MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Osobowość Roku 2023. Trwa głosowanie. Prezentujemy kandydatów z naszego regionu - liderów w kategoriach

Głosami naszych Czytelników zostaną przyznane tytuły Osobowość Roku w pięciu kategoriach. Plebiscyt zakończy uroczysta gala na Zamku Królewskim w Warszawie, a laureaci zostaną uwiecznieni na kartach książki. Prezentujemy kandydatów z naszego regionu - liderów w kategoriach.

Osobowość Roku to plebiscyt prowadzony w całej Polsce przez dzienniki regionalne i serwisy internetowe wydawnictwa Polska Press.

W naszym województwie akcję prowadzą POLSKA Metropolia Warszawska i serwis www.polskanews.pl, Echo Dnia i serwis www.echodnia.eu, Tygodnik Ostrołęcki i serwis www.to.com.pl oraz miejskie i powiatowe serwisy www.naszemiasto.pl.

- To nasz najważniejszy i najbardziej prestiżowy plebiscyt - mówi Anna Geisler, koordynatorka plebiscytu.- Akcja ma swoje korzenie w czasach, gdy na osoby, które najbardziej wyróżniły się w naszym regionie można było głosować na kuponach wyciętych z gazety. Co roku, głosami naszych Czytelników, doceniamy tych, którzy mają chęci i siły, aby działać na rzecz innych i rozwoju lokalnej społeczności.

Nagrody za działania w 2023 roku zostaną przyznane najpierw osobno w miastach i powiatach naszego regionu, a następnie na szczeblu województwa. Plebiscyt zakończy ogólnopolski finał, który wyłoni laureatów głównych tytułów Osobowość Roku Polski 2023.

Głosowanie rozpoczęło się 9 maja. Poznajcie osoby, które pod koniec ubiegłego tygodnia były liderami w poszczególnych kategoriach, w powiatach naszego regionu.

Jolanta Kruszewska, nauczycielka, szefowa sztabu WOŚP, radna miasta i gminy Różan kadencji 2024-2029

Bardzo serdecznie dziękuję mieszkańcom gminy Różan za zaufanie. Dziękuję za głosy w plebiscycie Osobowość Roku, ale także za głosy podczas wyborów samorządowych, dzięki którym zostałam radną. Od lat staram się angażować w życie gminy oraz pomagać potrzebującym. Za mną kilkanaście finałów WOŚP- zawsze udanych, podczas których za każdym razem zbieramy sporą sumę pieniędzy. Warto pomagać ludziom, ale przede wszystkim warto robić to bezinteresownie, nie czekając na wdzięczność. Chciałabym, żeby wolontariat się rozwijał, ale nie podoba mi się, że stał się „osiągnięciem” na świadectwie. To sprawia, że inni angażują się w pomaganie „po coś”. To nie tędy droga. Mieszkańcy miasta i gminy Różan chętnie pomagają. Zauważyłam, że nie zawsze wiedzą jak, czasami trzeba ich zachęcić, poprosić o wsparcie jakiejś akcji- wtedy nie odmawiają. Ludzie są dobrzy, naprawdę. Dobra wokół nas jest więcej, chociaż może wydawać się inaczej. Wynika to z tego, że zło jest krzykliwe. Ja lubię pomagać. Uczestniczę w szkolnych akcjach charytatywnych, ale raczej z boku, patrząc jak działa młodzież. Obecnie mogę się angażować w życie gminy jako radna. Przede mną wiele planów i wyzwań. Ogromnie cieszę się z budowy nowego przedszkola, którego otwarcie nastąpi jesienią, zabiegam o budowę żłobka, który jest już w planach, ale największym moim marzeniem jest powstanie w Różanie ośrodka dla osób niepełnosprawnych. Jako mama dwóch autystycznych córek wiem, jakie to jest ważne. A rodzin, w których jest chore dziecko, jest więcej. Czemu mamy ich zamykać w domu, kiedy mogą rozwijać się i poznawać świat w przeznaczonym dla nich miejscu z odpowiednią kadrą? Taki ośrodek powstanie w miejscu obecnego przedszkola w Różanie- mamy poparcie w burmistrzu, którzy wspaniale zarządza gminą, słucha mieszkańców i działa, aby jak najwięcej inwestycji można tu było zrealizować, takich jak chociażby ostatnio zagospodarowanie Fortu nr 4. Wspólnie z radą mamy wiele planów i pomysłów i myślę, że z tak mądrymi ludźmi wszystko jest możliwe, a nasza gmina będzie się zmieniać tylko na lepsze.

Marzena Radzińska, prezes Fundacji Samarytanin w Ostrołęce:

Swoją przygodę z pomaganiem zaczęłam 19 lat temu. Po spotkaniu z wyjątkową osobą, która opowiedziała mi o idei wspierania osób ubogich i potrzebujących postanowiłam zaangażować się w taką pomoc na miejscu, w Ostrołęce. Najpierw taką działalność prowadziliśmy z moim mężem na ul. Kilińskiego przy Kościele Zielonoświątkowym. Z pomocą znajomych, którym pomysł się spodobał, zbieraliśmy rzeczy codziennego użytku, które następnie przekazywaliśmy osobom potrzebującym. Były to ubranka dla dzieci, dla dorosłych, pościele, zabawki, obuwie, sprzęty agd, a także żywność. Po jakimś czasie przenieśliśmy się na ulicę Sienkiewicza do małej oficynki. Ciężkie mieliśmy warunki, ale mieliśmy też duże wsparcie mieszkańców. Pracowaliśmy z mężem na etacie, a w wolnych chwilach zbieraliśmy rzeczy i przekazywaliśmy potrzebującym. W końcu założyliśmy zarejestrowaną działalność- Fundację Samarytanin. Moim marzeniem był większy lokal. Znaleźliśmy budynek przy ul. Jaracza 7- nadal niewielki, ale mimo wszystko lepszy niż poprzedni. Właścicielem działki jest OTBS, a budynku prywatna osoba. Udało się jednak podpisać stosowną umowę i zacząć działać. Zimą wprawdzie trzeba się dogrzewać, ale mamy cudownych sąsiadów: jedna pani przyniesie ciepłą kawę, inna pożyczy farelkę. Na opłaty prowadzę zbiórkę, pomocnych osób nie brakuje. Niestety osób potrzebujących również. Sytuacje mieszkańców Ostrołęki i powiatu są różne. Wiem, że nie brakuje oszustów, najczęściej jednak znam sytuacje danej rodziny, wiem, że pomoc trafia w dobre ręce. Wiele osób potrzebujących wstydzi się do nas przyjść, niepotrzebnie. Ja lubię i chcę pomagać, cieszy mnie radość innych. Punkt jest otwarty w czwartki w godzinach 17.00-19.00. Ale jestem dostępna też pod numerem telefonu 660 041 074. Zapraszam, aby osoby, które mogą coś oddać, przyniosły je do nas. Czekamy też na osoby, którym różnie się w życiu ułożyło- chętnie pomożemy. Moim marzeniem jest rozwój działalności charytatywnej i większy lokal. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Na razie cieszy mnie fakt, że dzięki plebiscytowi mogę powiadomić mieszkańców powiatu o istnieniu takiego miejsca, bo wiele osób nie ma o nim pojęcia. Liczę, że przyciągnie on osoby chętne do pomocy, a dzięki temu okażemy jeszcze większe wsparcie potrzebującym.

Magdalena Kopańska-Tobiasz - psycholog, pracę w zawodzie rozpoczęła od razu po studiach, w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie:

To, że jestem liderką w plebiscycie jest dla mnie nieprawdopodobne, ale już sama nominacja jest dla mnie wygraną. To, że ktoś mnie zauważył, że zechciał mnie umieścić w tak zacnym gronie jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Wiem, że oddają na mnie głosy nie tylko bliscy, ale osoby, z którymi spotkałam się w swojej pracy, które coś mogą mi zawdzięczać, uważają, że im w czymś pomogłam. To jest dla mnie ogromne wyróżnienie i jakby nawet ten plebiscyt miał zakończyć dzisiaj i ktoś miałby mieć tych głosów więcej, ja i tak czułabym się mega usatysfakcjonowana, bo nigdy nie spodziewałabym się, że będę brała udział w takim konkursie.

Wrażliwa na potrzeby zwierząt

Często biorę udział w bazarkach na rzecz zwierząt, w akcjach zbierania karmy, wspieram zbiórki. Staram się nie przechodzić obojętnie obok potrzebujących zwierząt, mam też kilka koleżanek, które są bardzo zaangażowane w działania na rzecz zwierząt. Zwierzęta są dla mnie szczególne: to istoty, które nie są w stanie same poprosić o pomoc i to my, ludzie musimy wyprzedzać ich potrzeby.

Nominacja za "Serce na dłoni"

Myślę, że osoba, która nominowała mnie do tego plebiscytu miała na myśli moją pracę zawodową. Będąc psychologiem nie można nie mieć wrażliwości, serdeczności. Pracuję ze wszystkimi grupami wiekowymi, ale największą grupę stanowi młodzież: to oni mnie wybrali, zaufali mi, przychodzą i przysyłają swoich przyjaciół. A i dla mnie dzieci oraz młodzież - chyba szczególnie młodzież - to jest taka najbardziej wdzięczna grupa. Z nimi się naprawdę świetnie pracuje. Choć do mojego gabinetu trafiają też dorośli, osoby z problemami klinicznymi czy też małżeństwa w kryzysie, z konfliktami okołorozwodowymi. Czasami dochodzi do tego, że decyzja o rozstaniu zostaje przez małżonków odłożona w czasie i to też jest sukces - choć nie jestem w stanie zagwarantować, że ta decyzja nie ulegnie zmianie. Ostatnio miałam możliwość prowadzenia wykładu dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Pracowałam też z osobami niepełnosprawnymi, wykluczonymi społecznie, a od kilku miesięcy pracuję z maluchami w szpitalu w poradni psychologicznej.

"Na brak pracy nie narzekam"

"Na rynku" jest nas tu kilkoro i z tego co wiem nikt nie narzeka na brak pracy, więc faktycznie - psycholog jest potrzebny. Prywatnie na wizytę czeka się ok 1,5 miesiąca. Jeśli rodzic chciałby zapisać dziecko do poradni w szpitalu to jest to już październik, a jest nas w szpitalu pięcioro: 3 psychologów i 2 psychoterapeutów.

Ale nigdy nie zastanawiałam się czy ta praca to słuszny wybór - choć zmęczenie oczywiście przychodziło. Zresztą, borykam się z tym na co dzień, bo jest to praca bardzo obciążająca, a jest jej sporo. Wychodząc naprzeciw potrzebom ludzi, pracuję w soboty, pracuję dłużej w ciągu tygodnia. Noszę się z zamiarem otwarcia przychodni w Ostrowi - żeby nie był to jednoosobowy gabinet, tylko żeby to była przychodnia. Chciałabym po prostu znaleźć lokal, w którym zatrudnię kilku psychologów i będziemy mogli kompleksowo działać. Może nawet uda mi się ściągnąć psychiatrę? Tylko muszę znaleźć odpowiednie miejsce.

Ale to w przyszłości. Natomiast w najbliższym czasie planuję zorganizowanie serii wykładów, spotkań warsztatowych dla kobiet, które potrzebują wsparcia w zakresie relacji ukierunkowanych na związek z narcyzem, toksykiem, psychopatą. Mam kontakt z kobietami, które już są ofiarami, które są na skraju wyczerpania psychicznego i które potrzebują psychologicznej, ale też psychiatrycznej pomocy. A do tej pory po prostu były zastraszane i i bały się o nią prosić. Informacje o warsztatach będą na pewno zamieszczane na moim profilu na facebooku.

Więcej na temat plebiscytu tutaj:

Plebiscyt Osobowość Roku 2023

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki