Ostrów Mazowiecka. 11 listopada to nie tylko rocznica odzyskania niepodległości. Także mordu na ostrowskich Żydach. 11.11.2020. Zdjęcia

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Fot. Muzeum - Dom Rodziny Pileckich
Udostępnij:
11 listopada 2020 delegacja ostrowskiego Muzeum - Dom Rodziny Pileckich złożyła kwiaty przy Pomniku Zagłady Żydów, Dębie Wolności oraz na symbolicznym grobie rotmistrza Witolda Pileckiego.

- Dziś obchodzimy Święto Niepodległości. Data 11 listopada 1918 roku symbolizuje odrodzenie się Polski po 123 latach zaborów. Jest to bez wątpienia dzień radosny i napawający dumą. Jako mieszkańcy Ostrowi Mazowieckiej szczególnie pamiętamy dziś jednak o tragicznych wydarzeniach, które również miały miejsce 11 listopada. Przed 81 laty, na ulicy Warszawskiej, dokonano masowego mordu na ostrowskich Żydach. Nie przypadkiem Niemcy popełnili zbrodnię właśnie tego dnia. III Rzesza chciała zniszczyć dziedzictwo powstałej w 1918 roku demokratycznej II Rzeczypospolitej. Dążyła do tego, by podzielić Polskie społeczeństwo na Żydów i Polaków, przy czym jednych całkowicie zgładzić, a drugich pozbawić tych wszystkich, którzy mogli stawiać jakikolwiek opór i pozostałą resztę uczynić niewolnikami – informuje na swoim profilu facebookowym Muzeum – Dom Rodziny Pileckich.

I dodaje:

Składając kwiaty przy pomniku upamiętniającym Żydów zabitych 11 listopada 1939 roku, przy Dębie Wolności oraz na symbolicznym grobie Witolda Pileckiego na Cmentarzu Parafialnym pokazujemy, że wrogowie Polski ponieśli klęskę a Rzeczpospolita znów jest niepodległa. Czci swoich bohaterów i nie zapomina o swoich ofiarach.

Przeczytaj

Przypominamy – za Muzeum – Dom Rodziny Pileckich – historię mordu na ostrowskich, i nie tylko ostrowskich, Żydach dokonanego 11 listopada 1939 roku:

8 września 1939 roku wojska niemieckie zajęły Ostrów Mazowiecką. Rozpoczął się tragiczny okres dla mieszkańców miasta, przede wszystkim dla ludności żydowskiej. W pierwszych dniach okupacji w Ostrowi przebywali także Żydzi z Broku, Długosiodła, Pułtuska, Różana i Wyszkowa, gdyż usiłowali przedostać się przez granicę na tereny Związku Sowieckiego. Dnia 9 listopada 1939 roku, okupanci podpalili budynki przy ulicy 3-go Maja. Winą za spowodowanie pożaru hitlerowcy obarczyli ludność żydowską. Tego samego dnia w mieście rozpoczęły się masowe łapanki uliczne, które trwały także w nocy oraz następnego dnia. Zatrzymano wówczas setki Żydów. 11 listopada, przy ulicy Warszawskiej, przeprowadzono masową egzekucję, podczas której rozstrzelano całe rodziny. Ciała ofiar zakopano w przygotowanych wcześniej dołach. Do dnia dzisiejszego nie jest znana pełna lista ofiar, ale szacuje się, że jednego dnia zginęło nawet 800 osób. Po dokonanej egzekucji w mieście pojawiły się plakaty informujące, iż na karę śmierci zostali skazani wszyscy ci, którzy brali udział w podpaleniu miasta oraz wszystkie osoby pomagające sprawcom.

Za dokonanie tego makabrycznego mordu symboliczną karę wymierzono jedynie trzem sprawcom. W roku 1962 Sąd Przysięgłych w Giessen skazał Kurta Kirschera (majora policji) na karę 3 lata i 9 miesięcy więzienia, Hansa Hoffmanna (kapitana policji) na 3 lata i 6 miesięcy, Theodora Pillicha (członka oddziału egzekucyjnego) - na 3 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności.

Zobacz inne materiały

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie