reklama

Ostrołęka. Oświata i jej problemy na forum rady miasta. Wydzielany papier toaletowy, krzesła z obciętymi nogami i Centrum Usług Wspólnych

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
Zaktualizowano 
Beata Modzelewska
Ostrołęka. Przyczynkiem do dyskusji o oświacie na sesji rady miasta 26.09.2019 był projekt uchwały o powołaniu Centrum Usług Wspólnych, które miałoby scentralizować kwestie księgowo-kadrowe w ostrołęckiej oświacie.

- Możliwość wprowadzenia wspólnej obsługi przewidują przepisy ustawy o samorządzie gminnym, które weszły w życie 1 stycznia 2016 roku - objaśniał Mariusz Plewko, zastępca skarbnika miasta. - Wiele samorządów z tej możliwości skorzystało i chwalą sobie te rozwiązania. Przy 28 jednostkach oświatowych w Ostrołęce wystandaryzowanie pewnych procesów wpłynie na usprawnienie pracy, lepszą kontrolę nad wydatkami, bardziej racjonalne wykorzystanie pracowników, da informację zarządczą, która jest bezcenna. Doświadczenia samorządów, które przyjęły taką formę wskazują, że nawet do 30 proc. wydatków jest zaoszczędzone. Bardziej chodzi tu o gospodarskie, całościowe podejście do oświaty. Naprawdę musimy się bardzo przyglądać wydatkom bieżącym. W latach 2021-26, czyli w perspektywie unijnej, będzie mniej środków do pozyskania, mniej będzie dotacji, mniej będzie na intrafstruktuę, więcej na politykę społeczną czy nowe technologie. Chcąc z nich skorzystać, musimy dążyć do zwiększenia naszej nadwyżki operacyjnej. Dziś dużo wydajemy na wydatki bieżące i musimy to reformować. Tworzenie wspólnej obsługi to pewien proces. Oszczędności zobaczymy może w perspektywie roku czy dwóch.

- CUW (Centrum Usług Wspólnych) nie jest niczym nadzwyczajnym. Idea dotyczy planowania – objaśniał prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik. - W tej chwili mamy deficyt na poziomie 29,5 mln zł. Żeby spiąć te wydatki możemy tworzyć konstrukcje finansowe, przesuwać środki. Natomiast w przyszłym roku musimy kupić autobusy, dokończyć Ostrowską i zrealizować wszystkie inwestycje w ramach RIT-u. I nie ma szans, żeby budżet spiąć. W oświacie wydatki rosną w lawinowo – planowane były na poziomie 146 mln zł, a dziś trzeba zrobić przesunięcia, bo dochodzi dodatkowe 3,5 mln, więc wydajemy 150 zł mln zł na oświatę. Bez powołania CUW-u nie jesteśmy w stanie uzyskać informacji np. ile trzeba będzie dołożyć do oświaty w listopadzie. Zakładamy, że to będzie 6,5 mln zł. Zgodnie z zapowiedziami rządu mamy podwyżkę płacy minimalnej od 1 stycznia 2020. Jeżeli nie wprowadzimy CUW-u, by to wszystko zaplanować, to w przyszłym roku koszty funkcjonowania oświaty będą o 15-20 mln większe. Przy takiej liczbie placówek ciężko to racjonalnie zaplanować. Projekt budził kontrowersje w zakresie zatrudnienia: w uzupełnieniu uzasadnienia projektu uchwały znajdują się gwarancje zatrudnienia. Krąży informacja, że będą zwolnienia w szkołach. Tłumaczyłem na komisjach rady, że redukcji nie przewidujemy, to nie przynosi racjonalnych korzyści. Nie chodzi o oszczędności, ale o utrzymanie w ryzach wydatków, by one nam tak lawinowo nie rosły. Czy od 1 stycznia powołamy nowy byt z pracownikami i dyrektorem? Na razie tego nie robimy, potrzebujemy narzędzia, które przyspieszy przepływ informacji pomiędzy placówkami a urzędem. Przyjmując CUW nie będziemy wypowiadać umów o pracę. Te osoby, na bazie porozumienia, zostaną przeniesione do urzędu miasta. Czy zostaną obniżone wynagrodzenia? Nie. A może nawet zostaną podwyższone.

- Mamy duże różnice w kosztach dziecka w przedszkolu czy ucznia w klasie między szkołami – w jednym przedszkolu jest 800 zł, a w innym 2000 zł. Te różnice można byłoby zmniejszyć. Wspólne planowanie, analizy pomogłyby dojść do takiego celu - mówiła Anna Gocłowska, dyrektor wydziału oświaty w ratuszu.

Wywiązała się dyskusja. Oto ciekawsze wypowiedzi radnych i ad vocem prezydenta.

Radny Waldemar Popielarz: - Może to być dobry pomysł, ale pod warunkiem, że będzie dobrze przygotowany i dobrze realizowany. Przed sesją dostaliśmy uzupełnienie do projektu uchwały. Tu przede wszystkim jest wyszczególnione, że osoby te znajdą zatrudnienie w nowej jednostce. Mam pytanie, ile etatów obsługuje te zadania księgowe i kadrowe w szkołach i przedszkolach? Jeżeli księgowe i kadrowe zostaną w szkołach i przedszkolach, jak pan prezydent mówi, to nie bardzo rozumiem, jak miałby się poprawić przepływ informacji miedzy jednostkami a miastem. Przy dzisiejszym przepływie informacji nie widzę problemu, żeby np. co tydzień prosić księgowe o informacje.

Prezydent Łukasz Kulik: - Projekt jest dobrze przygotowany, a jak będzie etealizowany – pokaże przyszłość. Czy stan osobowy się zmniejszy? Nie, nawet zakładam, że będzie większy. Nie problem w etatach, tylko w kwocie na oświatę, która nam się rozjeżdża. Problem nie w strukturze zatrudnienia. Powołujemy zakład i te osoby zostaną w szkołach i przedszkolach. Tak, ale zmieni się podległość służbowa. Będą pracownikami urzędu miasta. Co za problem przepływu informacji? Przy 28 jednostkach dostajemy tyle danych, że nie jesteśmy w stanie tego spiąć. 9 osób pracuje w wydziale oświaty, ale nie jesteśmy w stanie tego przerobić. Zadań przybywa, koszty oświaty rosną. Gdzieś te pieniądze nam uciekają, przy takiej liczbie jednostek nie jesteśmy w stanie wskazać, z czego to wynika.

Pracownicy administracji i obsługi w ostrołęckich szkołach i przedszkolach to łącznie 220,5 etatu (księgowe, kadrowe, pomoce adm, sekretarki, kierowni administracyjni, inspektorzy RODO).

Radna Ewa Żebrowska-Rosak: – Zadałam pytanie o skutki finansowe. Uzyskałam informację, że nie ma takich kalkulacji, nie są one możliwe do przeprowadzenia. Każdy przedsiębiorca, planując nowy biznes, potrafi oszacować koszty i przyjąć plan działania. Mając tu konkretną liczbę pracowników, myśl ę, że można to oszacować, czy będą potrzebne redukcje. Słyszymy, że wszyscy pracownicy zostaną, za chwile słyszymy, że nie jest możliwe przygotowanie 80 miejsc pracy. Jako rada czwartej kadencji nie jestem w stanie poprzeć projektu uchwały, która nie wiadomo, jaki wywrze skutek na finanse miasta. Mam wątpliwości, czy koszt narzędzia, które chcemy stworzyć, nie przekroczy spodziewanych korzyści. A skutki społeczne? Są lidzie, którzy martwią się o swoją pracę. Jedyna liczba w uzasadnieniu uchwały to 30 proc. oszczędności w innych gminach. Po co my to robimy? Skoro te same osoby będą pracowały w tych samych miejscach i będą wykonywały te same czynności?

Prezydent Łukasz Kulik: - Te osoby pozostaną w szkołach. Zmieni się podległość służbowa, o czym mówiłem. Dzisiaj księgowy jest pracownikiem dyrektora placówki i wykonuje jego polecenia. Uważam, że zmiana będzie korzystna, bo te osoby będą inaczej patrzeć na finanse publiczne – mówił prezydent. I opowiedział o dwóch kuriozalnych sytuacjach, do których doszło w ostrołęckich placówkach oświatowych.

Dostałem taki sygnał od rodzica: w szkole podstawowej jest reglamentowany papier toaletowy, wydaje go dziecku nauczyciel. To jakaś abstrakcyjna sytuacja. Oszczędności na papierze toaletowym w szkołach nie powinny mieć miejsca. Może jak jako grupa będziemy kupować papier, to będzie on tańszy. I druga sytuacja - w przedszkolu przyjęto nową grupę dzieci. Nie było krzesełek dla najmniejszych, pani dyrektor stwierdziła, że nie ma pieniędzy na zakupy, wobec tego poleciła konserwatorowi, żeby obciął nóżki krzesełek. Wprowadzenie CUW-u może nam pokazać, że mamy problem z papierem toaletowym czy krzesełkami, pomoże nam sprawować większą kontrolę.

Radny Grzegorz Gołaś: – Diabeł tkwi w szczegółach. CUW nie ma wnikać w plany dyrektor placówek oświatowych. Dlaczego mamy dziurę finansową w oświacie? Bo zostały obcięte plany finansowe placówek. Bo czy dyrektor nie zna kosztów funkcjonowania placówki? Ja w to nie wierzę. 347 osób dzwoniło do mnie w sprawie CUW. Zadawały pytania: jaka struktura zatrudnienia, ilu kierowników, ilu księgowych, ilu kadrowych. Oszczędności będą. Czy 30 proc.? Nie. Jak będzie 5 proc w pierwszym roku będzie dobrze, jak 10 to będzie sukces. Ale oszczędności będą. Kwestią obecnej dziury nie jest to, że dyrektorzy szkół źle złożyli plany, one po prostu były niedoszacowane.

Prezydent Łukasz Kulik: Powołując CUW, powołujemy twór, który ma się zająć analizą problemów w szkołach i podpowiadanie właściwych rozwiązań.

Radny Janusz Kotowski: - Ta propozycja to nawiązanie do dawnego Zakładu Obsługi Szkół i Przedszkoli. Warto ufać szefom placówek, że nie gorzej planują niż my w urzędzie. Gdy chodzi o oświatę, to każdy wie, że to najtrudniejsza część budżetu, a z drugiej strony ważna. Struktura wydatków w oświacie jest w wielu obszarach sztywna – choćbyśmy nie wiem, jak się zawzinali, bez uderzenia w osoby nie jesteśmy wielkich oszczędności poczynić. Problem polega na systemie finansowania oświaty, a nie na wysokości zarobków. Skąd brać pieniądze? Możemy najwyżej podatki podnosić, ale jak to się dzieje, to firmy uciekają z miasta i nic z tego nie wynika. Oszczędzenie 30 proc, na oświacie? Nie sądzę. Przyglądając się przez lata oświacie, ja takich pól do poważnych oszczędności nie widzę. Mnie się wydaje, że samo planowanie budżetu ma swoją specyfikę. Proste to nie będzie. Dyrektorzy, planując, chcą mieć pewność, że do końca roku starczy, a nawet zostanie. Z kolei samorząd, planując budżet, musi pilnować żeby się jego strony zgadzały. To nie jest proste. Prawdą jest, że placówki były niedoszacowane, ale też żadna placówka nie została sama, gdy potrzebowała pieniędzy. W naszych placówkach nie ma życia ponad stan, tam nie za bardzo jest co zabrać.
Łukasz Kulik: Zgadzam się w 99 procentach z przedmówcą. Różnimy się tylko co do oczekiwanych efektów. Ja zakładam, że będą lepsze. Wierzę w samodzielność dyrektorów, ale sytuacja z papierem czy z krzesełkami sprawiła, że zapaliła mi się lampka.CUW ma pomagać dyrektorom . Dyrektorzy szkół mają pełną autonomię finansową. My chcemy wiedzieć więcej, jak oni planują wydatki.
Radny Ryszard Żukowski: CUW, wydawałoby się, że jest niezwykłym lekarstwem i rozwiąże wszystkie problemy, a w co absolutnie nie wierzę. Oby to zapewnienie o niezwalananiu pracowników się spełniło. Powinniśmy mieć zastawienie etatów w poszczególnych placówkach, żeby móc się temu za jakiś czas przyjrzeć.

Radny Paweł Niewiadomski: - W tym roku dołożymy do oświaty, a co będzie przyszłym? Skąd weźmiemy pieniądze? Kredytu nie weźmiemy, bo nam nie dadzą, albo będzie trudno go uzyskać. A nawet 5 proc. oszczędności to grubo ponad 2 mln zł.

Radny Janusz Kotowski: - W przyszłym roku będziemy mieć od razu pieniądze na oświatę w budżecie, nie trzeba będzie niczego przesuwać. A jeśli będzie trzeba przesuwać, to też sobie damy radę, bo szkół bez pomocy nie zostawimy.

Radny Adam Kurpiewski: - Mamy, jako klub radnych, zdanie, że projekt pozostawia dużo wątpliwości. Nawet po tak długiej dyskusji nie znalazłem odpowiedzi, w jaki sposób to rozwiązanie przyczyni się do racjonalizacji kosztów. Pan prezydent mówił, że chodzi o zmianę mentalności kadrowych i księgowych. Po tej dyskusji ich mentalność się zmieni. Nie usłyszeliśmy nawet dokładnej liczby osób, które wchodzą w grę. Za wcześnie na ten projekt, panie prezydencie. Być może będą osoby, które trzeba będzie zwolnić. To weźmy to na klatę. A dziś mówimy w takim tonie: może będzie dobrze, a może będzie źle.

Prezydent Łukasz Kulik: Na komisji budżetowej byli państwo za. A dziś mówią państwo, że mają wątpliwości. To nie jest miejsce na uprawianie polityki. 83 osoby – jest dokładna liczba, proszę bardzo.

Radny Mariusz Mierzejewski: - Są dwie kwestie, które zauważyłem w trakcie tej dyskusji: jako radni musimy być odpowiedzialni za budżet miasta. Ideą tej uchwały było zbudowanie inicjatywy, dzięki której można będzie zracjonalizować koszty. Natomiast rozumiem obawy środowiska oświatowego. Do tej pory się zastanawiam. Może to jest kwestia głębszego przekonania ludzi, że ich stanowiska są niezagrożone. Jak to jest z tą uchwałą? Czy ona otwiera drogę do utworzenia CUW czy to jest tylko intencja, za którą będą musiały iść kolejne uchwały?

Mec. Jacek Bednarz: - Na razie niczego nie tworzymy. Mówimy o tym, że chcemy taką obsługę zrobić, natomiast nie przedstawiamy rozwiązania strukturalnego.

Głosowanie: za utworzeniem CUW głosowało 6 radnych, przeciw 11 , wstrzymało się 4.

Podczas sesji rady miasta 26.09.2019 zapadło też kilka innych ważnych decyzji.

Przeczytaj

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3