Operalia w Ostrołęce: na koniec wakacji wspaniały, darmowy koncert

Piotr Ossowski
Ostrołęczanie rzadko mają okazję obcować z muzyką klasyczną na żywo. Tym bardziej nie można przegapić nadchodzącego wydarzenia - I Festiwalu Muzycznego Ostrołęckie Operalia. Wstęp na wszystkie koncerty jest wolny! A dziać się będzie naprawdę dużo.

- Zaczynamy w sobotę 27 sierpnia, o godz. 19, koncertem plenerowym na Fortach Bema - mówi organizator festiwalu ostrołęczanin Jakub Milewski. - Koncert nosi tytuł „Nasza Niepodległa” i złożą się na niego znane pieśni i piosenki patriotyczne i wojskowe w nowych, moich aranżacjach. Gwiazdą koncertu będzie Alicja Węgorzewska, mezzosopran.

Kolejne wydarzenie w ramach festiwalu to koncert 3 września na scenie przy Kupcu, o godz. 16 (w ramach akcji „Narodowe czytanie). Tytuł „Usta milczą, dusza śpiewa” mówi sam za siebie - usłyszymy na nim najsłynniejsze arie operetkowe. Dzień później, 4 września, w kościele w Kadzidle, o godz. 18, koncert „Matka jest tylko jedna” dedykowany 1050. rocznicy chrztu Polski. Usłyszymy utwory największych kompozytorów polskich: Fryderyka Chopina, Stanisława Moniuszki, Mieczysława Karłowicza.
Festiwal zakończy opera - 10 września, o godz. 17, na scenie Ostrołęckiego Centrum Kultury zobaczymy „Wesele Figara” Wolfganga Amadeusza Mozarta. Przedstawienie kostiumowe, w oryginalnej wersji językowej z napisami, wystawią artyści Warszawskiej Opery Kameralnej. W roli głównej - Jakub Milewski.

Jak widać ostrołęczanin, jest człowiekiem niezwykle zapracowanym. Na festiwalowych koncertach będzie śpiewał, wystąpi w głównej roli w „Weselu Figara”, ale przede wszystkim zorganizuje całe przedsięwzięcie.
- To jest rzeczywiście duże wydarzenie - przyznaje Jakub Milewski. - Podczas wszystkich wydarzeń festiwalu zaprezentuje się ostrołęckiej publiczności około setki wykonawców. Szczególnym wyzwaniem jest też organizacja koncertu plenerowego na Fortach Bema. Mam nadzieję, że pogoda nie spłata nam figla, ale musimy być na wszystko przygotowani, więc stanie tam zadaszona scena.
Muzyka klasyczna na żywo nie jest codziennością w Ostrołęce. Czy w związku z tym Milewski nie obawia się o frekwencję na koncertach?

- Nie - mówi z przekonaniem. - Organizowaliśmy już w Ostrołęce koncerty i nigdy nie narzekaliśmy na brak publiczności i to w różnym przekroju wiekowym. Widzę, że także młodzi ludzie są zainteresowani taką formą sztuki, zwłaszcza, że chodzi tu o muzykę klasyczną, ale w jej nieco lżejszej formie - dodaje Milewski.

Chciałby też, żeby Ostrołęckie Operalia na stałe wpisały się w kalendarz imprez kulturalnych miasta.

- Jestem przekonany, że warto takie rzeczy robić w naszym mieście. Tym bardziej, że odnoszę wrażenie, że wiele imprez organizowanych jest u nas trochę bez jasno określonego celu. To tak jakby założyć firmę bez planu na dalszą działalność - porównuje. - Dlatego właśnie ważne jest, żeby takie wydarzenia jak nasz festiwal były cykliczne. Chodzi o to, żeby przyzwyczaić ostrołęczan do tego, że nawet w takim mieście jak nasze mogą odbywać się koncerty muzyki klasycznej. W sąsiedniej Łomży orkiestra zaczynała tak jak my, teraz jest tam filharmonia. Mam nadzieję, że my także będziemy już niedługo mogli zapraszać ostrołęczan na koncerty raz, dwa razy w miesiącu.

Mówiąc „my” Jakub Milewski ma na myśli Ostrołęcką Orkiestrę Kameralną (założoną przez siebie) działającą przy Towarzystwie Muzycznym im. Grażyny Bacewiczówny.

Co nie zmienia faktu, że pewnie te plany byłyby dużo mniej realne gdyby nie sam Jakub Milewski. 23-latek z Ostrołęki to - w najlepszym znaczeniu tego zwrotu - człowiek orkiestra.

Śpiewak, dyrygent, kompozytor, aranżer - to tylko część z jego zajęć. Jakub Milewski kończy studia na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie - na wydziale wokalno-aktorskim.

- To jestem w takim razie także aktorem - śmieje się. Ale zaraz dodaje zupełnie poważnie. - Cieszę się, że wkrótce będę mógł się formalnie tytułować magistrem sztuki.

Milewski będzie od przyszłego roku uczestniczył też w programie kształcenia młodych talentów przy Teatrze Wielkim Operze Narodowej. Czy w związku z tym myśli o karierze śpiewaka na największej scenie operowej w kraju?

- Nie mam tak jasno określonych celów. Nie muszę wybierać czy będę śpiewał, czy zajmę się komponowaniem. Myślę, że, tak jak do tej pory, będę się rozwijał krok po kroku i przyszłość pokaże co będzie dalej - mówi.

Póki co, warto już rezerwować czas na kolejne weekendy. Tygodnik Ostrołęcki patronuje Ostrołęckim Operaliom. O wszystkich wydarzeniach festiwalu będziemy informować na bieżąco.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie