Oryginalne imiona przegrywają z tradycją

(red.)
Archiwum TO
Napoleon, Paulin i Słoneczna, Chaja, Rojza, Lejb, Liba - takie imiona znajdziemy w archiwum USC w Przasnyszu

W Ostrołęce do łask wracają stare imiona: Stefan, Franciszek, Henryk, Zofia, czy Maria. Jak podaje Urząd Stanu Cywilnego w Ostrołęce do najrzadszych imion nadawanych w tym roku dzieciom należą: Tristan, Sewer, Milan, Wilhelm, Brajan, Mieszko, Beniamin, czy Alex. Natomiast wśród urodzonych w 2016 roku dziewczynek najrzadziej wybierane były: Sofia, Elena, Melisa, Adela, Lilia, Faustyna, Kalina, Inga, Jagoda, czy Bianka. Mieszkańcy zdecydowanie bardziej kierują się rozsądkiem w nadawaniu imion, niż ci, którzy w warszawskich urzędach zarejestrowali Żyrafa, Myszona, Jarzynę, Amnezję.

Z informacji Urzędu Stanu Cywilnego w Makowie Mazowieckim wynika, że rodzice wolą dzieciom nadawać imiona powszechnie znane. Panuje tak duża różnorodność, że trudno doszukać się jakiejś mody.

- Widać powrót do tradycji. Dlatego zdarzają się imiona tzw. stare, jak Tadeusz czy Maksymilian, ale też to nie jest jakaś masowa skala. Natomiast z jakimiś imionami, które by zapadły w pamięć się nie spotkałam - mówi Anna Bartołd, kierownik USC w Makowie.

Nigdy w makowskim urzędzie nie było też sytuacji, by odmówiono rodzicom nadania jakiegoś imienia dziecku. Jeśli chodzi o najbardziej oryginalne, nadane w tym roku w Makowie, można do nich zaliczyć Borysa, Pamelę i Blankę.

W Przasnyszu oraz częściej rodzice wybierają też dla swoich pociech imiona typowo polskie, jak Jan czy Zofia.

- Zauważamy powrót do pięknych dawnych imion, tendencja ta dotyczy imion żeńskich, jak i męskich - mówi kierowniczka USC, Hanna Walędziak. Powrót do słowiańskich imion notuje się od 2012 roku.

Te najdziwniejsze imiona odnotowane przez przasnyski USC pochodzą z połowy poprzedniego stulecia. To: Napoleon, Paulin i Słoneczna. Sprzed kilkudziesięciu lat pochodzą też: Chaja, Rojza, Lejb, Liba.

„Dziwne” imiona tworzone są także w drodze transkrypcji aktów (przenoszenia aktów do polskich ksiąg), np.: Sarah czy Zahit, lub błędu pisarskiego, czego efektem są mieszkańcy powiatu przasnyskiego o imieniu: Borzena czy Gabreila.

Więcej w papierowym wydaniu TO

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Potem dzieciak się wstydzi przez całe życie, że ojciec z matką naoglądali się policjanta z psem i nazwali go Alex ^_^

Dodaj ogłoszenie