MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ostrów Mazowiecka. Rondo znów na wokandzie, miasto straci kolejne pieniądze

Mieczyslaw Bubrzycki
Rondo służy kierowcom już od dwóch lat
Rondo służy kierowcom już od dwóch lat M. Bubrzycki
Sąd po raz drugi uznał roszczenia wykonawcy ronda

Od dwóch lat kierowcy korzystają z ronda im. Rtm Pileckiego. Budowa ronda nie została jednak do końca rozliczona, bo wykonawca złożył do sądu kilka pozwów przeciwko miastu.

Jedną sprawę wygrał ostatecznie w grudniu ub. roku, dotyczyła ona nieuznania przez inwestora robót dodatkowych. Sąd uznał roszczenia firmy DrogBud i miasto musiało wypłacić w sumie prawie 220 tys. zł. Kwota ta nie zawiera kosztów kancelarii prawnej wynajętej przez miasto (nie jest ona znana) oraz kosztów apelacji złożonej przez miasto (ponad 8500 zł).

Wyrok w drugiej sprawie zapadł kilka tygodni temu. Pozew dotyczył koloru ułożonej kostki brukowej. Nie zapłacono firmie za to, ponieważ uznano, że - zgodnie z projektem - powinna to być kostka kolorowa, a jest szara oraz czerwona. Wykonawca uzyskał jednak wcześniej zgodę miasta na zmiany kolorystyki, ale mimo to nie otrzymał zapłaty za tę część robót.

Miasto najpierw zwlekało z odbiorem wykonanych prac i w tej sytuacji wykonawca przy udziale inspektora nadzoru i inspektorów robót branżowych oraz kierowników budów przeprowadził końcowy techniczny odbiór robót, który został przesłany do ratusza. Burmistrz odesłał go jednak wykonawcy, a potem trwała wymiana korespondencji między nimi.

Do sądu wpłynął więc pozew, w którym firma DrogBud domagała się od miasta ponad 157 tys. zł (to kwota, o którą miasto obniżyło DrogBudowi należność za wykonane prace).

Sprawa trwała półtora roku. Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał w pełni roszczenia Andrzeja Pecury - właściciela firmy DrogBud, co oznacza, że miasto znów powinno zapłacić wykonawcy kwotę ponad 220 tys. zł (łącznie z odsetkami i kosztami sądowymi). Kwota nie zawiera kosztów kancelarii prawnej obsługującej miasto oraz kosztów ekspertyzy).

Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, miasto zapewne złoży apelację.

Więcej znajdziesz w najnowszym papierowym wydaniu TO.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki