Ostrołęka. Basia i Mariusz oprócz miłości nie mają niczego

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
Zaktualizowano 
Barbara Balcerak - bohaterka naszego tekstu okładkowego sprzed tygodnia - nie mieszka już w altanie na terenie ogrodu działkowego. Wyraziła zgodę na pobyt w Domu Pomocy Społecznej i już tam trafiła (przebywa tam także jej matka). Mariusz Kulesza otrzymał z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie propozycję zamieszkania w schronisku przy ul. Sienkiewicza. Zgodził się, ale nie pojawił się (przynajmniej do piątku, 1 lipca) we wskazanym miejscu. Ma też poddać się terapii, w związku z nadużywaniem alkoholu. Odwiedził Basię w DPS. Nie został wpuszczony na teren placówki, ponieważ był pod wpływem alkoholu.

Tekst wywołał wiele emocji. Skrajnych, dodajmy. Najpierw, we wtorek, 28 czerwca, zatelefonowała ostrołę¬czanka, bardzo przejęta losem bezdomnej pary.

- Nie rozdzielajcie ich - za naszym pośrednictwem zaapelowała do MOPR-u. - Teraz są razem, może i żyją w trudnych warunkach, ale mają siebie. I to jest najważniejsze.

Kobieta zaoferowała naszym bohaterom pomoc. Przygotowała dla nich kuchenkę gazową, ubrania, żywność, naczynia. Nie zdążyła przekazać darów. Zgoła inne podejście do problemu przedstawił pewien anonimowy ostro¬łęczanin.

- Nie ma co się nad nimi litować - grzmiał męski głos, zarejestrowany na naszej infolinii. - Mieszkańcy Wojciechowic wiedzą, co to za gagatki. Przez 300 dni w roku pili alkohol. A to kosztuje. Wiele razy przyjeżdżała do nich policja. A z opieki dostawali więcej niż niejedna matka samotnie wychowująca dzieci!

W środę, 29 czerwca, rano skontaktowaliśmy się z Barbarą i Mariuszem. Akurat mieli gości - pracowników MOPR. Od nich usłyszeliśmy, że Barbara zdecydowała się zamieszkać w DPS. Zgodę podpisała zresztą w piątek, 24 czerwca, już po oddaniu TO do druku.

W środowy ranek zadzwoniła też do naszej redakcji właścicielka domu na os. Stacja, w którym Basia i Mariusz chcieli zamieszkać. Kobieta nie mieszka w Ostrołęce.

- Nikt ich stamtąd nie wyrzucał - stwierdziła. - Ten dom po prostu nie nadaje się do mieszkania, z uwagi na jego stan - dodała.

Także w środę zadzwoniła do nas dziennikarka TVP Warszawa (jak powiedziała, telefonowała też do MOPR). Szukała kontaktu z naszymi bohaterami, chciała przygotować o nich materiał. Kiedy dowiedziała się, że Barbara i Mariusz nie mieszkają już w altanie, stwierdziła krótko: "telewizja ma wielką moc". Może i ma, tylko w tym przypadku na pewno jej nie ujawniła.

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3