Ostrołęka. Gruźlica atakuje także u nas

Iza Ossowska
sxc.hu
Udostępnij:
Gruźlica, jedna z najstarszych znanych ludzkości chorób zakaźnych, znowu pojawiła się w naszym regionie.

Panuje powszechna opinia, że w krajach rozwiniętych gruźlica już nie występuje. Niestety to nie prawda. Gruźlica to choroba, której można zapobiegać za pomocą szczepienia i którą można leczyć. Wielolekowa terapia farmakologiczna trwa wiele miesięcy. Najczęściej choroba przenoszona jest drogą kropelkową.

Ostrołęcki Sanepid zarejestrował w 2013 roku – 11 osób, w 2014 – 26 osób a w 2015 -16 osób.

- Jak widać gruźlica jest również w naszych rejonach, dotyczy osób z nałogiem alkoholowym, z kontaktów rodzinnych, ale również osób z ustabilizowaną sytuacją życiową , które nie miały kontaktów z osobami chorymi - mówi Sylwia Nakielska, kierownik sekcji epidemiologii Sanepidu w Ostrołęce. - Aby nastąpił  rozwój choroby, musi wystąpić szereg czynników sprzyjających, takich jak obniżenie odporności, występowanie innych chorób (w tym chorób przewlekłych, jak np. cukrzyca czy obecność zmian nowotworowych), ewentualnie uboga dieta prowadząca do osłabienia odporności organizmu. Ponadto osoba prątkująca może zarazić osoby w tzw. „dole immunologicznym” tj: długotrwale zestresowaną, przemęczoną, ze spadkiem odporności spowodowanym współistniejącymi chorobami. Za naszą wschodnią granicą problem gruźlicy jest nadal bardzo aktualny. Problemem też mogą być osoby nie szczepione, a narażone na zakażenie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie