Ostrołęka. Gorąca dyskusja o dekomunizacji ulic. Co z ul. Bojowników?

Robert Majkowski
Robert Majkowski
Zaktualizowano 
We wtorek 20 czerwca obradowała komisja kultury, dziedzictwa narodowego i promocji. Porządek obrad zdominowały projekty zmiany nazw 13 ulic w Ostrołęce, które upamiętniały komunistycznych patronów.

Te zmiany wymusza na samorządach tzw. ustawa dekomunizacyjna. Jeśli do września miasto nie podjęłoby stosownych uchwał, swoje propozycje przedstawiłby wojewoda mazowiecki. Lista „nazw niegodnych” została zaakceptowana przez Instytut Pamięci Narodowej.

Niech zostanie Bojowników

Na komisję przyszła silna reprezentacja mieszkańców ulicy Bojowników (osiedle Traugutta). Nie bez powodu: prezydent Ostrołęki zaproponował zmianę jej nazwy na Ks. bp. Edwarda Samsela, rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży, biskupa pomocniczego diecezji łomżyńskiej, biskupa diecezji ełckiej. Ostrołęczanie chcieli jednak, aby pozostawić starą nazwę. Przedłożyli w tej sprawie pismo z 75 podpisami, tłumacząc, że ich zdaniem nie ma ona nic wspólnego z propagowaniem komunizmu.

Rzeczywiście sprawa z Bojownikami nie jest jednoznaczna. IPN uznał, że w okresie, kiedy była nadawana, odnosiła się do komunistycznych sił zbrojnych. Zostawił jednak furtkę: nazwy nie trzeba zmienić, ale trzeba zmienić jej uzasadnienie. Janusz Kotowski postanowił wziąć pod uwagę głos ostrołęczan z Bojowników:

- Nie warto mieszać tak godnej postaci, jaką był ks. bp. Edward Samsel, w nasze spory – mówił prezydent. - To byłoby złe rozwiązanie, gdyby na siłę wprowadzać księdza biskupa na patrona ulicy.

Radny Maciej Kleczkowski zaproponował więc, aby zostawić istniejącą nazwę i zmienić uzasadnienie na to, które znalazło się w piśmie mieszkańców Bojowników. Jego wniosek przepadł jednak w głosowaniu.

Radny Michał Skowroński złożył taką samą propozycję, tyle że wnioskował o to, aby to prezydent napisał nowe uzasadnienie. Chodziło o to, żeby było ono jak najbardziej rzetelne, dzięki czemu wojewoda nie nakazałby jednak zmiany nazwy. Wniosek Michała Skowrońskiego został zaakceptowany.

Czemu nie było konsultacji?

Na komisji padło też pytanie o to, czemu w sprawie dekomunizacji ulic miasto nie przeprowadziło konsultacji społecznych.

- Niech te zmiany odbywają się w sposób cywilizowany. Niech poprzedzą je konsultacje mieszkańców – wnioskował radny Tadeusz Giers.

Prezydent tłumaczył, że o konieczności dekomunizacji ulic mówiło się już od dłuższego czasu i nikt w urzędzie nie robił z tego tajemnicy. Dodał też, że wielu mieszkańców zgłosiło swoje propozycje nowych nazw (przykładami choćby zmiany z Kędzierskiego na Majową, z Berlinga na ks. Blachnickiego) i miasto się na nie zgodziło.

Nie sposób z tym tłumaczeniem się nie zgodzić. Tyle że nie każdy mieszkaniec miasta śledzi prasę, telewizję, nie każdy też musi mieć wiedzieć, że jego ulica będzie zdekomunizowana, czy znać ostateczny termin zmiany nazwy (a upływa on na początku września). Jak pokazuje przypadek ostrołęczan z Bojowników, przydałaby się pomoc samorządu w postaci organizacji owych konsultacji (nawet jeśli spotkałyby się z małym zainteresowaniem, jak to sugerowano podczas dyskusji na komisji).

Spór o Berlinga

Podczas komisji wywiązała się też dyskusja na temat życiorysu generała Zygmunt Berlinga. Janusz Kotowski nazwał go zdrajcą. Radni Tadeusz Giers i Łukasz Kulik byli zdania, że historia nie jest czarno-biała i że Berling nie był jednoznaczną postacią.

- On był żołnierzem, walczył o wolną Polskę – mówił Tadeusz Giers.

Z pewnością o Berlingu (i być może również o innych patronach) radni będą dyskutować już na sesji, która odbędzie się w czwartek 22 czerwca.

Niezależnie jednak od wspomnianych rozbieżności w ocenie postaci generała jego przyszłość i tak już jest znana: nie będzie patronować ulicy w Ostrołęce (ani też żadnej innej w Polsce), ponieważ IPN uznał go za komunistycznego „bohatera”. Jeśli więc zmian nie zaproponuje samorząd, zrobi to za niego wojewoda.

Lista ulic do dekomunizacji (po myślniku propozycje nowych nazw):

- ul. Aleksandra Gorbatowa - ul. gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila"
- ul. Jana Krasickiego - ks. bp. Ignacego Krasickiego
- ul. Bojowników - ks. bp. Edwarda Samsela (najprawdopodobniej w tym przypadku nie zostanie zmieniona nazwa)
- ul. Zygmunta Berlinga - ks. Franciszka Blachnickiego
- ul. Braterstwa Broni - ul. księcia Mieszka I
- ul. 1 Armii Wojska Polskiego - aleja Wojska Polskiego
- ul. Mariana Buczka - ul. kpt. Józefa Kozłowskiego "Lasa"
- ul. Wiery Bielik i Tatiany Makarowej - ul. Dywizjonu 303
- ul. Wincentego Pstrowskiego - ul. Ignacego Jana Paderewskiego
- ul. Hanki Sawickiej - ul. dr. Jerzego Olszewskiego
- ul. Batalionu Czwartaków - ul. Czwartaków
- ul. 6 Września - ul. Wrześniowa
- ul. Jana Kędzierskiego - ul. Majowa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fragola

1. Nazwy ulic powinny być proste, niekojarzące się z nikim. ,,  Lipowa '' ,  ,, Kwiatowa'' , Kubusia Puchatka ( chyba, że ktoś dojdzie , że Puchatek był Tw. ,, Miodek '' ) lub też prowadzące do danej miejscowości ,, Nowowiejska '' ,, Goworowska ,,  A tak zawsze będą kłótnie. I problem, bo władza się zmienia , zmieniają się bohaterowie na cokołach.

 

2. Ja mam propozycję na nazwy ulic. Zaniedbana, Dziurawa, Krzywa, Zapadnięta. Pieniądze wydaje się często w sposób bezsensowny. Zmieniać nazwy ulic, dokumenty tożsamości, etc. ale naprawić dane drogi to nie ma za co. W Polsce nigdy nie ma za co, zrobić najpoważniejszych i najbardziej potrzebnych wymagających często natychmiastowego działania    remontów czy całej zaległej infrastruktury.  Ciągną się całymi latami zaniedbania i zaległości, które są tylko skrzętnie zamiatane pod dywan. . Na inne ,, zaległości ''  pieniądze są i zawsze będą i zawsze jak pokazuje historia były. 

 

3.Dla ludzi tylko tych pieniędzy nie było. I na ułatwienie im życia czy polepszenia standardów życia.

Naprawiać dziurawe drogi, tworzyć miejsca zieleni, żeby można było w upalne dni posiedzieć we własnym mieście  z przyjemnością ,  pozbywać się z krajobrazu budynków nieestetycznych. Inwestować w nowe miejsca pracy, kształcić nowe kadry młodych ludzi aby się nie wstydzić potem , wręcz żeby można było się czym pochwalić. Inwestować w energie odnawialne- miasto czyste, przyjazne dla jego mieszkańców.  Dane miejsce w którym mieszkają ludzie powinno być dla nich. Dla ludzi. Bo oni tu żyją, pracują , płacą podatki . Urzędnik dziś jest ten, jutro będzie inny, a pojutrze jeszcze inny. A ludzie zawsze będą tu mieszkać i miasto jest od tego żeby coś tym ludziom zaproponowało. Żeby nadal chcieli tu mieszkać i po prostu żyć, funkcjonować. A jak jest ? Niech każdy odpowie sobie na to pytanie sam. Przejdzie się   najważniejszymi ulicami, spojrzy na ludzi i odpowiedz otrzyma.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3