Ostrołęka. Bezpartyjne Miasto idzie do wyborów. Spotkanie z posłem Łukaszem Rzepeckim [ZDJĘCIA]

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Udostępnij:
Ostrołęcki ruch Bezpartyjne Miasto zorganizował w poniedziałek 21 maja spotkanie z posłem klubu Kukiz 15 Łukaszem Rzepeckim.

Bezpartyjne Miasto Ostrołęka – ruch aktywny do tej pory głównie w portalach społecznościowych – zaprosił na spotkanie z najmłodszym posłem polskiego Sejmu.

W spotkaniu wzięło udział nieco ponad 20 osób, w większości członków i sympatyków ruchu. To co – z lokalnego punktu widzenia – najciekawsze, powiedziane zostało na początku spotkania. A powiedział to Jakub Frydryk – twórca i lider ruchu.

- Dziś możemy państwu zadeklarować, że Bezpartyjne Miasto przekształci się w komitet wyborczy i w nadchodzących wyborach przedstawi kandydatów do rady miasta i kandydata na prezydenta. Przepraszam, że nie będę mówił na razie o nazwiskach, ale do formalnego rozpoczęcia kampanii jest jeszcze trochę czasu – mówił Jakub Frydryk.

Po czym oddał głos gościowi. Łukasz Rzepecki to poseł, obecnie w klubie Kukiz 15, o którym swego czasu było głośno, kiedy – jako jeszcze jako poseł Prawa i Sprawiedliwości kilka razy wyłamał się z partyjnej dyscypliny. Jako jedyny głosował między innymi przeciw podwyższeniu opłaty paliwowej (ostatecznie ze zmiany tej partia się wycofała). Ostatecznie został wyrzucony z PiS.

O tym, że jest niepokornym politykiem mówił także na spotkaniu w Ostrołęce.

- Jeszcze jako 18-latek zostałem radnym z listy PiS w Ozorkowie. Burmistrz też był z PiS. I jako jedyny zagłosowałem przeciw uchwale burmistrza w sprawie budowy chodników w mieście. Po prostu dlatego, że co innego obiecywałem wyborcom w kampanii, a co innego potem stanęło na forum rady – mówił poseł Rzepecki. – Dla mnie słowo dane wyborcom jest ponad wszystko. Jako kandydat mówiłem wyborcom, że nie poprę żadnej ustawy podwyższającej podatki czy ceny paliw. Taki był program PiS przed wyborami. Być może jestem naiwny, wiele osób zresztą, z racji wieku, mi to zarzuca. Ja jednak zawsze będę trzymał się tego co obiecam swoim wyborcom. To oni mnie wybierają, a nie prezes partii.

Dlaczego poseł Rzepecki wspiera nową siłę na lokalnej scenie politycznej? Na pewno ze względu na jedno podobieństwa Ostrołęki i podłódzkiego Ozorkowa, w którym zaczęła się jego polityczna aktywność.

- Wiem, że tak jak w Ozorkowie, tak i w Ostrołęce, jest ten sam problem. Ten, że młodzi ludzie wyjeżdżają z takich miast, nie widzą w nich przyszłości. Wiem, że Bezpartyjne Miasto to ruch ludzi młodych, dla których priorytetem będzie to, żeby ludzie stąd nie wyeżdżali.

Samo Bezpartyjne Miasto – poza ogłoszeniem zamiaru startów w wyborach samorządowych – nie odkrywa jeszcze kart. Ani programowo, ani personalnie. Nie jest jednak tajemnicą, że to właśnie lider tego ugrupowania, Jakub Frydryk, stanie do walki o fotel prezydenta.

Z pewnością w najbliższym czasie – w miarę rozkręcania się kampanii wyborczej – o nowej sile w Ostrołęce jeszcze usłyszymy. Póki co można ich poczynania śledzić na facebookowym profilu Bezpartyjnego Miasta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ala
A kuluz'15 to nie partia?????
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie