On woli komputer od kochania się ze mną!

Jarosław Sender
Piszę do Ciebie w pewnej ważnej dla mnie sprawie.

Jestem trzydziestoletnią kobietą. Można powiedzieć, że układa mi się w życiu nie najgorzej, bo mój mąż nie pije, ani nie włóczy się z kumplami. Dba o czystość, o mnie i o nasze dziecko, jest też bardzo pracowity i właściwie od rana do nocy coś robi. Nawet jeśli nie jest w pracy, to często pracuje po godzinach w domu, na komputerze.

I trochę mnie to niestety zaczyna martwić, bo on potrafi przy tym komputerze siedzieć do późnej nocy, gdy tymczasem ja przewracam się z boku na bok leżąc w łóżku. Zwykle zdążę przeczytać książkę, albo obejrzeć film, a potem to już zasypiam i budzę się dopiero kiedy on cicho wślizguje się do łóżka.

Wtedy się do niego przytulam i śpimy spokojnie do rana. Czasem się zdarza rano, że budzi mnie jego wzwód. I wtedy się kochamy, ale to nie zdarza się często i nie trwa zbyt długo.

Nasz syn ma już trzy lata i jest bardzo grzecznym chłopcem, nawet chciałabym żeby miał braciszka albo siostrzyczkę, ale mąż mówi, że to na razie nie możliwe, bo mamy za małe mieszkanie, albo za mało pieniędzy.

Jednak moje pytanie nie dotyczy tego jak zamienić małe mieszkanie na większe, zarobić więcej pieniędzy, czy też jak skłonić męża do rozmnażania. Tak naprawdę interesuje mnie jak mieć orgazm z takim leniem jak mój mój ukochany?

enata

Droga Czytelniczko, muszę przyznać, że dużo łatwiej było by Ci jednak znaleźć większe mieszkanie, że o zarobkach nie wspomnę, na rynku bowiem wbrew pozorom zawsze znajdzie się praca, dla kobiet spokojnych, cierpliwych i wytrwałych, a do takiej kategorii Ty bez wątpienia należysz.

Z mężem rzecz będzie trudniejsza, ale być może nie jesteś bez szans. Istnieje kilka możliwości, aby zainteresować męża sprawami seksu. Pierwsza to odcięcie mediów w domu.
Już dawno amerykańscy naukowcy udowodnili, że telewizor w sypialni obniża chęć na łóżkowe igraszki w przypadku par o dłuższym stażu. Jeszcze nie przeprowadzo odpowiednich ustaleń dotyczących komputera, ale raczej nie odbiegały by one znacząco, bo wszak i tu mamy do czynienia z migoczącym ekranem, i tu. Istotna różnica tkwi jedynie w tym, że na obrazy wyświetlane na monitorze mamy osobisty wpływ.

Nie wdając się jednak w dywagację na temat różnic między komputerem, a telewizorem, warto przyjrzeć się dokładniej co tak pociąga i kręci Twojego męża w świecie wirtualnym, że przedkłada te przyjemności nad realny i jak najbardziej namacalny seks z wybraną przez siebie kobietą.

Możesz zapytać o to wprost niezainteresowanego seksem męża, możesz spróbować z pomocą znajomych informatyków sprawdzić ścieżki internetowych łączy i zapisywanych dokumentów, które mogą wiele wyjaśnić. Możesz też zgodnie z teorią naszych babek, spróbować znęcić go do sypialni za pomocą wyszukanego pożywienia. I o ile dwa pierwsze sposoby będą raczej smutne, a efekt nieprzewidywalny, to ten trzeci niemal zawsze działa.
Zwabionego do sypialni możesz na deser poczęstować bitą śmietaną położoną w miejsce, gdzie lubisz być całowana. Ale jeśli Twój mąż nie lubi słodyczy - jesteś na przegranej pozycji!

Agata

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie