Ostrołęka. Pijany kierowca rozbił samochód i... zasnął. Przypadkowy przechodzień powiadomił policję

OPRAC.:
Beata Dzwonkowska
Beata Dzwonkowska
Fot. KMP Ostrołęka
Kierowca spał w rozbitym aucie, które miało włączony silnik. Okazało się, że mężczyzna był kompletnie pijany, a chwilę wcześniej uderzył w słup. Policję zawiadomił mieszkaniec Ostrołęki, który zainteresował się rozbitym samochodem.

14.04.2021 r. około godziny 13 dyżurny ostrołęckiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące rozbitego pojazdu, a nim prawdopodobnie pijanego kierowcy. Zgłaszający mężczyzna poinformował, że na ul. Blachnickiego w Ostrołęce pomiędzy blokami stoi rozbity pojazd, a w jego środku śpi prawdopodobnie pijany kierowca.

Na miejsce skierowano patrol ostrołęckiej drogówki, który potwierdził zgłoszenie. Już samo otwarcie drzwi pokazało, że przypuszczenia zgłaszającego dotyczące stanu trzeźwości kierowcy hyundaia były słuszne. Od 34-letniego mieszkańca Ostrołęki wyraźnie czuć było alkohol. Miał on też problemy z komunikacją. Mężczyzna kilkukrotnie zmieniał zdanie co do tego, jak się znalazł na parkingu i co do powstania uszkodzenia pojazdu. Według wstępnych ustaleń okazało się, że uderzył on w słup betonowy w rejonie ul. Przemysłowej, po czym zasnął na parkingu. Policjanci wykonali oględziny samego pojazdu, jak i miejsca zdarzenia na ul. Przemysłowej. Podczas oględzin ujawniono słup, który posiadał uszkodzenia pasujące do tych z pojazdu 34 - latka. Ponadto przed latarnią znajdowały się ślady bieżnika takich samych opon jakie posiada pojazd. Ślady te zostały zabezpieczone podczas przeprowadzonych oględzin- informuje podkom. Tomasz Żerański.

Mężczyzna został przewieziony do ostrołęckiej komendy, gdzie poddano go badaniom retrospekcyjnym oraz pobrano krew do badań. Alkomat wykazał w organizmie ostrołęczanina ponad 2 promile alkoholu.

Sprawdzenie jego osoby w policyjnym systemie wykazało, że nie posiada on w ogóle prawa jazdy. Natomiast wcześniej już był zatrzymywany za jazdę pod wpływem alkoholu.

Komendant miejski policji w Ostrołęce mł. insp. Mirosław Olszewski kieruje słowa podziękowania i uznania dla osoby postronnej, która nie przeszła obok tej sytuacji obojętnie. Być może właśnie taka odpowiedzialna postawa świadka zapobiegła tragedii.

Zobacz inne materiały

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie