reklama

Ostrołęka. Budowa nowej elektrowni w Ostrołęce. Były wiceminister wprost: Uważam, że nie będzie tej elektrowni

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Grzegorz Tobiszewski
Grzegorz Tobiszewski Polska Press
Ostrołęka. Budowa nowej elektrowni w Ostrołęce. Były wiceminister wprost: Uważam, że nie będzie tej elektrowni. Rodzi się pytanie o rozliczenie niemałych środków…

Nowy blok energetyczny w Ostrołęce się buduje. Prace przy fundamentach są już bardzo mocno zaawansowane. Niedawno spółka Elektrownia Ostrołęka podpisała umowę z wykonawcą przebudowy torów do obsługi elektrowni. Tymczasem pojawiają się coraz wyraźniejsze głosy, że… projekt będzie zarzucony!

Wszystko zaczęło się od decyzji PGE o wycofaniu się z rozmów o możliwości zaangażowania się w budowę elektrowni w Ostrołęce. Przypomnijmy, że buduje ją spółka Elektrownia Ostrołęka, w której udziały mają dwa polskie koncerny energetyczne – Energa i Enea. Nie mają jednak wystarczających środków na realizację 6-miliardowej inwestycji. W projekt nie zdecydowały się zaangażować banki, nawet państwowe; nie znaleziono też – była o tym wcześniej mowa – partnera zagranicznego.

Wydawało się, że sytuację może zmienić przystąpienie do projektu kolejnego polskiego giganta energetycznego – Polskiej Grupy Energetycznej. Ta jednak niedawno poinformowała, że nie będzie kontynuowała rozmów w tej sprawie.

Przeczytaj: Ostrołęka. PGE nie będzie partnerem w budowie nowej elektrowni w Ostrołęce

Były wiceminister: Jakbym miał obstawiać...

W rozmowie z branżowym portalem wnp.pl sprawę skomentował Grzegorz Tobiszewski, były wiceminister energii, dziś europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Tobiszewski był w poprzednim rządzie odpowiedzialny za polskie górnictwo i razem z ministrem Krzysztofem Tchórzewskim był zwolennikiem budowy elektrowni w Ostrołęce. Budowy, która – nie jest to tajemnicą – nie była dla wszystkich, nawet w obozie władzy, tak ważna jak dla szefostwa resortu energii.

Tyle, że nie ma już w rządzie ani Tobiszewskiego, ani Tchórzewskiego. Więcej, nie ma już ministerstwa energii. Te zmiany Tobiszewski oczywiście łączy bezpośrednio z decyzją PGE o wycofaniu się z rozmów o ewentualnym udziale w budowie elektrowni w Ostrołęce. I mówi wprost – dla niego to koniec tej inwestycji!

Tak właśnie odpowiada na pytanie dziennikarza portalu, czy decyzja PGE oznacza koniec planów budowy bloku w Ostrołęce. Bloku, który – jak mówił w przeszłości minister Tchórzewski – miałby być ostatnią węglową elektrownią w kraju.

- Na to by wyglądało – mówi w rozmowie z wnp.pl europoseł Tobiszewski. - Jeśli u początku nowej kadencji rządu PGE podejmuje decyzję o wycofaniu się, to znaczy że wszystkie decyzje wcześniejsze zostają wycofane. Bo gdyby była jeszcze analiza, że może, że przemyślimy. Jakbym miał stawiać, to bym powiedział że elektrowni w Ostrołęce nie będzie. Rodzi się pytanie o rozliczenie, niemałych przecież, środków już zaangażowanych w inwestycję.

Były wiceminister energii zwrócił też uwagę, że po decyzji PGE nie było żadnego komentarza rządu ani spółek Energa i Enea co do przyszłości inwestycji w Ostrołęce.

W dalszej części rozmowy były wiceminister konsekwentnie o budowie elektrowni w Ostrołęce mówi… w czasie przeszłym.

Całość rozmowy można obejrzeć: TUTAJ

Przeczytaj też: Minister klimatu o budowie elektrowni w Ostrołęce. Michał Kurtyka udzielił wywiadu „Dziennikowi Gazecie Prawnej”

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3