ONICO Warszawa rośnie w siłę. Najpierw Bartosz Kurek, teraz Nikołaj Penczew

  • Sportowy24

Tomasz Biliński

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle odniosła 11. zwycięstwo w sezonie, Asseco Resovia Rzeszów znów przegrała, a ONICO Warszawa wygrało w Gdańsku z Treflem. Tyle że nawet, gdyby w zespołach grało po sześciu krasnoludków z siódmym libero, to mało kto mógłby zwrócić na to uwagę. Bartosz Kurek, który kilka dni temu rozwiązał kontrakt z niewypłacalną Stocznią Szczecin, zostaje w PlusLidze i będzie grał w stołecznej ekipie. Podobnie jak, niespodziewanie, Nikołaj Penczew.

- Muszę przyznać, że zaliczyłem miękkie lądowanie. Lądowanie w super miejscu, które gwarantuje stabilizację, zarówno sportową, jak i organizacyjną, a na tym mi najbardziej zależało. W całym tym zamieszaniu poradziłem sobie bardzo dobrze i mam nadzieję, że z moim udziałem ONICO będzie grało jeszcze lepiej niż dotychczas - tłumaczył w rozmowie z klubowymi mediami tegoroczny mistrz świata i MVP turnieju.

Stocznia okazała się kolosem na glinianych nogach. Klub popodpisywał umowy z zawodnikami uznawanymi za czołowych nie tylko w Polsce. Budżet jednak się nie spinał. Nieoficjalnie Kurek w Stoczni miesięcznie miał zarabiać ok. 150 tys. zł.

Po zaległościach w wypłacaniu pensji siatkarze zaczęli rozwiązywać kontrakty. W weekend Stocznia miała zagrać z Chemikiem Bydgoszcz, ale mecz został przełożony. Trener Michał Mieszko Gogol ma do dyspozycji... pięciu graczy. Wśród tych, którzy rozwiązali umowy jest też Nikołaj Penczew. Bułgarski przyjmujący i mistrz Polski z PGE Skrą Bełchatów w niedzielę podpisał kontrakt do końca sezonu z ... ONICO. Podobnie jak Kurek.

Parol na 30-letniego gracza zagięły też kluby z Rosji, Turcji i Japonii. - Bardzo mi zależało na podtrzymaniu poziomu sportowego, nie chciałem „pakować się” w ryzykowne sytuacje i miejsca mi nieznane. To miało decydujące znaczenie przy wyborze oferty ONICO. Poza tym znam zawodników i trenera, a prezes, który przy negocjacjach przede wszystkim dbał o dobro klubu, prywatnie jest moim byłym kolegą z boiska. To wszystko sprawiło, że propozycja była dla mnie najbardziej komfortowa - wyjaśnił Kurek.

W Warszawie siatkarz będzie grał m.in. z Bartoszem Kwolkiem i Damianem Wojtaszkiem, z którymi we wrześniu został mistrzem świata. Trenera też dobrze zna. Stephane Antiga to w końcu były szkoleniowiec reprezentacji Polski. Wprawdzie przed mundialem w 2014 r., który Biało-Czerwoni wygrali, skreślił go z kadry. Kurek wrócił do kadry w 2015 r. Koniec współpracy zakończył się po odpadnięciu w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w 2016 r., po których Francuz został zwolniony.

- Od dawna podkreślam, że wszystkie nieporozumienia zostały wyjaśnione i zrobiliśmy to z trenerem tak szybko, jak było to możliwe. Stephane osiągnął z naszą reprezentacją super wynik, wielki sukces, a ja byłem w jego zespole już rok później i graliśmy dla Polski wspólnie przez kolejne dwa sezony. Już wtedy wszystko między nami było ok. Mam nadzieję, że teraz nasza współpraca będzie równie dobra i równie owocna, a wyniki będą satysfakcjonujące zarówno dla nas samych, jak i kibiców - zapowiedział atakujący, który o miejsce w stołecznym zespole będzie rywalizował z Rafaelem Araujo i Sharone’em Vernonem-Evansem.

Kurek piątkowe zwycięstwo w Gdańsku oglądał z trybun, bo wcześniej przez kilka dni trenował z Treflem. Od niedzieli ćwiczy już ze stołecznym zespołem. W środę powinien móc wystąpić przeciwko Indykpolowi AZS Olsztyn w starciu 11. kolejki PlusLigi. Podobnie jak Penczew. Mecz w hali Torwar o godz. 20.30 (transmisja w Polsacie Sport Extra).

PlusLiga, 10. kolejka
Trefl Gdańsk - ONICO Warszawa 1:3 (25:20, 18:25, 15:25, 14:25),
Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:23, 27:29, 25:18, 25:21),
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1 (25:19, 20:25, 25:17, 28:26),
PGE Skra Bełchatów - Cerrad Czarni Radom 3:1 (16:25, 25:23, 25:21, 25:19),
Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 2:3 (25:11, 10:25, 25:22, 18:25, 11:15).
Mecz MKS Będzin - GKS Katowice w poniedziałek o godz. 18 (transmisja w Polsacie Sport). Chemik Bydgoszcz - Stocznia Szczecin przełożony z powodu braku składu w drużynie gości.

Vital Heynen po MŚ: Celem była pierwsza szóstka. Nie mogłem uwierzyć, że wygraliśmy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3