Ostrów Mazowiecka: Będzie nowy Zespół Szkół Publicznych nr 3. Powstanie po wakacjach

Mieczyslaw Bubrzycki
M. Bubrzycki
Przez prawie pięć godzin obradowali ostrowscy radni. Podjęli jedną ważną decyzję i kilka innych

W porządku obrad ostrowskiej Rady Miasta, która zebrała się wczoraj w ratuszu, znajdowały się trzy ważne informacje.

Najwięcej czasu poświęcono temu, co działo się w zeszłym roku w miejskich instytucjach kulturalnych i sportowych. Dyrektorzy MDK, biblioteki i MOSiR przez prawie godzinę opowiadali i pokazywali na ekranie, czym zajmowały się ich instytucje. Radni nie mieli uwag do przedstawionych informacji.

Nie mieli ich także do informacji z realizacji programu "Bezpieczne miasto". To obszerny dokument, składający się ze sprawozdań policji, straży pożarnej, sądu, ale także szkół i innych instytucji.

Radna Anna Krajewska pochwaliła służby, dzięki którym w mieście jest bezpiecznie. Stwierdziła, że nie zauważyła, aby na jej osiedlu mieszkaniowym gromadziły się grupki młodzieży. Radna Alina Rytelewska też mieszka na osiedlu spółdzielni "Nasz Dom" i zwróciła uwagę, że w blokach często są wybijane szyby w drzwiach, a sprawcy najczęściej pozostają nieznani.

- Chcę podziękować wszystkim, których praca złożyła się na poczucie bezpieczeństwa w naszym mieście - powiedział burmistrz Jerzy Bauer. - Poczucie bezpieczeństwa to sprawa subiektywna, ale wydaje się, że jest ono dość wysokie w naszym mieście.

Na sesji było kilkoro gimnazjalistów. W ich imieniu o głos poprosiła Olga Gajewska z gimnazjum nr 1.

- Z koleżanką bierzemy udział w projekcie "Sejm Dzieci i Młodzieży", który zbiera się od kilkunastu lat w Dniu Dziecka - powiedziała. - W tym roku tematem wiodącym jest spędzanie wolnego czasu, przeprowadzamy sondę uliczną w tej sprawie. Mamy też pomysł, aby ustawić w naszym mieście siłownię na świeżym powietrzu. Takie urządzenia są w wielu miastach. Przychodzę więc z pytaniem, czy to jest możliwe?

Burmistrzowi podobał się ten pomysł. Powiedział, że zapewne zgodzą się na niego także radni. Ma nadzieję znaleźć na siłownię pieniądze w budżecie. Najpierw na jedną, a potem na kolejne.

Po wakacjach szkoła podstawowa nr 3 i gimnazjum nr 3 stanowić będą Zespół Szkół Publicznych nr 3. Taką decyzję podjęli radni. Obie szkoły są w jednym budynku, korzystają ze wspólnej sali gimnastycznej i boisk. Każda jednak ma swego dyrektora.

Tylko radny Władysław Krzyżanowski sprzeciwił się tej uchwale. Na początku sesji zwrócił się do burmistrza, aby ten wycofał projekt uchwały w tej sprawie. Potem, gdy trwała już dyskusja, stwierdził, że przed decyzją powinno się wysłuchać opinii innych gremiów, m. in. rad pedagogicznych.
Radny Stanisław Dylewski dopominał się natomiast, aby burmistrz przedstawił dokładne skutki ekonomiczne tej decyzji. Burmistrz wzbraniał się przed konkretną odpowiedzią, bo - jak powiedział - w sprawach kultury i oświaty względy ekonomiczne nie powinny być najważniejsze.

Wiadomo jednak, że w zespole szkół będą oszczędności, bo będzie nim kierował jeden dyrektor wraz z zastępcą. Wskutek reorganizacji nikt nie straci pracy.

Więcej o sesji przeczytasz w najbliższym papierowym wydaniu TO

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie