Ostatni bój "Orzyca"

  • Tygodnik Ostrołęcki

Fot. Archiwum IPN

Edward Dobrzański

Edward Dobrzański

Przasnyszanie w zbrojnej walce z komunistami

8 maja minęła 89. rocznica urodzin. śp. Edwarda Dobrzyńskiego, dowódcy dziesięcioosobowej grupy partyzantów, przeciwko której w marcu 1949 roku stanęło do walki niemal tysiąc osób z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W nierównej walce oddział "Orzyc" został zlikwidowany. Nie zakończyło to zbrojnych wystąpień mieszkańców powiatu przasnyskiego przeciwko komunizmowi.

Narodowe Zjednoczenie Wojskowe powstało w 1945 roku. Celem organizacji było zwalczanie stalinizmu we wszystkich jego formach i dziedzinach życia. Jedną z form walki NZW było Pogotowie Akcji Specjalnej (PAS), które miało za zadanie fizyczną likwidację agentów, pracowników UBP, członków Polskiej Partii Robotniczej oraz osób czynnie wspierających nową władzę. NZW było organizacją ściśle tajną, tropioną nieustannie przez siły bezpieczeństwa. Za przynależności do NZW groziła śmierć. Poakowski ruch samoobrony na terenie powiatu przasnyskiego (również makowskiego, pułtuskiego i ciechanowskiego) był organizowany przez Stanisława Rożka, który podczas okupacji niemieckiej pełnił funkcję kierownika wywiadu AK Obwodu Przasnysz. Okręg XVI Narodowego Zjednoczenia Wojskowego krypt. "Mazowsze" dzielił się na siedem komend powiatowych, obejmujących swym zasięgiem powiaty Północnego Mazowsza (przasnyski, makowski, ostrołęcki, ciechanowski, część mławskiego, oraz szczycieńskiego i kolneńskiego). Od 20 maja 1947 roku funkcję komendanta Okręgu pełnił przybyły z Wileńszczyzny z grupą około 200 żołnierzy chor. Józef Kozłowski ps. "Las". Powierzył on funkcję komendanta jednej z komend powiatowych NZW Edwardowi Dobrzyńskiemu z Annopola. Dobrzyński ps. "Orzyc" i "Żubr" podczas okupacji niemieckiej należał do Armii Krajowej w Obwodzie Przasnysz, gdzie pełnił funkcję dowódcy drużyny. Komenda Powiatowa krypt. "Płomień II", którą z polecenia Kozłowskiego dowodził Dobrzyński, obejmowała swym zasięgiem północną część powiatu ciechanowskiego, środkową część powiatu przasnyskiego (gminy: Krzynowłoga Mała, Krzynowłoga Wielka, Karwacz, Chojnowo, Dzierzgowo, Janowo) oraz część powiatu mławskiego. Patrol "Orzyca" wykonał wiele akcji na terenie Północnego Mazowsza. Jego dziełem było m.in. rozbicie posterunku MO w Czerwinie w pow. ostrołęckim oraz wykonanie wyroku śmierci na komendancie tamtejszego posterunku i jednym funkcjonariuszu. Wyroki wykonano na rozkaz "Lasa", gdyż jak donosił wywiad NZW milicjanci czynnie współpracowali z PUBP w Ostrołęce oraz terroryzowali miejscową ludność.

W pogoni za anytczerwonymi

Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego (specjalna formacja wojskowa powołana w 1945 roku do walki z podziemiem niepodległościowym - przyp. red.) żołnierzy NZW nieustannie tropił. 25 czerwca 1948 roku 40 plutonów KBW okrążyły lasy w pobliżu miejscowości Karaska i Gleba w powiecie ostrołęckim. I dokonały pacyfikacji sztabu XVI Okręgu NZW. W wyniku tej akcji zginęło pięciu partyzantów NZW, a także ujęto komendanta Okręgu ppor. J. Kozłowskiego oraz pozostałych członków sztabu. Ta zakrojona na szeroką skalę akcja nie spowodowała jednak całkowitej likwidacji ognisk antykomunistycznego ruchu oporu. Plut. Działalność Okręgu NZW wznowił Witold Borucki ps. "Dąb", "Babinicz". Wraz z reaktywacją Okręgu nastąpiła reorganizacja komend powiatowych. Komendantem nowo utworzonej komendy noszącej kryptonim "Płomień" został Edward Dobrzyński. Zasięg działania komendy był podobny jak we wcześniejszej komendzie "Płomień II". W skład oddziału "Orzyca" wchodziły m. in. następujące osoby: Feliks Tadżak ps. "Wolf", Władysław Berg ps. "Wilk" oraz Czesław Berg ps. "Słowik". Liczebność oddziału wynosiła 9-10 osób. Grupa "Orzyca" była intensywnie rozpracowywana przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej w Przasnyszu. W terenie werbowano agenturę wśród miejscowej ludności. Należało do niej trzech informatorów o pseudonimach "Pudełko" z Wielodroża oraz "Mały" i "Żubr" z Helenowa Nowego.

Janek zdradził

Agentów tych zwerbowano na podstawie tzw. materiałów kompromitujących, którymi było m.in. niezameldowanie milicji lub UB o przemarszu "bandy". Spotkania agentów z funkcjonariuszami MO odbywały się w Przasnyszu przy ulicy Bieruta 15. Ponadto planowano powiększyć krąg agentów mających za zadanie rozpracowanie grupy "Orzyca". Do tego zadania wytypowano Albina W. z Wielodroża. Oddziały bezpieczeństwa publicznego wpadły na trop oddziału "Orzyca" za pośrednictwem agenta wewnętrznego noszącego kryptonim "Janek". Oddziały KBW wyruszyły z garnizonu Góra Kalwaria 1 marca 1949 roku o godz. 14.00. Na miejsce rozlokowania w Krasnem i Przasnyszu dotarły około 23.00. Około godz. 24.00 wojska KBW rozpoczęły zajmowanie pozycji ogniowych poprzez okopywanie i maskowanie się. Panował wtedy duży mróz i wiatr.

2 marca o godz. 6.00 rano KBW w białych, maskujących mundurach rozpoczęło szturm na kolonię w Gostkowie, gdzie ukrywał się oddział "Orzyca". Schronienia partyzantom udzielał Sosnowski. Gospodarstwo Sosnowskiego zostało otoczone przez funkcjonariuszy MO, PUBP i I Brygadę KBW. Łącznie do walki KBW wystawił 948 żołnierzy. Po wejściu do domu Sosnowskiego żołnierze KBW zostali ostrzelani przez sufit ze strychu przez partyzantów. Druga grupa żołnierzy KBW, która weszła do stodoły zaczęła strzelać w kierunku murowanej stajni, gdzie znajdowała się część partyzantów. Strz. E. Balcerzak wybiegając ze stodoły do szopy znajdującej się obok stajni został zastrzelony przez jednego z partyzantów. W wyniku strzelaniny raniono również żołnierzy KBW: strz. J. Balcerka, strz. W. Chlebicza, strz. S. Białczyka oraz strz. S. Frankiewicza. Wskutek obrzucania granatami zabudowań Sosnowskiego, stanęły one w płomieniach. W tym czasie jeden z żołnierzy "Orzyca" postrzelił kapitana KBW Szawluka. Kiedy wybuchł pożar, partyzanci NZW wyskakując ze strychów zabudowań, zaczęli uciekać. Od północnej strony stajni zostało zastrzelonych dwóch żołnierzy "Orzyca", trzeci przy stajni od strony podwórza, czwarty natomiast od wschodniej strony stajni, przy drewnianym płocie. Wezwana strzałami grupa szturmowa KBW przybyła na miejsce walki około godz. 16.30. Składała się ona z dwóch kompanii. Wycofując się utworzyła pierścień okrążenia w odległości 300 metrów od zabudowań Sosnowskiego. Szybko rozprzestrzeniający się pożar spowodował zapadnięcie się dachu stajni, w wyniku czego cała stajnia stanęła w płomieniach. Niemal wszyscy partyzanci zginęli w płomieniach. Likwidacja oddziału Edwarda Dobrzyńskiego nie zakończyła jednak zbrojnego oporu przeciw władzy komunistycznej na obszarze powiatu przasnyskiego. W terenie walczyli nadal m. in.: sierż. Eugeniusz Lipiński ps. "Mrówka" wraz ze swoim oddziałem, st. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "Rój" oraz chor. Stanisław Kakowski ps. "Kaźmierczuk". n

Wojciech Łukaszewski

Edward Dobrzyński urodził się 8 maja 1918 r. w Annopolu. Podczas okupacji niemieckiej należał do Armii Krajowej w Obwodzie Przasnysz, gdzie pełnił funkcję dowódcy drużyny. Po wojnie wstąpił w szeregi Samoobrony Społecznej, zwanej później Ruchem Oporu Armii Krajowej. Organizacja ta miała za zadanie obronę byłych członków AK przed wywózkami do ZSRR i represjami ze strony Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Podczas amnestii Dobrzyński nie ujawnił się, nawiązując kontakt z Narodowym Zjednoczeniem Wojskowym. Zginął 2 marca 1949 roku pod Gostkowem.

Wideo

polecane: FLESZ: Zwierzęta na drodze - jak uniknąć wypadku?

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

23.02.2019, 23:35

Niech Bóg przyjmie Was do Krolestwa Niebieskiego

04.05.2015, 12:53

Jak was czytam to widzę że jesteście wszyscy po je .........n

01.03.2015, 22:43

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie , a swiatłośc wiekuista niechaj im świeci na wieki wieków .Amen.

12.11.2014, 09:22

xxxx  cccc vvvv

08.08.2009, 16:52

Gówno wiesz komuchu jeden.Ci ludzie walczyli i gineli bo wiedzieli jaką wolność przynieśli nam sowieci.Poczytaj trochę jeśli umiesz a może i ty zrozumiesz.

08.08.2009, 12:59

typowy powojenny morderca, zabijaka

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3