny.

W ostrowskim ratuszu 4 października zebrała się Rada Miasta. Najwięcej czasu zajęły pytania zadawane burmistrzowi, a potem odpowiedzi na nie.

Wśród podejmowanych przez radnych jednogłośnie uchwał kilka dotyczyło szkół. Chodzi o stwierdzenie przekształcenia dotychczasowych 6-letnich podstawówek oraz zespołów szkół w ośmioklasowe szkoły podstawowe. Była dobra okazja do wymiany poglądów oraz zadawania pytań.

Wiceprzewodniczącą Jolantę Kwiatkowską interesowało, czy w Ostrowi koszty wprowadzenia reformy oświaty były wyższe niż przewidywano i czy były zwolnienia nauczycieli?

- W tej reformie wracamy do tego, co było kiedyś, a więc do tych samych budynków, w których kiedyś były ośmioklasowe szkoły podstawowe – powiedział burmistrz Jerzy Bauer. - Kosztów więc nie ma. Nie było też u nas zwolnień nauczycieli, przebiegło to bezkolizyjnie. Natomiast koszty utrzymania oświaty wkrótce wzrosną, bo z założenia będą mniej liczebne klasy, najwyżej 25-osobowe, będzie więc potrzeba więcej nauczycieli. Ale rząd przewidział na to dodatkowe pieniądze. W przyszłości da to z pewnością efekt wychowawczy.

Gorącym tematem w Ostrowi jest trudna sytuacja lokalowa w tzw. małej „jedynce” przy ul. Partyzantów. Budynek jest w fatalnym stanie technicznym i w niedalekiej przeszłości dużo mówiło się o planach budowy tam nowej szkoły wraz z przedszkolem.

- To sprawa wciąż aktualna, bo klasy mają być mniej liczne, a samorządy mają wkrótce zapewnić miejsca w przedszkolach także dla 3-latków – mówił burmistrz. - Poza tym naszym celem powinna być całkowita likwidacja dwuzmianowości w szkołach.

Jak się dowiedzieliśmy na sesji, miasto ogłosiło konkurs na koncepcję budowy szkoły z przedszkolem.

Niedługo wszystkie samorządy będą mogły skorzystać ze sporej puli europejskich pieniędzy na tzw. rewitalizację. Burmistrzowie i wójtowie już ostrzą sobie na nie zęby. Większe szanse na pieniądze unijne mieć będą gminy, które sporządzą program rewitalizacji.

W Ostrowi Mazowieckiej ogłoszono przetarg na wykonawcę takiego programu. Sporządziła go firma, która zatrudnia doktorów z Uniwersytetu Warszawskiego. Niestety, okazało się, że program został źle oceniony w Urzędzie Marszałkowskim i odesłany do poprawki. Błędy wynikały z przyjęcia przez projektanta niewłaściwej metodologii już w pierwszym etapie i poprawienie programu jest właściwie niemożliwe, minął też termin określony na wprowadzenie poprawek. Miastu pozostaje teraz dochodzenie roszczeń - pewnie na drodze sądowej, bo wykonawca zainkasował z miejskiej kasy ponad 60 tys. zł.

- Mamy z tym poważny problem – przyznał podczas sesji burmistrz Bauer. - Mam nadzieję, że jak to z programami unijnymi bywa, także ten wejdzie z opóźnieniem i zdążymy jeszcze przejść od początku całą procedurę wykonania nowego planu, łącznie z konsultacjami społecznymi. Innego wyjścia nie ma. To wszystko może jednak potrwać do połowy przyszłego roku.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie