Ostrołęka. Plac zabaw na Bursztynowym jest w fatalnym stanie [ZDJĘCIA]

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Zajmijcie się tym. Rozpoczął się sezon, a plac zabaw naPomianie wygląda fatalnie. Najwięcej uszkodzeń jest na zabawkach dla najmłodszych dzieci. Przerażające jest to że prezydent robi fontannę, a nie może zadbać o bezpieczeństwo dzieci - zaalarmowała nas Czytelniczka.

Chodzi o plac zabaw na osiedlu Bursztynowym (czasem nazywanym także „na Pomianie”, choć to nieprecyzyjne określenie, osiedle Pomian jest nieco dalej).

Byliśmy tam sprawdzić jak z nastaniem ciepłych dni wygląda plac zabaw i okalający go lasek. Wygląda źle. Metalowe płoty ogradzające place zabaw dla młodszych dzieci są w wielu miejscach uszkodzone (wprawdzie widać próby ich „naprawy”, ale nie wiemy czy można za takie uznać łączenie złamanych elementów siatki drucianej popularnymi trytytkami); na „pajęczynach” wiele połączeń także jest zerwanych; jedna ze zjeżdżalni dla najmłodszych jest dość mocno wgnieciona; paliki okalające piaskownice - spróchniałe.

Wiele pozostawia też do życzenia stan samego piasku w piaskownicach - jest po prostu brudny.

Co na to miasto? Okazuje się, że według ratusza... wszystko jest w porządku.

- Utrzymaniem i naprawami urządzeń zabawowych na terenie miasta zajmuje dział techniczny Miejskiego Zarządu Obiektów Sportowo-Turystycznych i Infrastruktury Technicznej - powiedział nam Wojciech Dorobiński, rzecznik ratusza. - Naprawa odbywa się systematycznie, w MZOS-TiIT jest osoba, która codziennie kontroluje stan techniczny placów zabaw. Jeżeli coś jest uszkodzone, natychmiast jest usuwane.

Lektura tej odpowiedzi rzecznika jest równie przygnębiająca jak wizyta na placu zabaw. Wynika z niej, że ktoś codziennie sprawdza stan placu zabaw. My byliśmy tam dwa razy w odstępie tygodnia - nie zauważyliśmy żadnych napraw. Tak więc albo owa „osoba, która codziennie kontroluje” robi to w jakiejś równoległej rzeczywistości, albo spróchniałe paliki z wystającymi drzazgami; płot pospinany trytytkami, z którego wystają ostre druty czy wgnieciona zjeżdżalnia to nie jest nic godnego uwagi.

Sprawdzimy też kolejną obietnicę rzecznika Dorobińskiego, któremu zwróciliśmy uwagę na ogromną liczbę wulgarnych napisów na domkach dla dzieci. Napisów i rysunków - nie musimy dodawać, że ulubionym motywem jest pewien szczegół męskiej anatomii.

- Jeżeli takie napisy są, to zostaną usunięte poprzez zamalowanie - poinformował nas Wojciech Dorobiński.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Taką mamy młodzież. Wszystko zniszczą, bo nikt ich nie nauczył szacunku do czegokolwiek lub kogokolwiek

Dodaj ogłoszenie